Lubię wertykalne piony i horyzontalne poziomyW moim wątku, można "grzebać" w moich zdjęciach.Główny Prostownik TWA
http://www.renderosity.com/mod/galle...ername=mirek54
I tak Was lubie
No dobra - ostatnio miałem wrażenie oglądania wciąż tego samego zdjęcia, w dodatku poddanego przesadnym, powiedziałbym, nawet scholastycznym, rygorom, ale dość sprytnie zgrałeś umieszczając to niebieskie wyżej, bo argumenty trochę mi z ręki wytrąciłeś. Niby prawie to samo, ale jak widać "prawie" znaczy zupełnie inaczej. Tego mi brakowało, ja tak nie umię, pozdrawiam i tak dalej i tak dalej...
Apacz sobie
Bo też wysokie budynki, w takim ujęciu (a takie bardzo lubię), są do siebie dość podobne. Architektura, MZ, to linie, płaszczyzny, kąty itp, więc scholastyczne rygory narzucają się same.
Nie ma w tym jakiegoś celowego z mojej strony zagrania, żeby wytrącić Ci cokolwiek
Czasami zdjęcie wydaje mi się samo w sobie "takie sobie" więc próbuję coś kombinować![]()
Lubię wertykalne piony i horyzontalne poziomyW moim wątku, można "grzebać" w moich zdjęciach.Główny Prostownik TWA
To żarcik był: duży szacun.![]()
Toto niebieskie fajowe. Inne. Im prościej, tym fajniej (w sensie oszczędności kadru).
Patrzę, patrzę i zadzraszczam.Te przedostatnie bardziej geometryczne od tego, co w szkole uczyli.
Chyba w końcu polezę pod tę naszą nową podniebną wieżyczkę i sprawdzę oświetlenie...![]()
E-510 z przyległościami + żółty FX z dodatkami
http://www.bociany.org.pl :
kochajmy zwierzaki! tyle jest nieszczęśliwych...
Helmuth, nie wydaje Ci się, że za często męczysz wysokie budynki w tym samym kadrze?
Tak te budynki najczęściej oglądam- stoję pod budynkiem i zadzieram głowę do góry.![]()
Lubię wertykalne piony i horyzontalne poziomyW moim wątku, można "grzebać" w moich zdjęciach.Główny Prostownik TWA
A się jednak ujmę za, jako świeżo nabyty - być może tylko jednorazowy - neofita. Poprzednie to były środki do celu, a to ostatnie to jest też środek, ale o szczebel albo i dwa szczeble wyżej(przy założeniu, że do celu dążymy zawsze, a on skurczybyk i tak zawsze majaczy w oddali). Tam kontekst był za bardzo czytelny(że wieżowiec, że symetria, że niebo). A tu zupełnie się od realu nie odrywamy(a to zawsze cieszy w przypadku bądź co bądź mimetycznego medium) ale środki wyrazu, nic nie tracąc z prostoty, porzucają solenność na rzecz - przepraszam za moje wrodzone nadęcie - czystej ekspresji. Pewnie zadziałało to, że jest tak trochę bardziej obło, mrocznie, że się niebo mroczne i chmurne fajnie odbija w urbanistycznej materii i że jest jakby tak trochę do góry nogami. W poprzednich zdjęciach to ja widziałem takie bezosobowe hasło: "patrzcie jaki fajny wieżowiec zdjąłem", w tym to raczej odczytuję klarowny indywidualny komunikat: "tak widzę rzeczywistość i taką nadaję jej formę". Mała rzecz a cieszy. Poprzednie zdjęcia były jak statki kosmiczne, perfekcyjnie skonstruowane machiny, które lecą i lecą w tej próżni, ale do końca nie wiadomo po co. Tu mamy inna odmianę wehikułu. Tym można polatać konkretnie. Czy w aż takie rejony jak z finału "Odysei kosmicznej" to się nie podejmuję przesądzać, ale i bez tego podróż może być ciekawa...
Ostatnio edytowane przez dzarro ; 10.07.12 o 12:40