
Zamieszczone przez
Janko Muzykant
Trochę Ci to podsumowanie nie wyszło, bo zapomniałeś o wadzie największej, dyskredytującej pozostałe i właściwie jedynej istotnej, o której mówię od początku, przepraszam - nie mówię, lecz że Cię zacytuję, ''głoszę TOTALNE BZDURY i wciskam ludziom idiotyzmy''. Otóż filtry połówkowe i w ogóle wszystkie, które mają na celu zaniżenie dynamiki sceny, są nieprecyzyjne, w działaniu nieestetyczne, a jeśli naprawdę mają zmniejszać dynamikę, to ze stratą ciemnych partii obrazu na granicy strefy działania filtra.
Oczywiście można dobrać kadr (np. 3/4 nieba przy równym horyzoncie i dość wysokim słońcu) tak, że wada ta nie ujawni się w sposób znaczący, ale tak to można postępować z każdym założeniem, dla którego znajdziemy wyjątek.