Ładnie zdjęciami sypnęło. Jeszcze nie widziałem zimorodka w igłach sosnowych. Fajnie się wpasował.
U piasboga trzecia sikora wpadła mi w oko, no a u Kasprzyka, to jak zwykle - szkoda gadać, patrzeć trzeba.
Pozdrawiam
Ładnie zdjęciami sypnęło. Jeszcze nie widziałem zimorodka w igłach sosnowych. Fajnie się wpasował.
U piasboga trzecia sikora wpadła mi w oko, no a u Kasprzyka, to jak zwykle - szkoda gadać, patrzeć trzeba.
Pozdrawiam
Pewny nie jestem. Rozpoznanie tych dwóch sikorek nie jest łatwe. Kierowałem się tym opisem: Sikora uboga (Parus palustrlis), ang. Marsh Tit, jest niezwykle podobna do sikory czarnogłówki i bezbłędne rozpoznanie obu gatunków jest możliwe praktycznie tylko po głosie. Różnice w upierzeniu są bardzo subtelne i nie u wszystkich osobników uwidocznione. Sikora uboga generalnie ma nieznacznie mniejszą głowę, śliniak na gardle jest mniejszy i nie rozszerzony na końcu, a jasne pióra pokrywające policzek mniej wychodzą na tył szyi i są bardziej szare za pokrywami usznymi.
Kiedyś w słabych warunkach sfociłem taką jak na zdjęciu i to wydaje mi się że jest czarnogłówka.
pozdrawiam
![]()
Dorzucę jeszcze jedną ciekawostkę związaną z zimorodkiem. Ptak złowił ciernika i zamiast połknąć zdobycz natychmiast dość długo obrabiał ofiarę podrzucając ją dziobem. Taki właśnie moment udało mi się uchwycić. Jaka z zimorodka kruszynka świadczy to, że bez problemu siedzi na zeschniętym badylu pokrzywy.
E-520, ZD 14-42, 70-300
No to i ja w sobotę zasiadłemPogoda dopisała i modele też.W pewnym momencie były cztery i sroka która bardzo irytowała myszołowy
Tylko fotograf d... bo bojąc się wycinania kadrów zbyt blisko rzuciłem kuraka :/ I schrzaniłem sporo pięknych dynamicznych akcji wrrrrr
Już wymyśliłem co i jak poprzestawiać i mam nadzieję, że następne zdjęcia będą jeszcze lepsze
Ostanie nie obrobione ech człowiek uczy się na błędach.
Ostatnio edytowane przez Peter1976 ; 29.01.12 o 23:26
Pikna wrzuta.
Skad wy tam tyle sniegu macie, u mnie zapomnialem co to snieg juz
pozdro
W tym miejscu ludzie chwala sie sprzetem... Ja nie mam czym
Kanał IRC Olympus Club: http://webchat.freenode.net/?channels=olympusclub
Tylko prawdziwi twardziele nie robia BACKUP'ów
Ano, jest to problem. Na pełny kadr mięcho blisko, ale jak drapol rozwinie skrzydła to odległość x2. Albo zoom, albo dwie porcje trzeba kłaść. + patol i się robią 3 lokalizacje, na które trzeba uważać i w dodatku pilnować by sobie wzajemnie w kadrze nie wadziły. Z dziczyzną nie problem - całość dalej, a np ćwiartka bliżej budy. Gorzej przy rosołowych, bo mięcho lekkie i ptaki często je przemieszczają.
Kadry pikne![]()
"Jeden zarabia na to życie tym, co umie. Drugi robi to, co musi. Wżdy mnie poszczęściło się w życiu jak mało któremu rzemieślnikowi, chyba że niektórej ******. Płacą mi za rzemiosło, które szczerze i prawdziwie lubię."
Sapkowski: Bonhart, "Chrzest ognia"
Świetne foto !!!
Gratuluję. Lisek z "kanapką" - szok.
Pozdrawiam.
A widzicie,wszyscy narzekali, a wystarczyło trochę śniegu i mrozu i wysyp gotów. No i walka jest![]()
cerkiewki || Beskid Niski || mój wątek || mój drugi wątek|| makro||
Wychodzi się na pole, a nie na dwór o! ||Nadnaczelny Weryfikator TWA i wszystkiego
W moich wątkach można offtopować i grzebać w zdjęciach||Łowca spamerów||
Piękne kadry. Zimorodek Roztoczola super. Ten jasny osobnik u Petera wygląda mi na myszołowa włochatego, u mnie zwyczajne go skutecznie przeganiały.
Kiedyś zrobiłem jak radził moose, to drapole nie ruszyły nic co było poza nęciskiem, więc jeśli w kilku miejscach wykładamy zanętę to konekwentnie, bo jednorazowe działanie może nie przynieść efektów.
pozdrawiam
Peter1976 - dynamiczne rewelacyjne !!! brakuje mi kontrastu na niektórych fotach, ale przeglądam to lapku, a on trochę nie teges. Zazdroszczę Tobie płaskiego terenu, u mnie mocno muszę kombinować, żeby coś sensownego wyszło.
Dzisiaj jak zwykle przeleciały kruki nad moją głową w stronę rzeki z samego rana i tyle je widziałem - mają mnie gdzieś - ich strata
Po raz pierwszy odwiedził mnie kos, chyba 4 lata temu zrobiłem temu ptakowi 1,2 zdjęcia i od tamtego czasu nie udało mi się powtórzyć tego sukcesu.są 3 razy bardziej czujniejsze i podejrzliwe niż myszołowy, a może po prostu coś źle robię.
Bardzo często zmieniam położenie jadła - tzn. jest miejsce, gdzie wykładam jak mnie nie ma, kiedy robię zasiadkę eksperymentuję na różne sposoby, ale jak wiadomo w obrębie czatowni, 10,15metrów.
Dzisiejszego myszołowa musiałem przegonić - chciałem zrobić to dyskretnie, jednak pukanie, stukanie, gwizdanie, machanie kijem przez okienko nie przyniosło efektu, po prostu wyszedłem - wtedy odleciał. Mam nowy plan na rozmieszczenie porcji rosołowych między dwa konary, kołki, żeby uzyskać lepsze tło, ale wdrożę to w życie pewnie nie wcześniej jak w weekend.
Pozdrawiam
Olympus C-7070, E3, ZD 14-42 i 70-300