[QUOTE=mynameisnobody;770030]Znacie takie powiedzenie -" a z mojej perspektywy..."?
Pozwolę sobie wyciągnąć wniosek (ani na chwilę nie było mowy o aparacie fotograficznym) -że perspektywa zmienia się*wraz z miejscem z którego się ją ocenia .
tez jest takie przysłowie" punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"![]()
Tak sobie czytam cały ten wątek, bo ja gupi jestem i może się dokształcę, ale po poście mynameisnobody dochodzę do jednego wniosku: tak powinny wyglądać wszystkie lekcje w szkołach/na uczelniach i gdzie się tylko da![]()
LRU: #472938 | XMPP winnetou@jabster.pl
Hołmpejdż | Galerie | "Twórczość" || Free Image Hosting
E-30 + kilka gratów, brak talentu i światłowstręt
A czytam, lubię się przyglądać kulturnej wymianie poglądów![]()
LRU: #472938 | XMPP winnetou@jabster.pl
Hołmpejdż | Galerie | "Twórczość" || Free Image Hosting
E-30 + kilka gratów, brak talentu i światłowstręt
Dla pełnego obrazu sytuacji, mynameisnobody, powinien opisać co i jak widzi po zmianie oka z ogniskową 48mm na jakieś inne.
Ja mam oko z front focusem, który koryguję okularami. Jak je założę to ostrzy błyskawicznie w punkt i jednocześnie zmienia mi się głębia ostrości, bez zmiany wartości źrenicy...przesłony.
Kiedy patrzę przez lornetkę to już zupełnie nie wiem co się dzieje.
Widzę wężej ale jakbym się przesunął x metrów w przód a przecież siedzę w miejscu.
Zmieniła mi się perspektywa czy kadr? Czy to powiększenie czy ruska magia 5x40?
Kto mi powie jak ja mam teraz na Świat i ludzi patrzeć? Z byka, kątem oka, z przymrużeniem czy prosto w oczy?
Nasuwają mi się słowa Pana Paprykarza: "...jak życ Panie Premierze, jak żyć?..."
Czy to tak trudno wytłumaczyć sobie, przyjąć fakt, ze obraz z obiektywu szerokokątnego jest inny niż z tele?
Patrzę na obraz y- są różne. Jeśli nie chcę być naukowcem i nie kumam spraw geometrycznych, to po co do tego mieszać teorię? Teoria jest prawdziwa i słuszna, niepodważalna, ale obrazy są różne. I moje organoleptycznie zaświadczone przekonanie o różnych obrazach, bez wykonania naukowych doświadczeń i wchodzenia w stosunki przestrzenne, jeno polegające na codziennym foceniu, nie zawiera żadnej, absolutnie żadnej sprzeczności z nauka o perspektywie.
Ściśle mówiąc rzut perspektywiczny jest rzutem (odwzorowaniem) środkowym dającym obraz przestrzeni na płaszczyźnie promieniami rzutującymi przechodzącymi przez jeden punkt.
Im obiektyw jest bardziej tele, bardziej wąskokątny (stożek rzutowy o małym kącie wierzchołkowym), tym bardziej rzut ten jest zbliżony do rzutu prostopadłego - takiego jak na mapach lub na rysunkach technicznych.
Rzut wąskokątny uzyskamy także z obiektywu szerokokątnego, jeśli powiększymy do rozmiarów klatki wycinek środkowy obrazu.
Takie wycinanie zachodzi wtedy, gdy stosujemy obiektyw od FF do 4/3”. Wtedy kąt widzenia obiektywu się zmniejsza i obiektyw przypięty do kamery 4/3” zyskuje miano obiektywu bardziej tele. Te same prawa perspektywy rządzą powstawaniem obrazu w kamerach FF i 4/3”, ale w drugim przypadku otrzymamy obraz „inny” dla oka, bo wycięty ze środka pola obrazowego oryginalnego formatu FF przez format 4/3”.
Ale bez tej teorii widać gołym okiem, że obrazy z wide i tele są różne.
Pzdr, TJ
LRU: #472938 | XMPP winnetou@jabster.pl
Hołmpejdż | Galerie | "Twórczość" || Free Image Hosting
E-30 + kilka gratów, brak talentu i światłowstręt
I tak się z wieloma z Was nie zgadzam pomimo prawie naukowych wywodów. Myślę że wielu nie odróżnia mechanizmów optyki od optyki (zoomu) elektronicznego.. A jest to zupełnie co innego.
A może trochę potrenować wyobraźnię przestrzenną....
W wielu z Was nie podoba mi się sposób dyskusji czy przedstawiania swoich argumentów, często niegrzeczny, zaczepny. Myślę, że nie oto chodzi na forum.
Już lepiej czasem dla jaj poofftopować sobie pomimo sprzeciwu niektórych (w innym wątku było na ten temat) . Inni też mogą mieć rację...
W sumie wychodzi na to, że czasem lepiej głupio coś napisać dla żartu niż próbować polemizować narażając się czasem na niewybredne inwektywy..