To takie miejsce gdzie robi się check dive Marsa El Alam. Pierwsze proste nurkowanie podczas którego można dobrać balast i sprawdzić sprzęt.
W moim przypadku było to ostatnie nurkowanie. To taki efekt uboczny ostatnich zmian w Egipcie. W tym miejscu prawie nic nie ma. Choć można zmierzyć z wrakiem. Niestety niewiele o nim wiem. Podobno była to zwykła łódź safari z niemieckimi nurkami. Zatonęła na kotwicowisku po pożarze. Stało się niedawno a wrak się rozpada. Jeszcze niedawno w/g opisu powinien być widoczny pokład. Po moich wcześniejszych doświadczeniach z Fisheye-m byłem zachwycony pracą ZD 7-14
63
64
65
66
67
![]()



Odpowiedz z cytatem
