Miałem na myśli ostatnie wrzucone działkowe. Jakiś taki nieład na nich widzę, pewnie właśnie o to chodziło ale mnie się nie widzi.
Nie jest tak źle z tymi działkami ale pewnie jeszcze parę lat i zamienią sie w grillowiska. W moim mieście są podobno największe na Świecie ogródki działkowe, nie wiem ile w tym prawdy.
Niedługo się tam wybiorę popstrykać kwiaty. Może się czegoś nauczę.







