Ta miss wcinająca gałązki to zapewne najbardziej medialny łoś BPNu czyli Matylda.
Dziś zachęcony nocnym mrozem ( jak wiadomo zwierz nie lubi cienkiego lodu bo się kaleczy o ostre krawędzie i wyłazi na ,,suche") wybrałem się na Bagno Ławki sprawdzić stany łosioweDwa żerowały 4km od Laskowca, ale w krzaczorach i dałem im spokój tym bardziej, że światło jeszcze nie dopisywało. Dojechałem na wieżę widokową skąd podziwiałem wschód słońca a uszy cieszyłem graniem cietrzewi z okolicznych tokowisk ( tokowiska dalekie ale bulgotanie kogutów niesie się kilometrami). Kilka ujęć wschodu ( takie sobie ) i powoli ruszyłem w powrotnym kierunku. No i jakże by nie - Matylda leżała 10m od skraju szosy na pozostawionym przez wykaszających sianie. Full wypas - szronik na sierści, zero płochliwości. W końcu zrobiłem sobie z nią wspólną pamiątkową fotkę. Popracowałbym z nią jeszcze chwilę ale trafiło się dwóch canon/ierów i poszła klępa w krzaki. Jutro wrzucę fot , dopiero zgrałem a RAWy jeszcze surowe.
Na Zajkach robi się fajnie. Dużo ptactwa dziś doleciało i hałas jest okrutny. Jeszcze trochę słońca i żaby moczarowe się ruszą w bardziej odsłoniętych miejscach ( w olsach jeszcze sporo lodu) .



Odpowiedz z cytatem
