Wg Karola najlepsza stopka na OC: Canonizacja św. Bernarda z Olympu AD 2011
[...]Nie patrzę na to jak na efekt pracy z aparatem cyfrowym i oprogramowaniem, dzięki któremu wszystko mogę idealnie wyczyścić i obrabiając zdjęcie też nie myślę w ten sposób, że skoro mam takie narzędzia, to powinienem wszystko doprowadzić do stanu sterylnego.[...]
BernArt - Moje zdjęcia
Już nawet w 200% powiększenie (znalazłem w książce jak się powiększa).
Po lewej całość wielce skomplikowanej procedury krórą opanowało już hoho ile tysięcy fotografów wykonana po raz kolejny (a następnie wynik przeskalowany do 200% by obraz nie był uśredniany {100%już był ale zrobiłem źle})
Po lewej historia i warstwy by nie było że ustawiam wymiki.
Po prawej -ten sam (zrobiony źle) JPEG umieszczony wcześniej {powiększony do 200% by nie było za trudno do porównania}).
Wynik -to samo badziewie (lekkie różnice na korzyść tego z prawej (!!) mogą wynikać z lekkiego wyostrzenia przed zapisem które wykonałem wcześniej i innego stopnia kompresji oraz kolejnej kompresji...).
Efekt tak "filmowy" że proszę siadać.
Na analogowe mydło nałożone trochę dziurek pikselowych.
Otrzymałem cyfrowe mydło z cyfrowymi zakłóceniami.
Alleluja!
Może mi dacie namiary na kogoś z tych tysięcy którzy opanowali technikę
jak to się robi porządnie -zasięgnę rady u źródeł.
Najlepiej od razu link do galerii.
Może być kilka -wystarczy.
Nie ma to być podobne do tego po prawej a do tego po lewej (tani film APS na małpce za parę groszy -Konica RevioII).
Po co mi superostry świetnej jakości superduper obiektyw skoro jest jak jest?
Tak mało wymagam -wypasiona cyfrówka z super szkłem kontra tani film na małpce.
PS. Uanalogowywanie analogowych musiało się powieść zato -prawda>?<
Może do tego służy ten program?
Odnośnie do pierwszej części tematu > "O cenie E3..." musiałbym wypowiedzieć się w ten sposób.
E-3 > już podziękujemy> doskonałe technicznie narzędzie które miało matrycę będąca od samego początku totalnym niewypałem.
Czas na niego.
Teraz E-2.
Ostatnio edytowane przez mynameisnobody ; 27.09.09 o 21:52
sprzęt: mózg + obskur(n)a kamera
Ale to jest lipa, a nie coś, co warto pokazać.
Dokładnie. To samo badziewie - źródło zaszumione, zasmarkane, jpg zrobił co mógł (znaczy czego nie mógł), ktoś tam chciał w szopie ratować, ale nie wyszło... złe przykłady.
No właśnie, pokazałeś dziadostwo, ale niby co ma z tego wynikać?
Ja tam nie wiem, czy się znam, ale możesz poparzeć na różne takie poszukiwania (zwłaszcza we latach 05-07) u mnie na stronie:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/00/0.htm
Nieprawda.
STOP WRÓĆ!
Te źródło zaszumione, zasmarkane to czysty DNG który przeszedł "uanalogowienie" w Eksposure2.
Wynik nazywasz zasmarkanym, zaszumionym badziewiem.
Widzę ze zaczynamy się rozumieć -dokładnie to się stało
I chryja toczy się o to że zrobiłem coś źle albo zrobiłem coś na jakiejś (!?) miniaturce -nic podobnego -to samo powtórzyłem i umieściłem razem jako zrzut ekranu z PSa.
Dużo lepsze efekty uzyskiwałem używając 2 funkcji w szopie.
Ale ja muszę wziąć najpierw jakiś kurs by móc się wypowiadać.
Efekt mnie nie zadowolił jak i setki innych prób.
Chcę zobaczyć jak to robią lepsi.
Widziałem tylko podobne moim bochomazy cętkowane.
Pooglądam u Ciebie -masz na stronie wspaniałe zdjęcia = polecam innym zajrzeć bo warto.
Tu masz przykład jak ja realizowałem ręcznie pseudo film z matrycy.
Kierowałem się wzorcem 1:1 skanu z filmu
miniatura oryginału
1:1 oryginału
wzorzec 1:1 skanu z kliszy
Wynik również w skali 1:1
Nie będę opisywał co robiłem bo najpierw kurs...
Ja to się tylko zapytam, skoro istnieje "pędzelek", który daje efekt, jaki ci się podoba, po co walczyć z "pędzelkiem", który daje inne efekty?
Jest film, który daje filmowy szum i jest cyfra, która daje niefilmowy szum. Po cóż się więc męczyć, skoro nadal można dostać za marności materiały światłoczułe?
Pozdrawiam
Radosław "Radio Erewan" Przybył
http://www.fototv.pl Pierwsza w Polsce Internetowa telewizja o fotografii
* Nigdy nie próbuj przekonywać ludzi, którzy wiedzą, że mają rację. ~Leto
proste > nie mam możliwości samemu wywoływać materiałów kolorowych.
Chciałem (głupi myślałem że co jak co ale M8 ze swoimi superostrymi zdjęciami sprosta) "wynaleźć" zastępszy środek w postaci odpowiedniej obróbki materiału cyfrowego.
Jestem niemile zaskoczony.
Osoby które mi mówią gdzie robię błąd się mylą bo go niema.
JMuzykant pokazał mi dotychczas jak skalować obraz (opisał) co nowością nie jest ale daje wyniki.
Pech że mi zależy na charaktrystycznej strukturze obazu tzw.: ziarno, a nie skalowanie mydła do +nieskończoności.
Programy które mi polecono produkują szum i krowie placki i moim zdaniem nawet się nie zbliżają do celu.
Wychodzi na to że nie jest to możliwe albo znający tajemnicę zabiorą ją do grobu.
Obraz z analoga nie posiada ostrych krawędzi czy wyraźnych krawędzi obszarów -wszystko jest chaosem punkcików-kropek.
Efekt jest doskonale widoczny na wydrukach zarówno B&W jak i COLOR.
Jeśli się to da zrobić za pomocą jakiegoś skutecznego programu to go zamierzam kupić.
Wyjdzie taniej niż pudło z filmami których nawet nie mam gdzie trzymać + jeszcze 2€ za wzwołanie każdego... (za B^W sobie radzę sam).
Słucham wciąż że Erwin Putts ze swoją teorią (40MpiX itd.) się myli.
Proszę o udowodnienie że jednak się*myli.
Nieważny mdel kamery -chcę mieć efekt filmu.
Tyle.
Ostatnio edytowane przez mynameisnobody ; 28.09.09 o 00:17