Obraz z cyfranek przypomina mi "reprodukcję" obrazu "słoneczniki" VVG zrobioną flamastrem na papierze milimetrowym przez głównego księgowego oddziału ZUSu w Koniakowie.
Proszę o dalsze próby uanalogowienia mojego cyfrowego TIFFa.
Nie bać się -przecież nic łatwiejszego jak zdegradować*piękny cyfrowy HDready do poziomu ametysta...
Tysiące to opanowało hm.
Ps. Co do mojego GRAMOFONU.
Jest to mój (pisałem wcześniej) pierwszy gramofon w życiu.
Po przesłuchaniu paru interesujących mnie kawałków (ELP -"WORKS", "Brain salad surgery" itp.) wyrażam co następuje.
Zamienię się na płyty!
Oferuję za każdą LP -Emerson Lake & Palmer (w dobrym stanie ocz!) -jej orginalną werję na CD!...
O K A Z J A !
Ostatnio edytowane przez mynameisnobody ; 4.10.09 o 13:07
też tak myślałem...
-tak świetnie że zasnąć można.
analogia do cyfrowych zdjęć jak najbardziej na miejscu
Dzięki (!!!) za PDFa jak zrobić za pomocą krzywych -już sobie drukuję
Ostatnio edytowane przez mynameisnobody ; 4.10.09 o 13:25
Skąd wiedziałem, że to napiszesz? ''Analogowanie'' to tak niekonkretna rzecz, że można sobie wystawiać tysiąc propozycji, a Ty napiszesz, że wszystkie są do pupy, bo masz na myśli tysiąc pierwszą.
Możemy zrobić inaczej - zrobisz dwa takie same zdjęcia - cyfrą i analogiem, a ja Ci zrobię z cyfry ten właśnie analog. Bo tak to sobie możemy pokazywać wariacje na temat do końca świata.
To Ci jeszcze wyjaśnię mechanizm tego, co mylnie wielu nazywa ''cudownym brzmieniem analoga''. Otóż w tamtych czasach nagrywanie płyt wymagało sporej wiedzy, kontaktów, pieniędzy i wiedzy raz jeszcze, a przede wszystkim szacunku do muzyki. Później niestety wygrała opcja, iż Kowalski wybierze stacje głośniej grające i dynamika zaczęła zanikać (przy - o parodio - znacznie większej dynamice samego nośnika czyli płyty cd). Obecnie komputery potrafią już tak zniszczyć dynamikę wyrównując każdą muzykę do sieczki, że stary Stilon na Kasprzaku nie miałby problemu przenieść tego bez szumów.
I na dodatek wszyscy zaczynają remasterować (czyli prasować) dzieła sprzed lat, które przecież brzmią tak nienowocześnie.
Dlatego dobrze się słucha starych czarnych płyt, ale nie dlatego, że są czarne i trzeszczą, zniekształcają i brumią przydźwiękiem, ale dlatego, że nie zostały zmasakrowane dzisiejszą technologią używaną bez sensu.
Ale, powtarzam, nie ma to nic wspólnego z samym nośnikiem!
Na szczęście rynek podziemny jest pełen oryginalnie zgranych nagrań bez dotykania dynamiki, czasem lekko oczyszczonych (bez wpływu na brzmienie). Legalnie takich nagrań raczej się nie kupi.
Taki ot mordujący jeden z największych mitów audio.
aleś zdemistyfikował![]()
Naprawdę trudno zaprzeczyć.
Choć dokładnie wiedziałem ŻE KTOŚ TAK NAPISZE.
Trafiło na Ciebie i dobrze.
Dokładnie to samo z cyfrową fotografią.
Cały obraz z matrycy (ta kulejące ubiegłowieczne bida-rozwiązanie)jest zmasakrowany przez 1001 możliwych ulepszaczy by zrobić z tego coś co choćby z grubsza przypomina obraz widziany ludzkim okiem -a wychodzi gładka breja.
Nie ma zapotrzebowania na obraz z odrobiną "papryki" -wszyscy lubią to co serwowane jest w glamour magazynach, pani domu a ostatnio nawet NG -przyjemnego oglądania, zamówcie sobie hapy meala do tego.
Skoro gorsze można zasymulować na lepszym (w końcu to stratna obróbka) to musi to być możliwe?
Nasza galeria -WSZYSTKIE fotki które dobrze wyglądają są ostro obrabiane w najrozmaitszy sposób by osiągnąc jakiś wygląd.
Analogowe nie wymagają obróbki prawie wcale (ICE, przycięcie -tyle), choć można!!! (ja nie robię).
A Cyfra?
Dzisiaj trzeba skupić się na nauce photoshopa bo fotka którą zrobiłobysię analogiem o tak (PSTRYK!), w wersji CMOS*CCD wymagałabędzie jeszcze pół godziny czarowania PSem (lub podobnym).
A i tak wygląda potem jak uboga krewna -ser analogowy, masowa pożywka, saharyna, proteza członka
Co do przykładu to ciągle śledzę propozycje -i nie ma ich za dużo jak na Wasze buńczuczne zapewnienia o opanowaniu techniki (przez 21 wiecznych doktorantów informatyki zapewne).
Moja skromna próba (1wsza) choć beznadziejnie nieporadna jakoś nie ustępuje na razie "lepszym" opracowaniom -czy się mylę?
CO do przykładu (zrobić to samo zdjęcie analogiem i cyfrą)-owszem -już na to wpadłem ale na wywołanie kliszy kolorowej muszę niestety poczekać/
Trzymam Cię za słowo!
Ostatnio edytowane przez mynameisnobody ; 4.10.09 o 16:13
[QUOTE=Janko Muzykant;(przy - o parodio - znacznie większej dynamice samego nośnika czyli płyty cd). .[/QUOTE]
Mnie zawsze sie wydawało że CD to częstotliwoś 44.1 kHz i rozdzielczość 16 bitów na próbkę, czyli dynamika wynosi 96dB.
Analogowy nosnik czyli winyl, nie ma tego ograniczenia. Dobra nowa płyta analogowa to 116dB
np. by "magicznie" z gładkiej brei uzyskać szczegół
by "magicznie" odzyskać kolory które nigdy nie zostały zarejestrowane
by "magicznie" odzyskać DR
by "magicznie" odzyskać ostrość zjedzoną przezzmiękczające filtry
na razie mamy 24Mpix (full of blur) -tendencja wzrostowa
Skoro cyfra "pokonała" analog (a wg. niektórych nastąpiło to za czasów D30!) to po co ten zapał?