JMuzykant = czyli mamy grać w zgaduj zgadula na minaturkach z netu?
Nie przeczę zapewne masz dużo większą wiedzę praktyczną i teoretyczną w "uanalogowywaniu" fotek cyfrowych.
Zajmuje się już dłuższy czas próbami "wyprodukowania" analogowego obrazu z cyfrówki i nie jestem nawet na etapie doktora Frankensteina (moje twory nie wyglądają tak sexy jak jego), na razie sobie robię przerwę i zająłem się kliszą.
Nagle okazuje się że na drzwiach pisało "ciągnąć" a ja pchałem jak głupi.
Podaj mi chociaż 1 sensowny powód dlaczego miałby ktoś w dobie tak zaawansowanych przecież cyfrowych urządzeń chciał uanalogywować RAWy?
Oprócz mnie i Ciebie oczywiście///
Czyżby komuś również czegoś brakowało?
A może dlatego że ja wyniki porównuję na formatach A4, A3 bo takie mnie satysfakcjonują a w necie to przecież ajfon i PS -wszystko inne to zbędne dźwiganie -zróbmy konkurs > ajfon vs. FUFU !
Ostatnio edytowane przez mynameisnobody ; 25.09.09 o 02:58
Bo taką ma koncepcję, iż konkretna forma ma służyć treści i odczuciom ze zdjęciem związanym. Już zwykła sepia w milionach, marnie zresztą powielana, temu służy choć może nieco naiwnie.
Konkursu mi się nie chce robić, ale np. to zdjęcie (na górze, las):
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/l/08/01.htm
złożone jest z 40 ujęć (10 kolumn x 4 wiersze), posiada ok. 200mln pikseli i służyło do wydrukowania panoramy o rozmiarach 7x3 metry, do wyklejenia wnętrza boxu na targi.
Tak, że jak chcemy się chwalić rozmiarem, to proszę
A przy wydrukach większych niż A4 stosuje się zaawansowaną obróbkę..., a zresztą wkleję z newsów prfc, bo niedawno było, może się komuś przyda:
No więc bierzemy rawa, obrabiamy go ładnie ale zupełnie bez ostrzenia. Następnie zapisujemy bezstratnie, otwieramy irfanview, wpisujemy stopień powiększenia którego nam potrzeba pamiętając o wyborze metody przepróbkowania: b-spline. Wymiar docelowy niech będzie 300dpi dla druku wysokorozdzielczego, mniej jeśli będzie drukowane marniej (i w przypadku więcej jak metr kwadratowy - szkoda się męczyć z takim gigantem).
Wracamy z tym do szopa, na warstwę wrzucamy zeskanowaną czystą klatkę lub wygenerowany odpowiednik (np. niezły jest silver efex - należy ''oszumieć'' warstwę w kolorze szarym, żeby była podobna do takiej nienaświetlonej, zeskanowanej klatki; osobiście jednak wolę oryginalne skany i mam ich kilka do tego celu służących), ustawiamy warstwę w trybie soft light i dajemy fill... a bo ja wiem - w zależności od
jakości materiału od kilkanaście do kilkadziesiąt procent.
W tym momencie można wyostrzyć warstwę z powiększonym zdjęciem (unsharp mask, 100-200/1-2*/0), albo alternatywnie, by wydobyć obrys (włosy, rzęsy czy np. krawędzie w architekturze) - unsharp mask, 50/1,5*/0, a potem fade/darken color/opacity 30-60. Można zresztą najpierw alternatywnie, a potem normalnie, ale z umiarem wszystko, mniej niż wydaje się, że jest dobrze.
Następnie spłaszczamy warstwy i wrzucamy lensblur: shape: triangle (3), a potem 4/0/0/256/2/gaussian. Nawet jak mamy bw nie zaznaczamy monochrome (zdjęcie bw w ogóle wygląda lepiej jak jest pokryte leciutkim kolorowym szumem, ale to inna historia).
No i gotowe.
* - dla powiększenia 300-500%. Przy innych współczynnikach radius należy
przeskalować odpowiednio.
Źródło:
http://groups.google.pl/group/pl.rec...9525b158f91a56
Jeszcze przykłady, oryginał przed powiększeniem:
http://www.cyfrowka.neostrada.pl/ostrosc.png
i 300% interpolacji w górę metodą powyższą:
http://www.cyfrowka.neostrada.pl/ostrosc.jpg
(oczywiście sens jest oglądać w 1:1)
Ostatnio edytowane przez Janko Muzykant ; 25.09.09 o 09:05
Dziękuję za fajny tutek.
Kupa roboty -efekt imponujący.
Spróbuj sobie program "Genuine Fractals" -zaoszczędzi Ci sporo czasu.
Klisza daje "pstryk" całkiem inny efekt i bez tej syzyfowej pracy.
Gdyby to było do takie banalne jak nałożenie tekstury z kliszy to miałbym kupę radości.
Myślę że widzimy obraz diametralnie różnie co czymś negatywnym nie jest.
I niech tak zostanie.
Jako że temat się wyczerpał (nie ma więcej pytań) wracam do wątku.*
Ciekawe czy wogóle będzie następca E-3 i dlaczego tak drogo!
Musi być o połowę tańszy od najtańszej pełnej klatki i oferować coś specjalnego czego konkurencja nie ma (najlepiej to i to) bo inaczej poco?
*- styl i tematyka preferowana na forum
Ps. JMuzykant -można zobaczyć gdzieś tą panoramę?
Ostatnio edytowane przez mynameisnobody ; 25.09.09 o 11:08
Trolcia:
Ja bym rozbudował to pytanie: ciekawe czy i kiedy do luster OLKA trafi matryca której nie parzą światła.
Spróbowałem, a jakże - wychodzi koszmarek. Jest nawet chyba w tym wątku, co link do niego podałem.
Dwie minuty w photoshopie to jeszcze nie syzyfowa praca, a jak pomyślę o tym moczeniu się w ciemni, żeby mieć takie sobie bw, bo o dziadostwie kolorowym, drogim, ograniczonym do konkretnej godziny, dnia (balans bieli) i dynamiki kadru (5ev), do tego oczekiwanym w labie długo i bez gwarancji jakości to mi słabo![]()
"Dwie minuty w photoshopie to jeszcze nie syzyfowa praca, a jak pomyślę o tym moczeniu się w ciemni, żeby mieć takie sobie bw, bo o dziadostwie kolorowym, drogim, ograniczonym do konkretnej godziny, dnia (balans bieli) i dynamiki kadru (5ev), do tego oczekiwanym w labie długo i bez gwarancji jakości to mi słabo"
odtwarzasz moje zdanie na ten tamat sprzed ok. 8 lat.
miło mi
Och Karol -może wtedy gdy przestanie parzyć C, N, S, P, L, S ?
A może gdy operator "kamerki" w końcu pojmie jak i do czego służy światłomierz? Zakładam że gdy ktoś się sparzył to uważa bardziej następnym razem, albo używa jakiejś szmaty grubszej czy co?
Można też nie podchodzić do pieca -gwarantuję skuteczność.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Działa lepiej niż ColorEfexPro, PS, GenuineFractal +nakładanie tekstur?
Qbic -ja kocham DXO to dlaczego miałbym nie lubieć? (najbardziej ich tabelki porównawcze -taki mały fetysz -Jaaaa Mach! -Du Schlampe!)
Sprawdzę a jakże! -jest wersja na OsX?
Ostatnio edytowane przez mynameisnobody ; 25.09.09 o 11:28 Powód: Automatyczne scalenie postów