To teoria, a praktyka pokazuje, że nie bywa tak źle (czy też tak dobrze). Np. Canonki z tymi użytecznymi ev (czytaj - niezasmaranymi cieniami) wcale tak dobrze nie wygląda ostatnio.
Nie no, bez przesady, dobry kompakt kupi się dziś za cenę średniej klasy stałki.
Morę w większości wypadków nietrudno usunąć, a zalety braku aa są znacznie większe.
Oj, to nie jest tak prosto. Przykładowy pen ma mniej więcej rozdzielczość rzeczywistą... 5-8Mpx (to taka rozdzielczość, do której można przeskalować obraz i z powrotem przeskalować go do natywnej, żeby nie stracić treści obrazu, a co najwyżej artefakty). Gdyby nie było filtra albo byłby on słabszy, rzeczywista z dobrym szkłem byłaby równa natywnej. Taki obraz (bez aa) jest dość agresywny, ale pięknie można go zneutralizować lensblurem z szopa, pięknie bo konkretnie pod dany kadr łącznie z selekcją obszarów.
A kolorowa mora jak wspominałem, nie jest problemem tak dużym jak się wydaje.




Odpowiedz z cytatem

