Chyba jednak nie zrozumiałeś, o ile ja dobrze odebrałem odpowiedź Mysiokrólika, to chodzi o to, że są gatunki zwierząt, których jedyną szansą na przeżycie jest właśnie życie w ogrodach zoologicznych. Próbuje się je tam rozmnażać, a docelowo w przyszłości wypuścić spowrotem na łono natury.
Gdyby nie taka inicjatywa (nie mówię tutaj tylko o ogrodach zoologicznych, ale wielu organizacjach i fundacjach), to na ziemii już było by 30% gatunków zwierząt mniej...



Odpowiedz z cytatem





