Ostatnio edytowane przez Rafał Czarny ; 9.10.08 o 21:41 Powód: Automatyczne scalenie postów
Kolejna fota ulicznikowska:
863
864 jest po prostu cycuś!
Rafał, kurczę, ostatnio niezbyt mi się podobało, ale teraz... Świetne i to wszystkie (864-867)! Chyba jednak najlepsze jest 867, fantastycznie złapane. Ogromnie podoba mi się też to, że cała ta seria ma ze sobą wiele wspólnego: tę grę twarz odbita/na plakacie i twarz przechodzącego człowieka. No, no, pięknie
Pzdr
Fartnęło mię się dziś na mieście. Kolejna fota też świeża jak ciepła buła. Nosi przydługawy (jak zwykle) tytuł:
"Mam dla Was dwie wiadomości - jedną dobrą, drugą złą. Dobra - Święty Mikołaj się odnalazł. Zła - w tym roku prezentów nie będzie..."
868
Ostatnio edytowane przez Rafał Czarny ; 11.10.08 o 20:40
857- budzi sympatię, pomimo swoistego sposobu na życie. Roztacza aurę ufności którą czuć w oczach i uśmiechu.
858- charakterystyczni przedstawiciele nowo powstałej u nas warstwy społecznej. Zdjęcie w pełni oddaje charakter i przynależność do kasty.
859- na pewno się mylę, ale odbieram to jako zniesmaczony bankomat.
860- sympatyczne, dobrze, że taki psiak mobilizuje do działania i wychodzenie z domu.
861- dopowiem moją interpretację, po czym donośnym głosem wszem i wobec wskazując winnego palcem wypowiedziała „apage satanas” na skutek czego skruszony Rafał zwany Czarnym zniknął z mieszczańskich ulic a wraz z nim jego czarny narząd z magicznym szkłem. Plotka głosi, że widziano pomienionego jak moc swojego narządu skierował na kwiatki, robaczki, wschody i krajobrazy. Powiadają też, że w każdej plotce jest część prawdy.
862- potwierdzona teza, że ładna dziewczyna jest zawsze ładna.
863- on jej szepce świństewka do ucha a ona ……. . Widać po uśmiechu.
865- coś jakby z zakresu przesłań metafizycznych.
867- złapałeś tyle zalotnych spojrzeń.
868- przedstawiciel kasty udaje się z urobkiem do skupu. Przykre, że tak nieraz układa się życie.
pozdrawiam Wiejo
Dzięki chłopacy. Kolejna fota, nieuliczna:
Renia.
869
Nie wiem czy to za dużo procentów w wątku u Mysikrólika czy co ale jakoś mi ostrość w ostatnim ucieka![]()
"Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad. Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania." Benjamin Franklin
Faktycznie nieostre. Musiałem poruszyć. Odstawię chyba butapren raz na zawsze...