Model to jakby nie było zabawka

Moze być i myśłiwiec rycerzy JEDI
Ale w sumie ciekawe co by tam latało po niebie 2 WWŚ gdyby III rzesza potrwalła jeszcze parę lat, a rosjanie nie stali by u bram Berlina.....Niektóre niemieckie projekty były mocno futurystyczne a nawet absurdalne - uwzględniając braki surowców i możliwości produkcyjnych w końcu wojny, kiedy wszystko się już waliło., No i ogólnie - "niedojrzałość" technologii - chyba w sumie te odrzutowe i rakietowe samoloty zabiły więcej pilotów w katastrofach i awariach niz alianci w walce .....Były ogromne problemy z trwałością materiałów np łopatek turbin i całych silników, akurat Me-262 robili bardzo długo jak na czasy wojny bo prototypy były już w 1942 a i tak trzeba było wdrażać do boju nie do końca dopracowane samoloty. Zresztą z innymi konstrukcjami też było podobnie.
Ale trzeba przyznać ze koncepcyjnie niemcy byli mocno do przodu, już wtedy kombinowali np. ze skosem skrzydeł itp, a niektóre ich pomysły pojawiły się w powojennych konstrukcjach,Kurt Tank od fockewulfów stworzył odrzutowiec w argentynie wykorzystując doświadczenie ze swoich niezrealizowanych projektów myśłiwców - tyle ze nie wszedł on do produkcji, nawet w mig 15 doszukiwano się się wpływów niemieckich planów, Nie bez powodu naukowców i inżynierów niemieckich wszystkie strony konfliktu starały sie "zagarnąć" do swoich celów. W końcu to Werner von Braun dowiózł Amerykanów na księżyc.
Jakby nie było niemieccy inzynierowie stworzyli pierwowzór Tomahawka i rakiety balistycznej, tylko ogólne mozliwości techniczne były za słabe (np. celność sterowana żyroskopami). Nadawało się to tylko do teroryzowania dużych obiektów jak miast. No i na szczęście dla nas "zjadło" to zasoby niemców, gdzieś czytałem ze w sumie prace nad wunderwaffe, różnymi tam V kosztowały niemców więcej niz program Manhattan który zapewnił USA stworzenie "użytecznej" bomby atomowej która wpłynęła na przebieg wojny. Taka V2 zużywała w locie ok 5 ton ciekłego tlenu i 4 tony etanolu, Na 4 tony etanolu to trzeba na to 30- 50 TON ziemniaków. W tamtych warunkach wojennych plon wynosil jakies 10 ton z hektara,

. Ocenia sie że w sumie wystrzelono 5-6 tysięcy V2, mozna policzyć ile kartofelków poszło na takie cele, a przecież z żywnością też było krucho