http://www.renderosity.com/mod/galle...ername=mirek54
I tak Was lubie
Dobrze rozumiem że niby Olek produkuje tak jak wieśwagen, dla siebie i na rynki wschodnie ? Bo że jest różnica nie trzeba mnie przekonywać. Tyle że serwisy vw chętnie naprawiają te dla gorszych ludzi z byłych demoludów.
http://www.renderosity.com/mod/galle...ername=mirek54
I tak Was lubie
dwa słowa po przeczytaniu ostatnich stron wątku<br>niektórzy piszą źle o VB, z powodu że klientowi zepsuł się aparat, który u niego kupił. klient kupując zapoznał się z warunkami gwarancji obowiązującymi w tym sklepie.nie skorzystał z reklamacji w sklepie - postąpił inaczej, jego wybór. <br>psuje się wszystko: porsze, mercedes, vw i dacia.....olek, canon i nikon. ale nie obarczajcie winą sprzedawcy.<br>ja kupiłem u nich kilka rzeczy i jestem świadom ryzyka jakie podejmuję za dużo niższą cenę zakupu. wszystkie gadżety śmigają idealnie - jak na razie.<br>mogę polecić ten sklep myślącym, czytającym ze zrozumieniem i posiadającym umiejętność szacowania ryzyka klientom<br>
Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują
Logika zaprowadzi Cię z punku A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie
Kupowałem d7200 u VB - miałem też wcześniej z PL dystrybucji. Gdy chciałem drugie body zapasowe - szukałem w Pl jak najtaniej bo to zapas.. zadzwoniłem do jednej hurtowni w Rzeszowie - powiedzieli mi, że zrobią mi cenę najlepszą jaką znajdę na PL sklepach (VB się nie liczy) ale muszę czekać do 10 dni - bo dostawa z głównego magazynu NIKONA na europe czyli NL... poszukałem, zrobili cenę lepszą o 100 pln.. ale VB dalej był niższy o co najmniej 800 pln. Zamówiłem przez alledrogo - przysłali w 6 dni - wszystko jak w oryginale a tracking był z NL.
Nie widzę sensu krytykować za usterki sprzętu VB - omijają ceny innymi prcedurami (ja np. nie wysłał bym do nich sprzętu na reklamacje za jakieś wady). Ten czas wolałbym jednak inaczej skonsumować (wolałbym wydać hajs za serwis w PL i oszczędzić nerwów czy przyjdzie sprzęt z VB i czy przyjdzie naprawiony - bo to sklep...)
Abir nie to, że aparat się zepsuł, tylko to że nr. seryjny nie był od Olympusa. To dosyć zasadnicza różnica.
Kup samochód, którego numerów seryjnych nie ma w katalogach producenta i spróbuj go zarejestrować.
Nadal nie widzisz różnicy?
Ten aparat nie miał praw do znaczka Olympusa, mimo, że był złożony prawdopodobnie na taj samej linni.
E-M1 Mark II; E-M5 Mark II; E-PM2 IR red+, E-PL5 IR blue; Fuji X-T1; X-M1; garść słoików; Sigma DP2; Hauwei P20 Pro