A dla mnie to jest chiński model biznesu.
Produkuję na dwie zmiany dla zleceniodawcy a trzecią dla siebie.
Kluczem do zrozumienia jest to, że numer seryjny aparatu nie wchodzi na stronie Olka, czyli klikacz kupiła wyrób olkopodobny i serwis za 35% upust na nowym sprzęcie dostał dowód sądowy do rozmów z kontrahentem w chińskiej strefie przemysłowej.
Dowód kradzieży praw intelektualnych i produkcji fałszywek, rozprowadzanych potem przez sieć kombinatorów rżnących budżety narodowe na podatkach.
Dovrze by było byś to zrozumiał frecie zanim czepisz się toku myślenia współforumowiczów.




Odpowiedz z cytatem
