Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś SAM...
Życie jest zbyt krótkie by przejmować się porażkami..
gulasz się szlaja - za królikami, po górach, Kambodża'17, Kolumbia'18, Islandia'22
---------- Post dodany o 04:25 ---------- Poprzedni post był o 02:47 ----------
Garu, garu, strach z browaru!
Marcel Aymé, Przechodzimur (Le Passe-muraille) – opowiadanie o czterdziestoparolatku, który posiadł zdolność przechodzenia przez mury. Wykorzystuje ją w mało wyszukany, choć zabawny sposób. Na przykład, chcąc pognębić szefa, zagląda do jego gabinetu ze ściany, woła: „Garu, garu, strach z browaru!” i wraca za biurko, a szef wpada do jego pokoju, cały czerwony, po czym się wycofuje. Później przechodzimur zaczyna rabować banki, a aresztowany skutecznie ucieka z celi. Następnie wdaje się w romans z mężatką zamykaną w domu przez zazdrosnego małżonka. W końcu, przez pomyłkę, bierze zamiast aspiryny medykament przepisany na jego przypadłość przez doktora. Gdy chce przejść przez ścianę, czuje rosnący opór, po czym utyka w murze – na zawsze.Zamieszczone przez heniobe;965508
Ostatnio edytowane przez cckk ; 30.07.15 o 04:27 Powód: garu, garu
Nie każdy to skojarzy, podstawiam więc stosowne odnośniki...
Wersja oryginalna:
Dziesięciogodzinna wersja poszerzona (dla fanów):
---------- Post dodany o 16:10 ---------- Poprzedni post był o 14:30 ----------
Do domu!
W moim osiedlu mieszka ociężały umysłowo, potężnie zbudowany mężczyzna w średnim wieku. Ma on interesującą cechę – nie znosi stagnacji. Gdy jedzie tramwajem, a ten stanie na światłach, krzyczy do motorniczego tubalnym głosem: „Jazda! Jazda!”. Ci, którzy go nie znają, obawiają się go. Niekiedy przechadza się po osiedlu. Gdy widzi dwie plotkujące staruszki, podchodzi do nich i krzyczy: „Do domu! Do domu!”. Niektóre się płoszą i rozchodzą w pośpiechu.
W domu podchwyciliśmy jego zawołanie. W kontekście rozmowy może to wyglądać tak:
– Jadę do EMPIK-u po książkę.
– A potem?
– Do domu! Do domu!
Ostatnio edytowane przez cckk ; 30.07.15 o 16:13 Powód: link, śródtytuł
Hej,
Ta Seria ulicznej sztuki bardzo mi się spodobała.