Mam duże 7-14mm, tak mniej więcej od prawie 10 lat ... jakieś dodatkowe pytania?
Niestety Olek jest relatywnie słaby w konkurencji "obrazek pod światło", jak do tej pory. W mZD40-150mm2.8 chwali się jakimiś nowymi powłokami, więc się pytam, może jest jakaś nadzieją na poprawę sytuacji.
Ładne flary są... ładne![]()
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Najbardziej ciekaw jestem tego telekonwertera. Jeśli będzie fajnie współpracował z innymi szkłami (panas 25-100) to jest na mojej liście zakupów.
E-M1, E-PL1, Panasonic 12-35, 35-100, 60mm makro, 50-200, Vightlander 25mm, Sigma 150mm makro i worek pomniejszych manuali ... i na co mi to wszystko?
Też tak uważam, w 7-14 flary są ładne ... a jak się pozna obiektyw, to odpowiednio wyciągniętą ręką można je gasićNiestety, jeśli 12-40 wygeneruje flarę to nie jest ona ani ładna ani przydatna. Mam wrażenie, że przy konstruowaniu 7-14 założono, że nic nie będą robić z flarami, bo taki obiektyw ma flarować. W 12-40 usiłowano wytłumić flary i niestety nie wytłumiono, a to co się pojawia nie jest ładną flarą.
Oj to prawda powłoki w porównaniu z tymi u Pentaxa są słabe. Ja się już nauczyłem z 12-40 uważać na słonko.
Acha i co złego to nie ja...
----
moje zdjęcia
Nie miałem, ale podejrzewam, ze do flar z Pelenga 8mm fish-eye to wszystkim tym 'Olkom' bardzo daleko. W Pelengu kawałek zachmurzonego nieba w kadrze potrafił spowodować paskudną flarę po przeciwnej stronie obrazu - a przy kącie widzenia 180 stopni uniknięcie nieba w kadrze bywa sakramencko trudne...
Pozdrawiam!
Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
No to będzie kłopot z trzymaniem z mniejszymi puszkami. Raczej dopiero od EM5 z gripem lub EM1 (analogicznie w Panasie G5/G6 i seria GH), bo już L42 z GX7 średnio leży w ręce, a założenie manualnego 200/2.8 (o wymiarach 40-150) jest mało wygodne (ale się da, o czym niedługo na forum).
Zazdroszczę, nigdy się tego cudaka nie dorobiłem (skończyło się na Samyangu), a zawsze chciałem go mieć![]()
Body: E-M5 II / E-M5 / E-M10 / AIR A01
"Canon 24-70 L is good enough (sharp enough) for Annie Leibowitz, but not good enough for some anonymous amateur photographers. (martin mintal)"