Dzięki za opinię. Dla jasności dodam jednak, że ja nie przedstawiam rzeczy takimi jakie one są - to są obrazy subiektywne. Interesuje mnie ich wyjęcie z rzeczywistego, realnego kontekstu - tak by zaczęły tworzyć kontekst własny. Manipulacji i bardzo mocnej obróbki staram się unikać, choć drobne retusze czasem robię. Np. gdyby przyjąć perspektywę dokumentalisty czy innego "nowego topografa" - to to są prace nie do przyjęcia, bo np. zdjęcia z Trójmiasta będą wyglądać jak zdjęcia z Warszawy itd. Mnie interesują takie trochę ulotne rzeczy - dotykalność, obecność, brak obecności, zasłonięte, odkryte... A na ogół jak się fajny kontekst do śmietnika, roweru albo samochodu trafi to po prostu pstrykam - i tyle.![]()
Bardzo często to, co ważne w fotografii jest poza kadrem.
Poza tym nie napisałeś ani słowa o zdjęciu - ja piszę o tym, co widzę, jak odczytuję to, co widzę. Chętnie poznam (myślę, że nie tylko ja) co Ty chciałeś pokazać i dla czego zrobiłeś to foto.
Ponieważ dyskusja ciągnie się wielowątkowo, dotyczy kilku juz zdjęć, a ja uparcie nie chcialabym robić z tego wątku jakiegoś ditla czy innego konkursu, bo nie taki był zamysł, więc proponuję aby omawiane zdjęcie nie tylko przywołać jego numerem, ale także wkleić - choćby w miniaturze.
---------- Post dodany o 13:37 ---------- Poprzedni post był o 13:25 ----------
Ja tu widzę zabawę rytmem, poszukiwanie powtarzalnych wzorów w czymś prostym i codziennym, jednak w niecodziennym świetle. To zdjęcie nie szepcze do mnie żadnej historii, to zdjęcie pokazuje formy, linie, kształty codziennej przestrzen czasem zwielokrotnione cieniem, które na ogół nie są postrzegane jako porządek, a jednak często mają ów porządek w sobie.
Ostatnio edytowane przez TOKIN ; 20.11.13 o 14:41
Wiesz, czy zgadujesz, bo ja bym się na 100% nie założyłTo tak w ramach OT.
W kwestii samego wątku rozumiem, że kolejne zdjęcia pojawiają się jako potwierdzenie swoich tez w dyskusji nad pierwszym, ale już dostały kolejne numerki i już porównujemy jedno z drugim, a chyba nie o to chodziło na początku. Przez to od razu została złamana ostatnia zasada zaproponowanego regulaminu:
Nie minęły 24h od wstawienia pierwszego zdjęcia, a już dyskutujemy na temat trzech. Za chwilę będzie taki misz-masz, że nikt się nie połapie o co chodzi.- Jeśli zdjęcie nie otrzyma żadnego komentarza, lub otrzyma ich mniej niż 3 w ciągu 24h, kolejny autor może napisać kolejny post zawierający zdjęcie do recenzji.
The question is, who cares?
|popRAWka: 3|SKARBNIK TWA wątek Moje foty :::: Nie ma prawdziwego szczęścia :::: wątek IR'iotyczne EGZEKUTOR TWA|Zloty: 6|
czyli jest sprzeczność, w każdym razie niejasność, w "regulaminie:
"Po co najmniej trzech komentarzach można wrzucić kolejne foto, w kolejnym poście. (Jeśli wywiąże się żywsza wymiana myśli, dajmy jej wybrzmieć przez chwilę)"
Chyba lepiej zostawić ten zapis o 24 godzinach. Przyjmijmy, że wątek jakoś się rozkręcił i 3 pierwsze zdjęcia były w promocji.![]()
Ostatnio edytowane przez dzarro ; 20.11.13 o 15:06
Ahutta,
w założeniu było, że po 3 komentarzach można wrzucić kolejne foto, punkt ostatni był wentylem na wypadek, gdyby nikt nie chciał nic napisać....
W ostatnim punkcie jest JEŚLI
To nie tak, że ja tu rządzę i niczego nie pozwolę modyfikować - zresztą napisałam to na samym początku.
Wiem natomiast, że nie chciałabym konkursu, bo jak yamada pisze wcześniej, każdy pokazujący zdjęcie w tym otwartym wątku powinien mieć równe szanse, aby poczytać recenzje swojej pracy.
Myślę, że postulat dzarro nie jest pozbawiony sensu - jedno zdjęcie na 24 godziny. Jednak przykładowo - teraz jako ostatnie jest wrzucone zdjęcie dzarro - przyjmijmy, że zostało opublikowane w południe, ktoś następny chciałby wrzucić zdjęcie ale w południe nie ma dostępu do kompa, zdjęcia, netu - czyli znowu pozbawi się go możliwości wystawienia czegoś w tym wątku na zawsze?
Nie wiem jak rozwiązać ten supeł. Kto pomoże?
Myslę też, że trzeba aby ktoś za chwile poczycścił ten wątek z uwag techniczno-organizacyjnych.
Ostatnio edytowane przez TOKIN ; 20.11.13 o 15:25