to ja chcę taką nakładkę na 25/1,4... nałożę ją sobie i będę miał 17/1,0 superostre
---
dlaczego nikt tego jeszcze nie opatentował?
Jeżeli kogoś to zainteresuję w Arkadii w sklepie na S. jest ten obiektyw w cenie 2099 PLNdzisiaj natknąłem się przypadkiem.
Co z tym obiektywem, bo się napaliłem jak szczerbaty na suchary a nigdzie nie widzę go w sprzedaży. Wg mnie to jeden z najbardziej konkretnych sprzętów w m4/3. Obecnie olkowy 45 1,8 (stara 50ka jest wolniejsza ale lepsza) nie spełnia moich oczekiwań i szukam czegoś lepszego i to chyba jest to. Lepsza światło przede wszystkim. Jakby ktoś był ciekaw dlaczego 50 jest lepsza - proste nawet dziecka nie można z bliska sfotografować 45ką - bo nie łapie ostrości jak za blisko podejść, a do niemowlaka trzeba blisko podejść, wiem bo zostałem 2 dni temu ojcem () i jestem nieco zawiedziony 45, ostrzy szybko to fakt, ale czasem kit lepiej się sprawuje w niektórych sytuacjach. Epl3 z 45 na grzbiecie dodatkowo celuje gdzie chce wykrywanie twarzy na opatulonego w kocyki beciki i różne takie dzieciaczka nie działa prawidłowo - to jest poważny zarzut w stosunku do m4/3 w porównaniu z precyzją luster. Dobrze, że mam ze sobą E-30 i niezawodny 50 f2, bo mikrus zawodzi. Ja celuję w twarz, epl3 w koc, no to ja przesuwam aparat, a on jeszcze gdzie indziej.... pfffff ratunku. Nie wiem co on wykrył chyba jakieś niewidzialne oko na kocyku
![]()
Były: Olympus E-30, ZD 14-54 II, ZD 50 2, ZD 35 3.5, ZD 9-18, E-510 (dual kit)
Są: Olympus E-Pl3, 14-42IIR, Panasonic GX7, mZD 45 1.8, mZD 12-40/2,8, Panas 20/1,7II, mZD 15/8, mZD 60/2.8.
pierwsze to gratulacje dla świeżego tatusia. Dużo cierpliwości dla Ciebie, zdrowia i szczęścia dla malucha.
drugie - póki maluch jest naprawdę mały - nie raczkuje, nie chodzi - to w zasadzie wszystkim da się zrobić mu zdjęcie. Ja robiłem Heliosem ostrząc manualnie i zdjęcia wyszły piękne.
Problem się zaczyna jak maluch zaczyna chodzić (a w zasadzie biegać). Mój na widok aparatu zaczyna jak szalony biec w moją stronę i niestety tutaj żaden AF sobie nie radzi
45-tką też robię zdjęcia, ale zawsze z centralnym punktem AF (i to jak najmniejszym), bo faktycznie aparat ma tendencję do ustawiania ostrości na najbardziej kontrastowych fragmentach kadru, czyli niekoniecznie na buzi dziecka.
Wykrywania twarzy w zasadzie nie używam. Działa, ale potrzebuje chwili na wykrycie twarzy a w tym czasie mój dzieciak zdoła okrążyć 3 razy planetę i zjeść podwieczorek![]()
Tak, słuchaj mój też to ma.
Cholera pojechałam specjalnie do nich w sobotę, gdzie tam nawet nie zszedł na dół przywitać się z babką, tylko cały dzień Plejstejszyn.
problem jest inny - ramka AF jest w Penach duża a algorytmy wygrywania kontrastu kulawe i ostrość często leci na tło niestety... a im ostrzejszy obiektyw tym częściej się to zdarza
Być może algorytm FD w E-PL3 jest nieopracowany, zbyt mało dokładny, zbyt wolny (wybrać właściwe).
Ja od momentu zakupu NEX-3 polubiłem FD.
W moim E-P5 FD działa bez zarzutu, nawet ze szkłami ZD. Jak znajdzie twarz, to z reguły bardzo precyzyjnie wyostrzy na oko (jest do wyboru automat, lewe, prawe).
Wykrycie twarzy jest szybsze im twarz jest bardziej typowa (wyraźna), z twarzami dzieci bywają faktycznie problemy, wtedy lepiej przełączyć się na centralny punkt ustawiania ostrości (czyli tak jak w lustrze), będzie pewniejsze.
Jeszcze nie sprawdziłem czy w Olkach jest tzw. baza twarzy, bo taka funkcja jest w LX-5, wtedy w tłumie buziek, ostrość będzie złapana na buźkę z bazy. Wtedy też zapewne kocyk nie byłby brany za buźkę.
FD to fajna sprawa przy portrecie, bo z automatu ustawiana jest właściwa ekspozycja na twarzy.