Kilka dni temu bawiłem się E-P5. Na nieszczęście w tym samym czasie miałem do dyspozycji E-M1, przez co PEN wydał się nieco plastikowy, mimo że jakości wykonania nie można mu odebrać. Ergonomicznie mi jednak nie poszedł - przyciski z tyłu tak samo mikroskopijne, jak w E-M5 i też wszystkie stłoczone w tym samym miejscu. Za to przełącznik 1/2 fajna sprawa.



Odpowiedz z cytatem

