Jak dla mnie, od pierwszego OMD, matryce są kosmiczne w porównaniu z G2 czy E30. Teraz decydują nieco inne kwestie. Przynajmniej u mnie.
Jak dla mnie, od pierwszego OMD, matryce są kosmiczne w porównaniu z G2 czy E30. Teraz decydują nieco inne kwestie. Przynajmniej u mnie.
Moje zdjęcia: http://forum.olympusclub.pl/showthre...938#post206938
zabawki: OM-1 + 12-100/f4 +100-400+ 12/2 + 20/1.4 . Czasem S 23Ultra
Ostatnio chwilę się pobawiłem GX7 w sklepie i jakoś mnie nie porwał. Niby wszystko fajnie, ale jednak GH2 bardziej mi leży. Poczekam sobie na G7 i na GM1 lub coś podobnego do kieszeni.
Tak, słuchaj mój też to ma.
Cholera pojechałam specjalnie do nich w sobotę, gdzie tam nawet nie zszedł na dół przywitać się z babką, tylko cały dzień Plejstejszyn.
Ja podobnie, niestety pewnie ciężko go będzie kupić osobno w rozsądnej cenie.
Myślisz że jest aż tak dobrze? Ja raczej obstawiam że lepsze wrażenia z oglądania zdjęć są nie tyle efektem podniesienia sprawności matrycy (chociaż na pewno jest tu jakiś postęp) co poprawieniem algorytmów odszumiania i wyostrzania tudzież interpolacji kolorów
ja go widzę w tej cenie w RTV Euro AGD... ciekawe kiedy zacznie spadać cena zestawu GX7 + 20/1,7
No to są przecież zupełnie dwie różne koncepcje aparatu...
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Jak dla mnie GM1 może mieć dwa guziki (on/off i spust migawki) i jedno kółko do zmiany przysłony i wajchę przy spuście do korekty ekspozycji. Reszta może iść przez ekran dotykowy. To ma być aparat do kieszeni, który po prostu wyjmę i zrobię zdjęcie w trybie A. Idelnie jakby miał wizjer, choćby taki słaby jak w LF1.
Gdyby jeszcze zoomik 12-32 był w miarę przyzwoity to byłby całkiem wypasZ drugiej strony Olek ma już coś w tym rodzaju, chociaż nie tak ekstremalnie małe.
---------- Post dodany o 10:31 ---------- Poprzedni post był o 10:25 ----------
Wiem, że są różne, ale miałem nadzieję na jeden uniwersalny, wszystkomający aparat jakim niby jest GX7. Jednak nie porwał mnie. Z drugiej strony jak będzie kosztował 2K to pewnie stanie się bardziej przekonujący![]()
wiesz, ja myślałem że taki E-M5 będzie takim aparatem "do wszystkiego"... niestety nie jest. nie jest tak mały, tak poręczny jak E-P1 i nie jest też tak wygodny w obsłudze, w uchwycie, jak choćby D7000/D7100... tak wiem, można dopiąć gripp'a
Dlatego coraz częściej po głowie chodzi mi pomysł by rozdzielić funkcje - np. na takie coś w rodzaju GX7+20/1,7 lub X100s (aparat do kieszeni) i drugie coś większe, cięższe ale z lepszą jakością obrazu niż najlepsze konstrukcje m4/3 i przede wszystkim z lepszą ergonomią...
--
w świetle powyższego, będę się z ciekawością spadkom ceny GX7 przyglądał...
Ja doszedłem do tego samego wniosku.
Ten większy to już niedługo będzie E-M1 z 12-40
A ten mniejszy, w przyszłości to E-P5 bądź GX7 z 20-ką lub zoomowatym naleśnikiem.
Pozdrawiam
E-M1, RX100, 12-40, 45.
GX7 jak na kieszonkowy aparat jest jednak nieco za duży i dlatego jestem ciekaw co to będzie z GM1.
GH3 bardzo mi się spodobał jeżeli chodzi o ergonomię, a wysokość ma praktycznie taką samą jak GH2 więc tak samo można go nosić w kieszeni kurtki.
Jakbym miał z jakichś powodów mieć tylko jeden aparat to wybrałbym GX7, ale nie ma takiego obowiązku więc można pomyśleć o czymś wygodniejszym od GH2 i czymś naprawdę niewielkim na rower czy w góry.
Jakość zdjęć wszystkie nowe matryce mają świetną jak dla mnie.