Jakie tam są przestrzenie! Jakie niesamowite kolory i nastrój! Świetnie uchwyciłeś "ducha" tej krainy - cudne zdjęcia!![]()
Jakie tam są przestrzenie! Jakie niesamowite kolory i nastrój! Świetnie uchwyciłeś "ducha" tej krainy - cudne zdjęcia!![]()
Bardzo fajne zdjęcia widoczków. Miałeś okazję odwiedzić też jakieś miasteczka?
Fotografuję OM-D EM-5 II, mZD 12-40 2.8, mZD 45 1.8, mZD 75-300, mZD 60 2.8 macro, Samyang Fisheye 7.5
Świetne foty ,ciężko faworyzować poszczególne z nich. Wszystkie udane brawo.
Dzięki za tak liczne komentarze, bardzo mi miło, ze zdjecia sie podobają
Okazje to były tyle, że z nich nie korzystałemSzkoda czasu na miasta i miasteczka w Finlandii.
Zatem kontynuuję wycieczkę.
Z Parku Narodowego Pallas-Yllastunturii jedziemy dalej na północ w kierunku największego PN Finlandii - Lemmenjoki i trzeciego co do wielkości jeziora w Finlandii, i szóstego w Europie - jez. Inari.
Początkowo droga była asfaltowa, ale po jakimś czasie zaczął sie szuter, żona mówi że to chyba jakieś roboty drogowe, ale żadnych znaków nie widziałem, a i ograniczenie prędkości do 80 km/h i 80 da sie spokojnie jechać. Była to normalna część drogi na północy - ta szutrówka - na drodze krajowej nr 955, jednej z dwóch dróg na północ, ciągnęła sie przez jakieś 60 km.
50.
Przydrożna ubikacja na parkingu "made in laponia". W środku w miarę czysto i schludnie, wszystko w drewnie.
51.
Przy drogach coraz wiecej stad reniferów. Codziennie spotykamy ich po kilka grup.
52.
53.
Droga już asfaltowa bardzo malowniczo wije sie wśród wzgórz. Jest bardzo jesiennie, to początek września, a jak w Polsce w drugiej połowie października. To już okolice PN Lemmenjoki.
54.
55.
I w końcu jez. Inari. Jest na nim ponad 3 tys. wysp. Jest to takie surowe piękno. Jego powierzchnia to około 1040 km2. Jest zamarznięte w okresie od listopada do czerwca. Zimą można na lodzie porobić piękne zdjecia, widziałem w pobliskim muzeum. Ma bardzo bogatą linię brzegową wynoszącą około 3300 km długości. Woda jest dobrej jakości i ma podobno duzą zawartość tlenu.
56.
57.
Te dwa ostatnie prawie jak SachalinChyba im bardziej na północ, tym większy koniec świata, co?
Zdjęcia naprawdę rewelacyjnie. Fajnie, że miałeś okazję wybrać się w taką podróż. Oczywiście sam wszystko przed wyjazdem zaplanowałeś z góry?
Zdjęcia z reniferami są świetne, już sam fakt obcowania tak blisko.. Mogę przy okazji zapytać jakiś obiektywów i puszki używałeś w swojej podróży? P.S. czekamy na więcej![]()
Fotografuję OM-D EM-5 II, mZD 12-40 2.8, mZD 45 1.8, mZD 75-300, mZD 60 2.8 macro, Samyang Fisheye 7.5
Dzieki
Jeżeli chodzi o plany, to tak szczegółowo nie było, z doświadczenia już wiem, że jak się założy, że tego dnia tu, tego tam, to potem trzeba sie spieszyć, coś tam zwiedza sie po łebkach i tak to wycodzi, że człowiek ciągle się spieszy. A my wolimy bardziej na luzie. Plan był ramowy, wiedzieliśmy co chcemy zobaczyć ale szczegółowo decydowaliśmy na miejscu.
Puszka, a w zasadzie puszki to OMD EM5 z mZD12-50, oraz ZD 9-18, ZD 12-60, ZD 50-200 i mZD 40-150. Drugi aparat to Sony A850 z Minoltą 24-105 i Sigmą 100-300. I w zasadzie tylko tych obiektywów używałem, w zależności od potrzeb, długości wycieczki, oraz tego czy potrzebuję szybkiego AF czy wystarczy MF. Czasem też rodzinne "kotleciki" robiłem kompaktem canona.
W samochodzie miałem zawsze pod ręką A850 i 100-300 na renifery i EM5 z 12-50 na inne sytuacje. Na dłuższe wycieczki długich tele nie brałem wystarczył mZD 40-150.
Z przyjemnością się tę relacje oglądaA zdjęcia, no cóż, do takich nas autor już wcześniej przyzwyczaił. Świetne.
kręta droga jest wciągająca, reniferki są fajne, a drewniany kibel jest wesoły-oryginalny
swietnie kadry
Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują
Logika zaprowadzi Cię z punku A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie