Przez wątek po splendor w galerii, a nie przez obciach w galerii po doła w wątku.
Wersja do druku
Mnie to nie przeszkadza. Dla zdjęć wybitnych jest Galeria Publiczna, gdzie żeby się dostać zdjęcie musi spełniać określone wymagania. I tam gnioty nie mają racji bytu. Niezrozumiałe jest dla mnie komentowanie zdjęć na forum, ale ok, tak wymyśliliście (nigdzie indziej nie spotkałam się z taką praktyką), a ja obiecałam, że więcej tego zwyczaju komentować (czyt. krytykować) nie będę, więc i nie skomentuję :D
Na Fotoferii jest system w miarę OK. Jest podział na 3 galerie - poczekalnia (Inferia), Galeria Niska i Galeria Wysoka.
Każda fota ląduje w poczekalni i tam sie waża jej dalsze losy. Glosuje sie na "publikuj" albo "nie publikuj". Jak po okresie "kwarantanny" jest przewaga glosow "publikuj", to fota pojawia sie w Galeri Niskiej i tam może być już oceniana punktowo.
T.
No owszem. Bardzo OK. A do Galerii Wysokiej trafiaja chyba foty ktore osiagnely jakis tam pulap ocen (ale to juz dziala podobnie jak u nas do publicznej trafiaja).
Glosowanie za tak/nie jest niejawne wiec jednak do galeri gdzie sie ocenia nie trafiaja foty ponizej sredniej tylko juz w jakis sposob wybijajace sie.
Moze warto by cos podobnego zrobic???
T.
Dyskusja o cudzym dziele w kadrze w wątku: https://forum.olympusclub.pl/threads...5%82o-w-kadrze
Myślę, że poziom prac w galerii nie jest aż tak wielkim problemem.
Można je ocenić w skali od 0 do 5. I tu jest pies pogrzebany, bo każdy oceniający zgodnie ze swoim poczuciem estetyki, wiedzą itp. może przyznać dowolna ocenę z tego zakresu. Jednak autorzy zawsze domagają się pisemnych uzasadnień dla stawianych zer i jedynek.
Oczywiście przywołują tu znany argument "chcę się czegoś nauczyć więc mnie oświeć", ale o dziwo nie domagają się tacy autorzy uzasadnień do czwóreczek i piąteczek (a chyba uzasadnienie do wysokiej oceny mogłoby autora nauczyć więcej) :grin:
Podsumowując, skoro system działa tak, że można ocenić nie uzasadniając, to po co KAŻDORAZOWO trzeba bronić się przed atakiem rozjuszonych i poruszonych autorów kiepskich (dla oceniającego) prac domagających się elaboratów pod każdą jedynką?
K@czy, jeśli o mnie chodzi to możesz sobie stawiać pod moimi zdjęciami 0 i 1 bez uzasadnienia, tylko wiedz, że dla mnie taka ocena nie ma żadnego znaczenia. Traktuję ją jako odreagowanie frustrata. Jeśli ci to nie przeszkadza to ok.
Kiedyś ktoś napisał w swoim blogu, że oceniać zdjęcia ma prawo każdy, tylko nie każda opinia jest tyle samo warta.