Swift składa się z 8 liter i i jest indywidualny dla każdego banku...Zadzwoń na infolinię :wink:
Wersja do druku
Czy to możliwe że ten obiektyw nie współpracuje z telekonwenterem EC-14 ? bo na stronie Olympusa nie wymienili go w tabeli kompatybilność. :?:
http://www.olympusclub.pl/olypedia/i...onwerter_EC-14
Współpracować będzie, gorzej może być z AF.
Poszukaj bo na pewno wielokrotnie na forum było opisywane działanie z EC20, ale EC14 chyba też.
Myślę że współpracuje z ec-14 – tylko tyle ,że pewnie będzie się gubił – przy słabym oświetleniu potrafi sam wariować z trafieniem ostrości :) . W sobotę mogę sprawdzić jak to działa i z ec-14 i ec-20 .
Pozdrawiam.
ZD 70-300 i EC-20 - próbowałem taką konfigurację i stwierdzam, że nie ma sensu.
- 70-300 jest wystarczająco długi
- robi się bardzo ciemno
- na dokładkę trzeba jeszcze przymykać
telekonwerter ec-14 i ec-20 mają sens z doskonałym i jasnym obiektywem np. 50-200 i jest w galerii kilka kapitalnych zdjęć w takiej konfiguracji.
Witaj ! Tu Masz odpowiedź :
Kod:BZWBK SWIFT CODE : WBKPPLPP
IBAN - w rozliczeniach transgranicznych - w postaci:
PL 12 1234 5678 1234 5678 9012 3456
D C < ---A--- > < ---------B--------->
A - numer rozliczeniowy
B - numer rachunku bankowego
C - liczba kontrolna
D - kod kraju
Pozdrawiam
Gdyby kogoś interesowało... jeszcze dziś po południu obowiązywała ta przekreślona cena, a od niedawna jest nowa... i wydaje się atrakcyjna http://www.euro.com.pl/obiektywy2/ol...-4-0-5-6.bhtml zważywszy wciąż obowiązujący cashback...
Oglądałem ten obiektyw i nawet przez pewien czas rozważałem zakup. Jednak zmieniłem zdanie. Brakuje mu kilka istotnych elementów:
"zmotoryzowane" ręczne ostrzenie. Bardzo tego nie lubię. Co z tego że pierścień ostrzenia jest szeroki i wygodny, skoro w ogóle go nie czuję. W mechanicznym ostrzeniu wszystko jest oczywiste bo "kręci" się w określonym zakresie i łatwo się w tym rozeznać bo jest podziałka odległości. Ten mankament jest bardzo dokuczliwy w sprzęcie którego używam, to znaczy E-330, gdzie wizjer jest ciemny, co przy niezbyt jasnym, jak ten, obiektywie uniemożliwia ręczne ostrzenie. Uważam że jego jedyną zaletą jest niska cena i brak podobnego obiektywu w ofertach niezależnych producentów.
"Elektryczna" praca pierścienia ostrości to cecha większości ZD. Faktycznie wizjer E-330 niespecjalnie nadaje się do ręcznego ostrzenia i trochę mnie dziwi, że przywiązujesz taką wagę do ręcznego ostrzenia w obiektywie AF. Po pierwsze masz AF, który - o ile nie brakuje światła, nieźle daje radę w E-330. Po drugie- jeśli już ostrzyć ręcznie z E-330, to aż się prosi LV i powiększenie 10X - ten aparat jest do tego stworzony, efekty są doskonałe o ile mamy statyw i względnie nieruchomy motyw.
Masz rację, ale chcąc fotografować, na przykład, ptaki w locie, to nie zadziała.
AF w E-330 ma tylko 3 punkty pomiaru i aby zadziałał trzeba utrzymać obiekt w jednym z nich, co nie jest proste. Jeśli obiekt, choć na chwilę, "zejdzie" z punktu AF, to obiektyw idzie z ostrością w "maliny" i tylko ręcznie można go przymusić do powrotu we właściwą pozycję. Używam SIGMA 50-500/4-6,3 APO EX DG HSM i czasem się mi się to udaje.
ptaki w locie się koledze marzą.. mi też, ale czy dałbym radę nawet E3ką z ZD 50-200 ? nie wiem, zdjęcia dynamiczne w przyrodzie to b. trudny temat.
pzdr
A tak, nie tylko mi się marzą, ale trochę tego robię. Czasem coś się uda, choć niewiele. Rozczarowałem się do Olympusa. Kiepskie foty przy dużych czułościach. Zmieniam na Nikona D300. Najlepsza dla mnie byłaby jednak jakaś hybryda D300 z obrotowym ekranem jak w E-30, bo robię również makro.
Jeśli chodzi o ZD 50-200, to uważam że do fotografowania ptaków jest za krótki. Miałem kiedyś Sigmę 50-200 i też próbowałem na ptakach. Sprzedałem, była za krótka.
Uwieczniałem rybitwy podczas akrobacji i dało się. Myślę że większą rolę grają tu próby i upór niż sam sprzęt.
Problem polega nie na szybkości AF, ale na trudności utrzymania ptaka w punkcie pomiaru ostrości. W E-330 są 3 punkty AF, jeżeli nie uda się utrzymać obiektu w punkcie AF przez czas wystarczająco długi do ustawienia ostrości (w trybie "single AF"), to ostrość idzie "w maliny" i cel stracisz całkowicie z pola widzenia. W trybie "continue AF" wcale nie jest lepiej. Sprawę rozwiązuje albo ręczne ostrzenie, co w w ZUIKO 70-300 nie działa dobrze, albo aparat taki jak na przykład Nikon D300, który ma 51 punktów AF i jeśli ustawi się automatyczny wybór punktu AF, to zawsze któryś zadziała na kadrowanym obiekcie.
Moje trzy grosze, bo i tak na sprzęt i na wędrówki mnie nie stać.
Patrząc na różne strony z fotografią przyrodniczą można zauważyć, że zawierają głównie zdjęcia ptaków robione z zasiadki, lub ewidentnie mało płochliwych. Ile mamy zdjęć np. trzmielojada, który ostrożny jest i na kurczaka z supermarketu nie poleci, bo woli wygrzebywać osy :wink:? Perfekcyjne zdjęcia ptaków w locie- tych trudniejszych gatunków- powstają głównie w lokalizacjach, gdzie są ich koncentracje w czasie migracji idące w setki lub tysiące dziennie- np. w pobliżu cieśnin : Bosforu, Gibraltaru, a z bliższych np w Szwecji Skagen, lub Falsterbo w Danii. Dla miłośników drapieżnych jest także np. Izrael.
Przykład : http://www.dickforsman.com/2009/10/1...el-in-october/
Albo jakieś fajne lokalizacje:wink:- jak wysypisko śmieci w Omanie, gdzie ktoś natrzaskał i umieścił w Internecie setki zdjęć orłów stepowych, które siedzą tam jak nasze gawrony.
W naszych warunkach trudno zapewnić, że nawet supersprzęt da nam perfekcyjne zdjęcie ptaka, który pojawia się na parę chwil, a później jest tylko plamką na niebie. Chyba że mamy bardzo dużo czasu i zacięcia do chodzenie w terenie. Można też polegać na sieci informatorów- co czynią tuzy fotografii przyrodniczej .
Sama wymiana sprzętu wiosny nie czyni, choć pewnie pomoże.
Jest sprawą oczywistą, że E-330 wypadnie blado przy D300 jeśli chodzi o AF. To jest jeden z najprostszych układów AF na rynku, mający tylko 3 punkty kontra jeden z najlepszych na rynku. Te aparaty dzieli przepaść: E-330 jest znacznie starszy, jest niżej pozycjonowany i co za tym idzie o wiele tańszy. Nasz klubowy kolega niedawno sprzedał E-330 za 325zł, D300 - nawet używany będzie wielokrotnie droższy. Jeżeli stać Cię na taką zamianę to się nawet nie zastanawiaj, różnica pod względem AF będzie kolosalna.
Tylko proszę - nie zamieniajcie tego wątku na taki w stylu - jaki aparat wybrać bo tu jest wątek o ZD 70-300, nadchodzi czas aby go trochę posprzątać. Zrobię to wkrótce.
Gaudama - a dopnij do 70-300 np E30 i popróbój te ptaki, bo skoro ja trafiam motocykle, bolidy i rajdówki to ptaki też się dać powinno. Problem masz w body a nie obiektywie, więc rozczarowałeś się body a nie obiektywem!!!!!
Witam
Zdjęcie zrobione tym obiektywem.
https://galeria.olympusclub.pl/album...l_P7181617.jpg
Witaj !
Masz racje.
1. Zuiko 70-300 kompletnie sie nie nadaje do
porzadnego focenia ptakow w locie.
Ma problemy z ostrzeniem na waskim kacie i dosc ciezko
chodzi.
2. Olympus jest za wolny do tych rozwiazan a kolega ktory
foci ptaki musi czesto korzystac z wysokich iso,
wiec tym bardziej Olek odpada...
- szumy
- ubogi w tryby pracy AF i zbyt malo punktow pomiarowych
- migawka za wolna.... i za glosna
Nie znaczy to, ze nie da sie zrobic Olkiem foto ptakowi ale mi chodzi
o swiadome lapanie 1 chwili a nie focenie na chybil-trafil.
Mialem w reku Nikona 300D z duzym tele i
widzialem efekty systemu sledzenia ruchu przez system AF i
to co moge powiedziec ? W polaczeniu z szybka migawka (do 9 kl/s)
, po prostu INNA BAJKA.
Pozdrawiam
No do takich wyczynów to nawet bardzo wysoka czułość to mało, potrzeba jeszcze różnych innych sposobów użyć. Natomiast mnie wysoka czułość potrzebna jest do zwykłego fotografowanie np. ptaków w locie, przez długie tele. Żaden olympus nie daje zadowalającej jakości zdjęć już nawet przy ISO 800. Oczywiście mogę się mylić, bo większość olków znam tylko z opisów (jeśli nie mam racji, proszę mnie o tym poinformować, będę zadowolony że nie mam racji). Wysokie ISO jest niezbędne jeśli musisz pstrykać z ręki długim tele, a jeśli masz kaprys lub konieczność przymknąć go do 8 lub 11 i na dokładkę słoneczko nie świeci zbyt mocno, to i ISO 3200 może być za mało.
Hokus-pokus wysokie iso, niskie szumy i po kłopocie:wink:
Wysokie ISO sprawy też nie załatwia- potrzebne jest światło mocne ale nie dające nadmiernych kontrastów, więc nie Słońce stojące w zenicie ( odpowiednia pora dnia). Bardzo dobrze robi się zdjęcia teraz, bo odbite od śniegu światło znakomicie rozjaśnia kontrasty. Bardzo długie "tele" to także problemy z perspektywą powietrzną i falowaniem atmosfery ( czasami przy 50 metrach już szlag trafia ostrość ). Warto podglądać exify zdjęć na portalach ptasiarskich - ISO 800 to rzadkość.
Zdjęcie czapli białej - miałem do wyboru kilkadziesiąt osobników, gdyby była tylko jedna, to szanse miałbym kilkadziesiąt razy mniejsze.
Lokalizacja też się liczy.
Technicznie- pomogło światło odbite od powierzchni stawu.
Tutaj wysokie ISO bardzo by się przydało:grin:
Zwłaszcza jesienią nietoperze potrafią latać przed zmrokiem.
Na zdjęciu mroczek późny.
Wszystko to prawda, warunki lokalne są istotne, ale pisząc o wysokim ISO miałem na myśli możliwość, a nie istotę fotografowania. Innymi słowy: samolot odrzutowy ma zamontowany dopalacz, ale pilot stosuje go tylko w razie konieczności. Poza tym, jeśli sprzęt robi przyzwoite foty na wysokim ISO, to na niskim są jeszcze lepsze.
Oba zdjęcia są świetne, choć na gacku widać szumy i poruszenie.
Ja znam miejsce gdzie żerują czarne bociany, bywa ich czasem nawet 5-6 jednocześnie. Oczywiście w lecie, nie teraz.
testowalem ostatnio upadek na chodnik z wysokosci ok 1,5m - szkłem w dół, razem z zapiętym body... :cry:
gdyby nie osłona przeciwsłoneczna zalożona odwrotnie - zamiatałbym szkło z chodnika - wzięła na siebie większą część uderzenia, chociaż widac lekkie pękniecie z przodu po wysunięciu środka i lekkie wygięcie pierścienia mocującego pierwszą soczewkę - oczywiscie pęknięta osłona na słonko :cry:
działa dalej - nie zauważyłem niczego niepokojącego - twarda sztuka...
body też działa bez zarzutu...
może ktoś chętny na model sprawdzony w warunkach bojowych? :twisted:
Mój, jak pisałem wcześniej, spędził noc na dworze przy -29 C z zapiętym 70-300 i później po lekkim ogrzaniu robił przez wiele godzin zdjęcia w temperaturze od -20 do- 24. ( dowód na zdjęciu)
Następną nockę wygrzewał się z ZD 14-42 w marnych -27C. Wszystko od razu działało bez zarzutu , nawet autofokus.
ZD 70-300 nie wysuwa się pod własnym ciężarem.Bynajmniej u mnie.
A mój się wysuwa. W każdym razie w lecie, przy średnio wysokiej temperaturze... Może by tak zrobić sondę - komu się sam wysuwa, a komu nie? ;)
Witam !
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1266476124
Bardzo ladne zdjecie.
Gratuluje ;)
Pozdrawiam.
Zrobiłem mały teścik tego obiektywu z korpusem mikro 4/3
Panasonic G1 mozna zobaczyć je tutaj:
https://forum.olympusclub.pl/showthr...t=70520&page=6
wpis 55 i 56
Bardzo dobry test obiektywu ZD 70-300 .Gratulacje dla autora,od dłuższego czasu przymierzam się do jego zakupu.