Zamieszczone przez
RadioErewan
Jak masz oba aparaty, wyjdź na słoneczny dzień, postaw je obok siebie i zrób kilka zdjęć w trybie pomiaru matrycowego. Potem je tu pokaż. Chętnie zobaczę ten mistrzowski popis K10d. Dziś nie ma słońca, ale jak chcesz, mogę ci kliknąc ten sam kadr w RAW z Nikosia, Canona i dwóch Olków.
A ty mi potem opowiesz, dlaczego każdy z nich zrobił zdjęcie tak, a nie inaczej.
Jak się coś w zakresie tonalności nie mieści, trzeba to poświęcić. I nie ma znaczenia, czy utonie w smole cienia czy w bieli przepału.
Dawno temu przeżywałem podobny bunt. Nikoniarze do dziś pewnie pamiętają moją jazdę z losowaniem pomyłkami w ekspozycji numerków do lotto.
Nauczka, jaką wyniosłem z tego "młodzieńczego" szaleństwa jest taka, że nie należy używać trybów matrycowych, jak się ceni własne szare komórki.
Albo zgadzasz się na to, że ogon będzie machać psem, albo przyjmujesz do wiadomości, że pomiar matrycowy nie istnieje.
Pozdrawiam