Hehe, a do wielu trafia I wydają wielokrotność tej sumy ;-). Tak poważnie to na różnych forach widzę, że manualne szkła mają spore grono wielbicieli.
Wersja do druku
To i tak nieźle. Do mnie, jako przeciętnego konsumenta, w ogóle nie trafia kupowanie sprzętu >3000zł. Ale to nie jest ani w praktyce, ani w zamyśle, sprzęt dla owego przeciętnego, tym bardziej polskiego, konsumenta. A manualne szkła to nie tylko poziom low-end w postaci heliosów/jupiterów ale także high-end pod postacią wspominanych Voytków, Zeissów, Leiki, itp. Nie zapomnij też o świetnej półce średniej w postaci całej gamy świetnych optycznie nowych Samyangów. Wydatek 6-7k dla entuzjasty wysokiej klasy optyki manualnej to kwestia niemalże poboczna...
Tylko, że to jest moim zdaniem sprzęt głównie dla bywalców forum... Po prawdzie to nie mamy badań aby twierdzić czy dalekie czy bliskie a jedynie może się nam wydawać :-)
Konfrontowałem kiedyś z wynikami sprzedaży i rozmowami ze sprzedawcami i dystrybutorami. Fora są opiniodawcze, ale struktura zakupu ich użytkowników mocno odbiega od sprzedaży ogólnie.
A i na forach popularność manuali w zdecydowanej większości (podkreślam - nie wszystkich) polega zwyczajnie na płytkim portfelu i zamiłowanie jakoś szybko przechodzi po nabyciu solidnego szkła systemowego...
Nie patrząc na portfel i mając do wyboru dobre szkło manualne i dobre z af… co wybierzecie(w większości - podkreślam).
Nie znam nikogo, kto używa starych manuali, bo lubi. Wszyscy, których znam, używają ich tylko dlatego, że nie stać ich na szkła systemowe (lub po prostu szkoda im pieniędzy) albo system jest na tyle ubogi, że nie oferuje ich odpowiedników. Niemal zawsze są to ludzie używający aparatów z niższej półki lub używek kupionych po okazyjnej cenie.
Możliwość podpięcia szkieł manualnych do A7(R) to tylko jedna z zalet. Skoro wcześniej istnieli ludzie którzy kupowali do tego 2x droższą Leicę to będą i chętni na A7(R). A,że to mała grupa osób w porównaniu do reszty fotoamatorów to jakie to ma znaczenie? Nie robi to z tej zalety wady.
Poza tym jak ktoś nie lubi manualnych szkieł to przecież nie musi ich podpinać, może przecież podpiąć szkła z bagnetu A przez przejściówkę z działającym AF. Dodać by też można to, że osoby mające już jakieś szkła z bagnetem A i zastanawiające się nad A99 mają teraz dodatkowy wybór.
Rankingi sprzedaży (zamówień) na amazon.com czy tez innych sklepach raczej pokazują, że jest sporo chętnych na te aparaty. I nie są to raczej tak zwani zwykli klienci tylko właśnie osoby czytające fora z zakresu foto. Przysłowiowy Kowalski to pewnie nawet nie wie, że coś takiego się pojawiło.
Albo osoby, które lubią mieć 7k na szyi i chwalić się dookoła że mają Sonego FF :D
Ależ ja od początku twierdziłem, że chętnych będzie sporo. To są ludzie, którym nawet nie przejdzie do głowy, że jak kupią APS-C z jaśniejszymi szkłami, to będą mieć sprzęt o większych możliwościach. Sądzą, że sama pełna klatka wyniesie ich na wyższy poziom.
Z tym chwaleniem się aparatem to chyba tylko na zlotach ;-) W normalnym (;-)) towarzystwie aparat nie robi na nikim specjalnego wrażenia. Nie wiem czy wiedzą czy też nie, że można lepiej z APS-C bo nie siedzę w ich głowach :-)
Epicure, czuje się osobiście urażony Twoimi opiniami na temat potencjalnuch kupców tego aparaty. Dlatego że na dzień dzisiejszy jestem mocno nim zainteresowany. Proponuje nieco luzu i rozwagi w ocenianiu ludzi (potencjalnych klientów) których nie znasz. Oceniaj sptzet, firmę.
wuzet, a co takiego Cię uraziło? Albo faktycznie nie wiesz, że w APS-C można lepiej, albo wiesz, a mimo to chcesz ten aparat kupić, bo FF brzmi dumnie. Krótka piłka. Masz do tego takie samo prawo, jak ja mam prawo do tego, żeby o tym napisać.
Poza tym nikogo nie oceniam. Nigdzie nie stwierdziłem, że ktoś, kto kupuje aparat kierując się jedynie rozmiarem matrycy jest gorszy od kogoś, kto kieruje się faktycznymi możliwościami sprzętu. To jedynie ci pierwsi mogą poczuć pewien dyskomfort psychiczny, gdy zestawią swój wybór z wyborami innych ludzi, ale nie powinni mieć pretensji do tych, którzy wskazali na różnice. Nie ma w tym obraźliwego, aczkolwiek wiadomo, że obrazić się można na wszystko - największy uraz powoduje pogodzenie się z rzeczywistością.
Wg mnie podstawowymi szkłami systemowymi możemy tu nazwać także wszystkie szkła FF pod lustrzanki Sony Alfa.
Tych jest trochę. Z tego co wiem AF pod nimi działa. Sami przecież mówimy, że 4/3 i m4/3 to jeden system niejednokrotnie.
Fajnie że wyszły te nexy FF - fani bezlusterkowców wraz z użytkownikami a850, a900 i ew. nabywcami a99 mają większy wybór
"Trochę" martwią ceny, jakie zobaczyliśmy pod ten bagnet, no ale cóż - czego innego można się było spodziewać po Zeissie.
Planujący zakup e-m1 mają większy wybór, chociaż jak dla mnie FF i CROPy x2 i x1,5 to dla mnie inny target po prostu.
Poza tym Sony samo ograniczyło moje zainteresowanie A7 z większą matrycą dzięki świetnej robocie wykonanej już dla E-m5.
A ja bym oczekiwał, żeby ludzie czytali ze zrozumieniem i nie dorabiali do moich słów dziwnych historyjek. Ktoś jest urażony tym, ze interesuje go produkt, który uważam za niezbyt sensowny? I co ja na to poradzę?
W sumie można powiedzieć że na początek zaprezentowane szkła są o 1EV za drogie ;)
Po tym co zaprezentował E-M1 ze szkłami ZD, podejrzewam, że NEX FF będzie nie gorzej śmigał ze szkłami na bagnet A, więc szklarnia jest. A stałki z bagnetem A nie są takie wielkie gabarytowo oraz nie mają niebotycznych cen, niekoniecznie trzeba pchać się w Zeisa ...
Pojawił się apel o czytanie ze zrozumieniem, o co i ja poproszę. W poprzednim poście poprosiłem tylko o skupieniu się na dyskusji (krytyce, jedli ktoś bardzo potrzebuje) sprzętu/producenta/systemu. Zejście z opiniowania ludz/ użytkowników/klientów. Ludzi których się nie zna, a wyrażane są dość mocne opinie na ich temat.
Na pewno nie bronie tutaj świętego fufu. Akurat formatów ci u mnie dostatek i wiem jakie są między nimi różnice.
Przy obecnej technologi produkcji matryc , większość różnic już została pokonana. Dynamika, czułość jest w tej chwili już na zblioznym pożilmie. Jednej rzeczy nie da się jednakminac..fizyki nie zmienimy. Im większy format, tym łatwiej o jasne szerokie i dobre szkła. Często tanie. Jeśli ktoś używa takiej optyki, czyli nie makro, nie super tele, to tutaj większe matryce, formaty klisz, dają większe możliwości. Przykład mam bardzo dobry obiektyw pod fufu, 24mm ze światłem 2.0. Na apsc podobne parametry da mi 16mm i f1.8 ? Na m4/3 musiałoby to być 12mm i co najmniej f1.4. O takie już nie jest łatwo. Nie kazdy potrzebuje systemowego zooma i 1-2 stalek z af-em .
Więc kazdem wedle potrzeb i zasobnosci portfela. Nie negujmy tego.
To tyle ode mnie. Bez odbioru ;-)
Witam !
Dwie osoby Ci napisaly, ze przesadzasz z krytykowaniem potencjalnych uzytkownikow FF.
Ja sie tez do nich dolaczam i uwazam, ze jedziesz... po FF w dosc maniakalny sposob.
Nie wiem czy Ci ktos krzywde zrobil co ma FF ? Czy masz jakies leki... w tym wzgledzie ;)
Na Twoim miejscu zamiast zweryfikowac swoj zaped przeciw FF zjechalbym nieco z tonu bez
osobistych wycieczek z insynuowaniem, ze ktos ma czytac ze zrozumieniem i ze dorabia do Twoich slow dziwne historyjki.
Moim zdaniem takimi tekstami osmieszasz sie na grupie ;)
Pozdrawiam
Jest mniejszy adapter bez lustra.
http://www.bhphotovideo.com/c/produc...ount_lens.html
Nie wiem kogo Ty tam znasz, ale z tą tezą to grubo przesadzileś. Sam chętnie korzystam z manuali i to wcale nie z powodów finansowych.
Zerkni tutaj i zobacz do jakiej klasy sprzętu ludzie podpinają szkła manualne i przede wszystkim po co !:
http://forum.mflenses.com/
Nie mogę przesadzać z krytykowaniem użytkowników FF, bo trudno przesadzić z czymś, czego się nie robi. Sam używam FF, żeby była jasność. Określiłem tylko, gdzie jest miejsce najnowszego produktu Sony i jak jest jego target. Nie podoba się? Proszę bardzo, przedstawcie swoje argumenty. Ja swoje przedstawiłem, ale jakoś nikt nie ma ochoty na polemikę, tylko na obrażanie się.
Darekw1967, powtarzam Ci to za każdym razem, gdy ulegasz pokusie, żeby odnieść się do moich postów: czytaj je po trzy razy, zanim coś napiszesz i postaraj się je zrozumieć. Jeśli masz z tym problem, to zwróć się do mnie, pomogę Ci. Gdzie jadę po FF? Jeśli już po czymś "jadę", to po decyzji Sony o wypuszczeniu stałek f/2,8, które nie pozwolą wykorzystać potencjału FF ponad to, co oferują mniejsze formaty. W ogóle nie ma to żadnego związku z takim czy innym rozmiarem matrycy. No i gdzie widzisz te wycieczki osobiste? Wskaż je proszę i przy okazji sprawdź sobie w słowniku znaczenie słowa "insynuować", bo apel o czytanie za zrozumieniem nie ma z nim nic wspólnego.
A kolega fret się najwyraźniej nudzi i szuka intrygi, za chwilę pewnie po raz kolejny napisze coś o Fuji - ja tego w tym wątku nie zrobiłem ani razu, co ewidentnie mu przeszkadza, więc postanowił sam przywołać to słowo i wcisnąć je w moje usta. Ten monotematyczny stróż ekwiwalentu przysłony i nasze forumowe liczydło głębi ostrości zarazem, który z umiłowaniem zrównuje jaśniejsze szkła 4/3 do ciemniejszych FF, jakoś dziwnym trafem stracił umiejętność wykonania działania odwrotnego, gdy okazało się, że szkła Sony zbyt jasne nie są i niczego nadzwyczajnego nie oferują. Gratuluję hołdowania podwójnym standardom.
A epicure zna Ciebie??Jesli tak to rzeczywiscie przesadzil.Ale jesli Ciebie nie zna to nie widze nic dziwnego w jego stwierdzeniu o ludziach ktorych zna.
Ja znam kilka osob ktorych bawi podczepianie roznych szkiel.Jedni to robia z nudow a drudzy z braku kasy.Znam tez dwie osoby co podpinaja manuala,ktory jest drozszy od nowych puszek Canona i Nikona-tych raczej drogich egzemplarzy,ale oni zarcie i butelki foca za kase.
A znasz tych samych ludzi, których ja znam, żeby mieć jakiekolwiek podstawy do twierdzenia, że przesadzam?
Apel do ogółu, do wszystkich mających jakikolwiek problem z moimi wypowiedziami: naprawdę zachęcam do czytania ze zrozumieniem. Jeśli czytacie jakiś mój post, to możecie być pewni, za każde słowo zostało napisane świadomie, znalazło się tam nieprzypadkowo i na pewno coś znaczy. Jeśli je ominiecie lub nie zrozumiecie jego znaczenia, to możecie dojść do mylnego wniosku, że wypowiedź ta zawiera jakąś logiczną sprzeczność. W najlepszym razie uznacie mnie z kretyna, co mi zupełnie nie przeszkadza. Gorzej jednak, gdy zaczniecie stawiać pod moim adresem jakieś niedorzeczne zarzuty - stracicie swój cenny czas, a ja stracę swój na prostowanie całego nieporozumienia. To wcale nie jest zabawne, aczkolwiek wiem, że kilku osobom tutaj może to sprawiać dziką satysfakcję.
A zauważyliście że wszystkie obiektywy FE do A7 (z wyjątkiem FE 35mm F2.8 ZA) wygląda jakby miało na stałe przymocowaną przejściówkę "sztucznie" zwiększającą odległość od matrycy? Może to metoda Sony na kiepską jakość w rogach?
Akurat z tą przewagą czy nawet równością możliwości które daje aps-c w porównaniu do fufy to w przypadku systemu E nie jest prawda. A7 na starcie za większą cenę da od razu, mimo ciemniejszych szkieł, większe możliwości kontroli go i rozdzielczość. Spośród Nexów aps-c porównywać można tylko do nex-7 który przy rozdzielczości A7 ma starszą matrycę i niemal na pewno ta nowa będzie o niebo lepsza w rozdzielczości poza centrum (znana wada matrycy Nex7 przy kątach szerszych niż standardowe to wyraźnie gorsze zachowanie optyki poza centrum kadru w porównaniu chociażby do nexowej matrycy 16mpix). A patrząc na nową optykę AF - z lewej szkło FF, z prawej analogiczne APS-C dające taką samą kontrolę GO:
kit 28-70/3,5-5,6 -> 18-50/2,4-4,0 - nie istnieje.
zfe 24-70/4 -> 16-47/2,8 - nie istnieje.
zfe 55/1,8 -> 37/1,2 - nie istnieje.
zfe 70-200/4 -> 47-135/2,8 - nie istnieje.
zfe 35/2,8 -> ze 24/1,8 - jest, ale wcale nie tańszy, do tego większy ;)
Chyba o to chodzi. Dzięki małej odległości matryca-bagnet można podpinać różne szkła przez adaptery, ale do własnych szkieł muszą dodawać trochę dystansu.
---------- Post dodany o 09:16 ---------- Poprzedni post był o 09:05 ----------
Mozna jeszcze dodać, że tam gdzie takie szkła istnieją, to zwykle są droższe.
Np. C:
200/2,8 -> 135/2
135/2 -> 85/1,2
85/1,8 -> 50/1,2
Fuji 35/1,4 też jest dość drogie jak na szkło 50/2,1 ;)
a jak ktoś lubi mocno przymykać, to może kupić 4/3, a nie aps-c.
APS-C to była proteza, która się dość mocno upowszechniła, bo matryce FF były drogie w produkcji. Masową produkcje FF jako pierwszy opanował Canon, model 1Ds, 11mpix, rok 2002. Potem jakoś poszło, chociaż Nikon pierwsze fufu wypuścił w 2008. Do tego czasu uparcie twierdził, że APS-C w standardach cyfrowych przerasta film 35mm a nawet średnioformatowy i nie ma sensu się w to pakować.
Sony dobrze zrobiło, że dało na rynek evila FF. Na rynku jest sporo ludzi mających analogowe dalmierze i całkiem niezłą optykę do nich. Teraz będą mieli do czego podpiąć. To, że jak to się mówi "pleśniaki" nie mają najnowszych pokryć i ostrości od rogu do rogu nie przeszkadza robić nimi dobrych zdjęć. Wiadomo, nie jest to produkt dla ludzi co liczą piksele.
FF pozwala bardzo elastycznie sterować GO, dyfrakcja nie dolega przy f/11 jak w APS-C. O cenach stałek do systemu EF i F też warto wspomnieć, bo to co wypuszczają obecnie producenci woła o pomstę do nieba. Fuji 23/1.4 za 4000 PLN, czyli ekwiwalent 35/2, który normalnie kosztuje 900-1000 PLN. Fuji 14/2.8 za 4000 PLN, ekwiwalent 20/2.8 w FF, który ma mniejszą GO i kosztuje 1500 PLN. Standard Fuji 35/1.4 za 2000 PLN, ekwiwalent 50/1.8 za 450 PLN. Skok na kasę i tyle. Bo tzw. "Leica look" kosztuje.
I znowu maniakalnie jasność = DOF. Ludzie dajcie spokój. Z waszych wpisów można by odnieść wrażenie, że ludzie kupują jasne 14ki i 23ki głownie dla GO a nie dla tego aby w gorszych warunkach mieć możliwość wykonania nierozmytych zdjęć z ręki. No chyba, że tak jest i tylko ja dziwny jestem.
Ja kupuję dla małej GO i przy okazji aby z ręki robić sobie zdjęcia z balkonu. Kto mi zabroni.
Nikt Ci nie zabroni robić zdjęć z balkonu ale dla wielu GO nie ma większego znaczenia zwłaszcza przy obiektywach, które podałeś. Znaczenie za to ma to czy uda się zrobić zdjęcie z ISO 3200 i czasem 1/125. Tak jak napisałeś różne priorytety - jak ktoś szuka głównie GO to pewnie FF będzie lepszy od m4/3 czy tez APS-C. Ale nie ma sensu robić porównań cenowych opierając się jedynie na ekwiwalencie GO.