Ja nie znam Gimp-a. Uzywam Photoshop CS3. Wywołuje CameraRaw dostępnym w tym pakiecie.
poszedł Priv w sprawie RAW.
Wersja do druku
Kliknij, bedąc w krzywych na białym polu, jak ci pokaże liczbe 255 to juz nic nie zrobisz.
P.S. Na stronie:
http://www.dfv.pl/warsztaty-gimp.html?id=243
masz troszke porad na ten temat.
Pozdr. :)
Oceniłem w galerii. Tu napiszę, że za dużo góry a ogon ucięty (albo na styk).
Kordek - na styk ;) a góra - kwestia gustu, dobrze, że wyłapujesz takie szczegóły. Wydaje mi się, że mogłem bardziej wyostrzyć po zeskalowaniu, niech tak już zostanie.
Pozdrawiam
Jak zwykle ptaszki rewelacyjne. Mnie osobiscie obciety ogon nie obniza wartosci zdjecia. Jak to jest ze do Ciebie ptaszki lgna? Widocznie masz cos w sobie o czym ptaszki wiedza. Gratuluje wspanialych ujec.
pozdrawiam
Tomasz - dziękuję. Byłem wczoraj - sobota - jakieś 3 godziny, na sam koniec pojawił się dzięcioł - ale ja zajęty byłem szukaniem zaślepki od lampy i ponownie miałem farta bo znalazłem ją ostatnim machnięciem patyka w glebie :).
Moje wabienie dźwiękiem nie przyniosło jeszcze żadnych efektów "zdjęciowych"
Zwabiłem rudzika, kapturkę i kowaliki. W przypadku pierwszych dwóch nigdy nie usiadły na pozycji dobrej do zrobienia zdjęć - zawsze gdzieś w gałązkach świerków. Kowaliki już sobie odpuściłem, zrobiło mi się ich żal, bo na dźwięk zaczynają wręcz szaleć, do tego przylatuje samica (prawdopodobnie) i odstawia taniec godowy - kręci się w kółko popiskując. Stwierdziłem, że nie będę ich męczył, wystarczy, że przylatują do karmy.
Czekam za zamówionymi płytami Jaki to ptak cz1,2,3 Tomasz Ogrodowczyk. w okół czatowni słyszę różne dźwięki - niestety nie wiem co to za ptaki, może uda mi się je rozpoznać na płycie - a to nie będzie łatwe. Od małego interesowałem się rybami, każdy plusk na wodzie, szelest trzcin i wiedziałem co to za ryba, teraz uczyć się dźwięków setek ptaków - nie jest łatwo :???:
Dzisiejsze dwie godziny samochodem na łąkach nadnoteckich:
Dziękuję asfoto_p za identyfikację , przy okazji plusik ;)
Pokląskwa (samiec, w szacie godowej)
Trafiłem także na bażanta, zdjęcie z samochodu:
Byłem w samochodzie, oddalił się na jakieś 30-50m, spokojnie maszerując w jeszcze nie wysokich trawach. Wyszedłem z auta – dwa kroki, a bażant jakby zanurkował i zniknął, wzrokowo zapamiętałem mniej więcej miejsce i zacząłem iść w tym kierunku, ptak przepadł bez śladu, pomyślałem, że w jakąś norę czy jak wszedł … wtedy obróciłem się w lewo, okazało się że przeszedłem koło niego kilka metrów, on przylgnął do ziemi jak przyssawka, jak tylko na niego się spojrzałem – odfrunął, nie zdążyłem nic „cyknąć”.
pzdr
Z zapałem podziwiam Twoje zdjęcia i niezmiennie uroczo na mnie działają. Z moich ostatnich wędrówek po lesie udało mi się sfocić działalność dzięcioła. Jakby nie to, że był ze mną leśnik to byłem przekonany, że te niemal geometrycznie kawdratowe otwory w drzewie to ludzka ręka. Jak sie uporam to zamieszczę w swoim wątku.
Wiejo,
asfoto_p,
dziękuję,
Wiejo czekam za Twoimi fotkami, myślałeś także nad czatownią ?, z Twoich opisów wynika, że masz sporo możliwości.
Uzupełniam:
Pokląskwa (samiec, w szacie godowej)
Pokląskwa śpiewający.