Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Gdybym był bardziej złośliwy niż jestem, to porównując efekty wymiany myśli w tym wątku z taką grupą np. żółtych, powinienem napisać że jest ta wiedza chyba wprost proporcjonalna do wielkości systemowych matryc. Ale nie jestem, tym bardziej że akurat matrycę mam mniejszą.
Ciekawe, kto pierwszy kopnie tak wystawioną piłkę.
---------- Post dodany o 15:13 ---------- Poprzedni post był o 14:51 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Jaki jest sens drastycznego wycinana kadru z kadru, lub klejenia kadrów w perspektywę (dla przypadku innego niż brak posiadania obiektywu o wystarczająco szekokim kącie widzenia)?
W fotografi chodzi chyba o złapanie w wizjerze/wyświetlaczu interesującego zdarzenia i zrobieniu zdjęcia.
Nie wiem jak inni, ale ja nie wycinam z moich kadrów nowych kadrów o wielkość 10% pierwowzoru. Ale może to jakiś nowoczesny trend ...
.
Reasumując, całość tej 33 stronicowej wymiany "myśli" można podsumować stwierdzeniem: nieprawdą jest, jakoby perspektywa zależała od odległości aparatu od fotografowanego obiektu, ponieważ w fotografii nie chodzi o to aby sobie coś wyciąć ino pstryknąć.
Dziwnym zrządzeniem marketingowych budżetów przychodzi mi na myśl reklama jednej z sieci handlowych ze sprzętem (m.in.) foto...
I tym podsumowaniem możemy już zakączyć (uważam, że tak się powinno to pisać i nikt nie przekona mnie, że powinno być inaczej).
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
... możemy już zakączyć (uważam, że tak się powinno to pisać i nikt nie przekona mnie, że powinno być inaczej).
A potrafisz to jakoś uzasadnic (nie przyjmuję odpowiedzi "bo tak")? :-P
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
kurokial
Mam złoty środek tej niezwykle perspektywicznej dyskusji o
tutaj.
A co czyni wycinanie? :mrgreen:
A może wyciąć jeszcze bardziej? :mrgreen:
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Łudziłem się, że przynajmniej Ci, którzy tak gorliwie domagali się przykładowych fotek przestaną wypisywać bzdury.
Jak widać dowody nie wystarczą. Czas umierać :lol:
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
A potrafisz to jakoś uzasadnic (nie przyjmuję odpowiedzi "bo tak")? :-P
Ależ oczywiście.. wbrew temu, co jest napisane w słowniku, ja słyszę to inaczej. :P
---------- Post dodany o 17:12 ---------- Poprzedni post był o 17:09 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
kashpir
Łudziłem się, że przynajmniej Ci, którzy tak gorliwie domagali się przykładowych fotek przestaną wypisywać bzdury.
Jak widać dowody nie wystarczą. Czas umierać :lol:
Też się łudziłem, 140 posty temu, ale dla tej idei umierać nie zamierzam.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Krakman
Fret jesteś tutaj już tak długo jak i ja, więc chyba to zobowiązuje do wzajemnego szacunku.
Jestem miły i sympatyczny, tak mnie postrzegają inni.. więc odpuść sobie osobistych wycieczek.
Mógłbym i ja doszukać się w Twoich postach ciekawostek, ale nie robię tego.
Nikt nie ma monopolu na rację.. tak samo ja jak i Ty.
Mam alergię na miłe i sympatyczne 2+2=5. Miło i sympatycznie, to możemy pogadać o smaku piwa, bo tam każdy może mieć własne zdanie. W kwestiach technicznych/wymiernych nie toleruję "własnego zdania" i innych teorii o zawartości kadru w kadrze. Albo fakty coś potwierdzają, albo nie. Albo ja się mylę, albo Ty. Nie ma prawdy leżącej po środku. Ogłupianie innych nie jest ani miłe, ani sympatyczne.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
... wbrew temu, co jest napisane w słowniku, ja słyszę to inaczej. :P
Posłuchaj tych, którzy mówią poprawną polszczyzną a zmienisz zdanie ;)
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Mam alergię na miłe i sympatyczne 2+2=5. Miło i sympatycznie, to możemy pogadać o smaku piwa, bo tam każdy może mieć własne zdanie. W kwestiach technicznych/wymiernych nie toleruję "własnego zdania" i innych teorii o zawartości kadru w kadrze. Albo fakty coś potwierdzają, albo nie. Albo ja się mylę, albo Ty. Nie ma prawdy leżącej po środku. Ogłupianie innych nie jest ani miłe, ani sympatyczne.
No cóż, alergie wszelakie się podobno leczy. Tolerancje nabywa się z wiekiem....Więc wszystko przed Tobą . Powodzenia...
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Krakman
No cóż, alergie wszelakie się podobno leczy. Tolerancje nabywa się z wiekiem....Więc wszystko przed Tobą . Powodzenia...
Alergie się leczy, lub wypala autoszczepionką, może podobnie jest z tą perspektywą?
Pozdrawiam AP.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Jaki jest sens drastycznego wycinana kadru z kadru,...
Aby wykazać takie błędne stwierdzenia:
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Kręcąc tylko zoomem zmieniasz perspektywę kadru ...
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
... Prespektywa zależy wyłącznie od ogniskowej...
Co do tego:
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Podchodząc i odchodząc od obiektu zmieniam kadr, nie perspektywę. ....
Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy.
Robiłeś taki test? Chyba zgodzisz się, żeby zrobić taki sam kadr na najmniejszej i najdłuższej ogniskowej, dla tej najdłuższej będziesz musiał odpowiednio się oddalić. Jeśli nie robiłeś, sfotografuj sylwetkę osoby aby zmieściła się cała w kadrze przy ogniskowej np. 50 i 100mm. Dla ogniskowej 100mm będziesz musiał zwiększyć odległość od osoby aby cała zmieściła Ci się w kadrze. Faktycznie perspektywy będą różne, ale nie można zrobić dwu takich samych kadrów z tego samego miejsca przy ogniskowej 50 i 100mm. Czyli Twoje twierdzenia są błędne. Odległość pełni tu kluczową rolę.
Nie sądzę co prawda abym Cię przekonał:smile: