-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Nie doczekaliśmy wprawdzie 6 komentarzy do ostatniego zdjęcia, ale minęło 24h od jego publikacji, nie ma innych chętnych to ja zaryzykuję:
nr4.
Próba uchwycenia ogranych motywów z innej perspektywy, taki niecodzienny, choć tak naprawdę powszedni widok nadbałtyckiej plaży.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Strasznie szaro-buro, zimno jesiennie pokazałeś plażę w lecie.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Pierwsze skojarzenie - tytuł - "Na strzelnicy". I to wszystko w kwestii analizy ode mnie :)
T.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
"Próba" jest dobrym określeniem. Mam takie wrażenie, że to zdjęcie z cyklu: chciałam spróbować tak, nie z cyklu: takie zdjęcia chcę robić (tylko lepsze).
Się podoba:
ten trapez, niemal trójkąt, który tworzą postaci
Budzi niedosyt:
kopia jest zbyt mała, chciałbym zagłębić się w te scenki, przyjrzeć się każdej - ale rozmiar zdjęcia na to nie pozwala...
faktura piasku jest przyjemnie oddana w szarościach - ale "bohaterowie" i ich(że użyję tego okropnego słowa) historyjki nikną w tych szarościach
morze jest trochę na doczepkę - gdyby przecinało kadr bardziej na ukos byłoby chyba lepiej
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
TOKIN
Próba uchwycenia ogranych motywów z innej perspektywy, taki niecodzienny, choć tak naprawdę powszedni widok nadbałtyckiej plaży.
Perspektywa, owszem- rzadko oglądam plażę z takiej. Jednak (MZ) obróbką popsułaś to, co dała inna perspektywa.
Kompletnie mi nie pasuje do nastroju, który kojarzy mi się z plażowaniem.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Perspektywa, owszem- rzadko oglądam plażę z takiej. Jednak (MZ) obróbką popsułaś to, co dała inna perspektywa.
Kompletnie mi nie pasuje do nastroju, który kojarzy mi się z plażowaniem.
To jest jakiś odludny kawałek plaży(a w każdym razie tak jest przedstawiony). W takich miejscach dominuje poczucie oderwania, izolacji. Na ogół takich miejsc szukają też ludzie, którzy mają takie izolacjonistyczne potrzeby. Akurat efekt izolacji został tu zaakcentowany - tyle, że dość ogólnikowo, szkicowo.
PS. I chyba nie jest zbyt ciepło - sądząc po tym, że ludzie próbują chronić się przed wiatrem - jedna z pań leży w jakiejś bluzie. Postać z wózkiem też chyba nie jest ubrana "na krótko". Dlatego to nie jest raczej zdjęcie, które miałoby oddawać nastrój typowego plażowania.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Ja w zasadzie widzę dokładnie to co sama opisałaś.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
dzarro
... chyba nie jest zbyt ciepło - sądząc po tym, że ludzie próbują chronić się przed wiatrem - jedna z pań leży w jakiejś bluzie. Postać z wózkiem też chyba nie jest ubrana "na krótko". Dlatego to nie jest raczej zdjęcie, które miałoby oddawać nastrój typowego plażowania.
No i zaczyna sie tłumaczenie autorowi, co miał na myśli, robiąc zdjęcie :-P
A Tokinka napisała wyraźnie:
Cytat:
Zamieszczone przez
TOKIN
... taki niecodzienny, choć tak naprawdę powszedni widok nadbałtyckiej plaży.
Powszedni, choć MZ, niewłaściwie pokazany.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
dzarro
Dlatego to nie jest raczej zdjęcie, które miałoby oddawać nastrój typowego plażowania.
O!
Typowe-nietypowe - dla jakiejs plaży na Dominikanie, z pewnością takie foto nie jest typowe, nie jest też typowe dla ogólnych stereotypowych wyobrażeń o plaż,y wakacjach i plażowaniu.
Jednak ... dla nadbałtyckiego klimatu często nietypowe staje sie typowe. Izolacja w wielu znaczeniach, bo plaża z dala od głównej, bo Ci plażujący to odmieńcy - reszta towarzystwa chyba na piwie się gdzieś grzeje?
Pokazałam to foto tutaj, bo mam do niego sentyment, tak po ludzku lubię je. Nie nadaje sie do galerii, do wątku dla frustratów - chyba pasuje?;)
Streszcza moje ostatnie wakacje nad morzem w PL.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
No i zaczyna sie tłumaczenie autorowi, co miał na myśli, robiąc zdjęcie :-P
Wysnuwam wnioski na temat tego co dostrzegam na tym zdjęciu. Można oczywiście skupić się na tym czy zdjęcie pasuje czy nie do pewnych stereotypów. Każdy może oceniać wedle własnych kryteriów.
Zresztą przedstawianie plaży jako przestrzeni eksponującej izolację też jest właściwie stereotypem, że wspomnę wyświechtane określanie: "samotne spacery po plaży" itd.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Jesli chodzi o zdjęcie dzarro z tym cieniem rury, to uważam je za ciekawą próbę. Są w nim rytmy, jest główny akcent, kompozycja trzyma się i coś wyraża jako abstrakcja, ale odbiór abstrakcji, to bardzo indywidualna sprawa.
Odnośnie plażowego zdjęcia, to by się nie powtarzać powiem, że podzielam zdanie dzarro - m.in. o tym, że stanowiska zajmowane przez plażujących tworzą figurę kompozycyjną, co przyciąga oko.
Pzdr, TJ
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Ciekaw jestem jak autorka uzasadni zmarnowanie 1/3 kadru - tej części, gdzie jest morze i nic się na nim nie dzieje. Tak duży obszar wody nie wnosi nic ciekawego do zdjęcia, o niczym nie mówi, jest zupełnie nieuzasadniony kompozycyjnie i narracyjnie. Może gdyby pluskał się tam jakiś człowieczek, nabrałoby to sensu? A tak to ma się wrażenie przypadkowości kadru. Nikt z komentujących nie zwrócił uwagi na "cztery razy po dwa razy" - czyli tak naprawdę nikt w tym kadrze nie jest samotny. Może większe zbliżenie wskazałoby nam ciekawy przekrój społeczny - starszą parę, młodą parę, kogoś z wózkiem (chyba dziecięcym?)... Być może...
Z drugiej strony bardzo ładne szarości. miłe dla oka, trącą peerelowskim sentymentem.
Był potencjał w tej scenie, ale autorce zabrakło cierpliwości, by wszystkie elementy układanki wskoczyły na swoje miejsce.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
Ciekaw jestem jak autorka uzasadni zmarnowanie 1/3 kadru - tej części, gdzie jest morze i nic się na nim nie dzieje. Tak duży obszar wody nie wnosi nic ciekawego do zdjęcia, o niczym nie mówi, jest zupełnie nieuzasadniony kompozycyjnie i narracyjnie.
Ach Tomek.Nie badz taki zasadniczy.Czy to wina autora,ze woda wszystko zalala.Tak jest z kazdym zdjeciem plazy i morza.Jest wiele ciekawostek,ale woda przykrywa wszystko.Trza ujrzec nie widzac.trzeba uwierzyc nie slyszac,nie czujac.Toz to na tym polega.To sztuka.Tu nie ma kawa na lawe.Co innego Pieniny i inne jakies Alpy.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Nie uzasadnię.
Nawet nie będę udawać, że próbuję.
Naciskając spust, koncentrowałam się na tym co dzieje się na lądzie, owe izolacje 4x2, ów układ elementów w kadrze, to o czym wspomniałam wcześniej.
Potem oglądając to zdjęcie na monitorze też nie zobaczyłam, że 1/3 kadru została "zmarnowana", ba - do teraz nie jestem przekonana, że tak jest w istocie. Bez tej linii woda-piasek zdjęcie byłoby jak makieta, tak mi się nadal wydaje.
Dobrze jednak, że ktoś zauważa marnotrawstwo przestrzeni w kadrze, teraz tego nie widzę, ale może kiedyś? Nie każdemu takie rzeczy przychodzą ot tak, jak pstryknięcie z palców.
Fajnie też, że ktoś widzi te PRLowskie szarości - to było zamierzone. Mimo, że kilku osobistych "recenzentów";) wołało o kolor.
edit:
Gdyby ktoś chciał, to może wrzucać kolejne foto.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
wuzet
A i o to chodzi przecie :)
Ciekaw jestem - którzy to ci FRUSTRACI, a którzy - znawcy sztuk wszelakich? :)
Pozdrawiam.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Chyba wykrakałem:
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Pozbiera do kupy odczucia oglądaczy, dowie się co chciał powiedzieć/pokazać i już będzie mógł sobie wybrać najodpowiedniejszy zamysł/przesłanie tego zdjęcia. :wink:
Na początku było:
Cytat:
Zamieszczone przez
TOKIN
Próba uchwycenia ogranych motywów z innej perspektywy, taki niecodzienny, choć tak naprawdę powszedni widok nadbałtyckiej plaży.
Potem:
Cytat:
Zamieszczone przez
dzarro
Się podoba:
ten trapez, niemal trójkąt, który tworzą postaci ...
oraz:
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
Nikt z komentujących nie zwrócił uwagi na "cztery razy po dwa razy" ...
Z drugiej strony bardzo ładne szarości. miłe dla oka, trącą peerelowskim sentymentem.
I już Tokinka wie, co chciała pokazać:
Cytat:
Zamieszczone przez
TOKIN
Naciskając spust, koncentrowałam się na tym co dzieje się na lądzie, owe izolacje 4x2, ów układ elementów w kadrze ...
Fajnie też, że ktoś widzi te PRLowskie szarości - to było zamierzone.
Takie mam wątpliwości ja- osobisty "recenzent".
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Strasznie się narobiłeś helmuth,
a obiecywałeś...
facetom nie można wierzyć - zawsze to wiedziałam;/
Osobistym recenzentem nie zostaje się samozwańczo.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
fot 5.
mialem okazje fotografowac zespol raz dwa trzy i spitfire na probie przed ich wspolna trasa koncertowa. mialy z tego powstac zdjecia na ich fejsbukowy profil. mialem absolutna dowolnosc. po 15 minutach sluchania muzyki przyjalem, ze zrobie im proste pojedyncze portrety, plus jedno ogolne ujecie zrobione przy zastosowaniu wielokrotnej ekspozycji. zalezalo mi, zeby uzyskac jednolitosc formalna i kolorystyczna.
wrzucam jedno, ale jesli ktos chce zobaczyc jak wyszla calosc to zapraszam tu: http://www.pracownia2f.pl/portfolio/09/
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
ehosonda
fot 5.
zalezalo mi, zeby uzyskac jednolitosc formalna i kolorystyczna.
wrzucam jedno, ale jesli ktos chce zobaczyc jak wyszla calosc to zapraszam tu:
Jednolitość widzę formalną - "mały ludzik na czarnym tle". Kolorystycznie już niekoniecznie, światło też różne.
Nie podoba mi się taki sposób pokazania koncertu. Nie czuję klimatu.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Kilka razy robiłem zdjęcia na koncertach lub występach, więc wydaje mi się, że jakoś tam mogę się wypowiedzieć.
Zerknąłem na całą serię i jeśli Twój pomysł wydaje mi się ciekawy, to już wykonanie mniej. Owszem są umieszczone poszczególne postaci na zdjęciach, jednak wykadrowane w taki sposób, że na dzień dobry ma się wrażenie, że stałeś, gdzieś w tłumie i zdjęcia są robione nad głowami widzów, więc kadry są mało trafione. W przypadku Twojej propozycji zdjęć raczej próbowałbym robić zdjęcia, tak by muzycy zajmowali większą cześć kadru, a skoro mają być portretowe, to w tym przypadku skupiłbym się, żeby byli rozpoznawalni. Ideałem byłoby już pokazanie emocji na twarzach muzyków w trakcie gry na instrumencie.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Jednolitość widzę formalną - "mały ludzik na czarnym tle". Kolorystycznie już niekoniecznie, światło też różne.
Nie podoba mi się taki sposób pokazania koncertu. Nie czuję klimatu.
ale to nie sa zdjecia koncertowe, nawet nie chcialem, zeby tak wygladaly. po kazdym koncercie powstaja terabajty "zdjec kocertowych" i to wystarczy, naprawde. skupilem sie na osobach i ich charakterach. "maly ludzik na czarnym tle" - tak, nie twierdze, to jakas absolutna wybitnosc. taka przyjalem forme i staralem sie byc konsekwentny.
dziekuje za cenne uwagi.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Ja o zdjęciu wyżej za dużo nie napiszę – bo nie lubię i kompletnie nie czuję fotografii „koncertowej”. W moim odczuciu muzyka – jako medium nieporównanie silniejsze – po prostu unieważnia wszelkie wizualne przypisy.
To co lubię w Twoich najlepszych zdjęciach – a co na Forum Olympusa jest już całkowicie unikalne – to ich niezwykła przezroczystość i bezinteresowność. Nie widzę w nich próby dopisywania jakichś dymków, intencjonalnych znaczeń – całego tego chłamu. One nie próbują być na siłę piękne – i dlatego piękna niejednokrotnie dotykają. To jak z najlepszymi poetami –piszą zwykłe zdanie, bez ozdobników – i to jest poezja. Inni kumulują metafory i inne wyszukane środki retoryczne ale nic z tego nie wynika…
Piszę to wszystko – bo w tym zdjęciu tych cech nie dostrzegam. Jakby ktoś powiedział, że to pstryk to bym się w zasadzie zgodził. Na ogół przypadkowość Twoich kompozycji jest pozorna –ale w tym konkretnym zdjęciu nie dostrzegam niczego poza przypadkiem. O cyklu się nie wypowiadam bo - jak wspomniałem - totalnie nie kumam czaczy.
Z całej serii najbardziej podoba mi się to zdjęcie:
http://www.pracownia2f.pl/portfolio/09/
Tu mam tylko sylwetką i te reflektory, które próbują przebić się przez ciemność. A może już dały spokój – może gasną, a postać się już odwraca i zaraz też zniknie w ciemnym tle. Półobrót, w którym utrwaliłeś postać – jest najciekawszym elementem, wszystko pozostaje niedookreślone, jest w tym jakiś niepokój. Nie obchodzi mnie, że to koncert(co mi po obrazach bez muzyki) – widzę tylko prostą, działającą na podświadomość opozycję. Kadr też jest trochę chaotyczny – ale to nie przeszkadza, bo jak wszystko zanika to nie już nie musi w tym być porządku – za chwilę i tak już w ogóle niczego nie będzie. Oczywiście jest też możliwa wersja przeciwna – że to początek, że wszystko się zaczyna… I tak dalej, i tak dalej.
Musze jednak zastrzec, że jeśli ktoś mi zarzuci, że dorabiam do tego zdjęcia teorię to będzie miał sporo racji. Moim zdaniem w Twojej galerii można znaleźć rzeczy dużo lepsze.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
ahutta
Kilka razy robiłem zdjęcia na koncertach lub występach, więc wydaje mi się, że jakoś tam mogę się wypowiedzieć.
Zerknąłem na całą serię i jeśli Twój pomysł wydaje mi się ciekawy, to już wykonanie mniej. Owszem są umieszczone poszczególne postaci na zdjęciach, jednak wykadrowane w taki sposób, że na dzień dobry ma się wrażenie, że stałeś, gdzieś w tłumie i zdjęcia są robione nad głowami widzów, więc kadry są mało trafione. W przypadku Twojej propozycji zdjęć raczej próbowałbym robić zdjęcia, tak by muzycy zajmowali większą cześć kadru, a skoro mają być portretowe, to w tym przypadku skupiłbym się, żeby byli rozpoznawalni. Ideałem byłoby już pokazanie emocji na twarzach muzyków w trakcie gry na instrumencie.
mysle, ze Raz Dwa Trzy sa na tyle rozpoznawalni, ze nie trzeba pokazywac ich zmarszczek:) moj mozg dopowiadma mi kto jest kim i jak wyglada.
dlaczego kadry sa malotrafione? z twojej wypowiedzi wnioskuje, ze nie mozna zrobic trafionych zdjec z tlumu nad glowami :) nie chcialem robic zdjecia postaci, zeby wypalniala 3/4 kadru - czy to zle? dlaczego?
emocje to gra calego ciala, gestow, nie tylko twarz.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Na temat tego konkretnego zdjęcia niewiele mogę powiedzieć ale jako element serii jest interesujące i inne od typowych zdjęć z koncertu. Jak dla mnie to 1,3,4,5,6,7 i 8 są bardzo spójne i konsekwentne. Przeważa czerń i ona dominuje ale intuicyjnie szukam człowieka, który stara się przez nią przebić. Nr 9 jest z innej bajki i moim zdaniem nie pasuje tu zupełnie.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Przykład, fotka nr 6. Patrząc na to zdjęcie widzę przyciętą do połowy tułowia postać. Nie jestem w stanie na podstawie tego zdjęcia stwierdzić, kim ta osoba jest. Z Twoich informacji wynika, że jest to jeden z członków zespołu. Pytanie, na czym gra, jaka jest jego rola w zespole. Z tego zdjęcia nie da się takich informacji uzyskać. Załóżmy, że jest to klawiszowiec, aż by się prosiło żeby pokazać go z keyboardem, a to może być zdjęcie uzupełniające i pokazane tak, że postać wypełnia większość kadru. Jeśli na jednym zdjęciu chcesz pokazać muzyka, to moim zdaniem każdy oglądający musi od razu wiedzieć z kim ma do czynienia. Tu możemy sobie gdybać. Perkusista? Klawiszowiec? Ktoś inny? Pomijam kawałeczki czegoś co wystaje nam z lewej strony na dole zdjęcia. Przy takim pokazaniu nie powinno tego być.
Z całej serii najbardziej podoba mi się nr 2 i 4. Te są moim zdaniem najlepsze.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
No dobra, znowu się narażę ...:???:
W założeniu, w wątku miało być omawiane zdjęcie, przedstawione w TYM wątku a nie cykl pokazany gdzie indziej, tu tylko podlinkowany.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
No dobra, znowu się narażę ...:???:
W założeniu, w wątku miało być omawiane zdjęcie, przedstawione w TYM wątku a nie cykl pokazany gdzie indziej, tu tylko podlinkowany.
Fakt :wink:
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
@dzarro
dziekuje za gleboka analize. nie bede sie w tym temacie wypowiadal, nie potrafie :)
nie widze niczego zlego w tym, ze zdjecia sa przypadkowe. fotografie to przypadki. niektore zsynchronizowane, niektore nie. gdyby wszystko bylo zaplanowane i przewidywalne, to byloby okropnie nudno, a z nudow to przychodza do glowy okropne glupoty.
@pers
9, to klamra. moze dopowiedziec, to czego nie ma na pozostalych zdjeciach, np. ze ten spiacy do polowy, to klawiszowiec (spiacy z natury).
@ahutta
dziekuje za twoje uwagi.
@helmuth
wniosles bardzo wiele do dyskusji.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Nie lubię zdjęć koncertowych, bo zazwyczaj autorzy mylnie uważają, że to reportaż...
Natomiast zdjęcie pokazane powyżej - foto nr 5, jak zresztą sam autor twierdzi, nie miało być koncertowym foto, i dobrze.
Dobrze (dla mnie), że nie ma kolorowych snopów światła i dramatycznych gestów muzyków - nigdy tego nie czułam, nie czuję do teraz. Nie jestem muzykalna.
Mały ludzik w większym kadrze, tak się zastanawiam, czy ów kadr jest prawidłowo zagospodarowany?? (to jedynie nawiązanie do ostatniego komentarza diabolique)?
Pewnie takie zdjęcie jest jedynie imitacją czegoś, co już było (?), mnie to nie przeszkadza.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Żarło, żarło i zdechło... Płomień rewolucji i odnowy palił się intensywnie, więc krótko :grin:
Albo nikt nie jest sfrustrowany (dziwne jak na listopad :mrgreen:), albo ludzie wolą komplementy na temat swoich zdjęć w wątkach autorskich.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
A ja nie bardzo rozumiem sens tego wątku :roll:
Rożni "frustraci" maja tu pokazywać swoje zdjęcia, których normalnie, nie pokazali by w swoich watkach? Na dodatek, dyskusja o nich, ma być bardzo konstruktywna ale nie może frustrować autora :shock:
Autorzy mogą wystawić te zdjęcia w swoich wątkach. Dyskusja o nich może odbyć się tamże. Chyba, ze celem tego wątku, jest ochrona autorów kontrowersyjnych (delikatnie mówiąc) zdjęć, bo to Artysta nierozumiany i dlatego sfrustrowany.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
A ja nie bardzo rozumiem sens tego wątku :roll:
Rożni "frustraci" maja tu pokazywać swoje zdjęcia, których normalnie, nie pokazali by w swoich watkach? Na dodatek, dyskusja o nich, ma być bardzo konstruktywna ale nie może frustrować autora :shock:
Autorzy mogą wystawić te zdjęcia w swoich wątkach. Dyskusja o nich może odbyć się tamże. Chyba, ze celem tego wątku, jest ochrona autorów kontrowersyjnych (delikatnie mówiąc) zdjęć, bo to Artysta nierozumiany i dlatego sfrustrowany.
:lol:
Pozdrawiam.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
A ja nie bardzo rozumiem sens tego wątku :roll:
Rożni "frustraci" maja tu pokazywać swoje zdjęcia, których normalnie, nie pokazali by w swoich watkach? Na dodatek, dyskusja o nich, ma być bardzo konstruktywna ale nie może frustrować autora :shock:
Autorzy mogą wystawić te zdjęcia w swoich wątkach. Dyskusja o nich może odbyć się tamże. Chyba, ze celem tego wątku, jest ochrona autorów kontrowersyjnych (delikatnie mówiąc) zdjęć, bo to Artysta nierozumiany i dlatego sfrustrowany.
Tak to jest jak próbuje się nazwę z zasady żartobliwą tłumaczyć z polskiego na nasze.
Co do intencji to trzeba dopytywać TOKIN. Z tego jak ja rozumiem intencję powstania wątku - to nikt nie mówił, że komentarze maja być pozytywne - zresztą na razie to jest raczej pół na pół. Konstruktywność miała raczej polegać na tym, że piszemy od siebie więcej niż fajne/słabe, niekoniecznie pozytywnie.
To, że wątek stracił impet mnie nie dziwi. Marazm ma to do siebie, że nie przeszkadza tym, którzy w nim tkwią.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Autorzy mogą wystawić te zdjęcia w swoich wątkach. Dyskusja o nich może odbyć się tamże. Chyba, ze celem tego wątku, jest ochrona autorów kontrowersyjnych (delikatnie mówiąc) zdjęć, bo to Artysta nierozumiany i dlatego sfrustrowany.
Odwrotnie! W wątkach nie można krytykować bo jest się gościem i trzeba być miłym, i nie można frustrować autora. Tu zaś, w specjalnym wątku - jak sam tytuł wskazuje - można frustrować :mrgreen:
-
1 załącznik(ów)
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
Żarło, żarło i zdechło... Płomień rewolucji i odnowy palił się intensywnie, więc krótko :grin:
Albo nikt nie jest sfrustrowany (dziwne jak na listopad :mrgreen:), albo ludzie wolą komplementy na temat swoich zdjęć w wątkach autorskich.
Może tak, może nie. Generalnie zgadam się z tym co napisał helmuth. Jednak pozwolę sobie wstawić zdjęcie, a nuż ktoś się skusi i powie dwa, trzy słowa.
Zdjęcie wykonane podczas koncertu jazzowego w jednym z katowickich klubów na początku tego roku. Aparat wziąłem bo nikt nie mówił, że nie wolno. Jednak okazało się, że tutaj wygląda to zupełnie inaczej niż na koncertach na jakich bywałem do tej pory. Oświetlenie sceny szczątkowe (trzy lub cztery czerwone, żółte reflektory, które miały wydobyć wokalistkę z mroku i co najwyżej oświetlić jej twarz). Moje możliwości techniczne w tych warunkach także niewielkie. Poniżej próba wykonania portretu wokalistki.
Pierwszy raz miałem okazję fotografować w takich warunkach, więc osobiście ze zdjęcia jestem zadowolony, biorąc pod uwagę moje możliwości techniczne i umiejętności jeśli chodzi o zdjęcia portretowe. Więcej grzechów nie pamiętam.
6.
Załącznik 105345
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Pierwsze wrażenie to brak klimatu koncertu:) Jednolite ciemne tło mi nie pasuje.
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
andtor2
Pierwsze wrażenie to brak klimatu koncertu:) Jednolite ciemne tło mi nie pasuje.
Na koncercie jazzowym bez stroboskopu, laserów i neonów się nie obędzie:lol:
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
adambieg
Na koncercie jazzowym bez stroboskopu, laserów i neonów się nie obędzie:lol:
Gdyby to była seria kilku zdjęć w którym na jednym widać by było cokolwiek więcej (jakiegoś muzyka, fragment sceny) mój odbiór byłby inny. To pojedyncze można podobne zrobić w mieszkaniu przy żarówce 60W:wink:
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
dzarro
Marazm ma to do siebie, że nie przeszkadza tym, którzy w nim tkwią.
Marazm ma również to do siebie, ze wielu uważa, ze wystarczy wrzasnąć "zróbmy coś" aby mieć czyste sumienie i dalej tkwić w marazmie.
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Tu zaś, w specjalnym wątku - jak sam tytuł wskazuje - można frustrować :mrgreen:
Ty wiesz do czego zdolny jest sfrustrowany frustrat? :shock:
Cytat:
Zamieszczone przez
ahutta
Zdjęcie wykonane podczas koncertu jazzowego ...
Tu już nic nie rozumiem :roll:
Nie znam się na robieniu zdjęć koncertowych, mogę ocenić tylko to co widzę.
Nie widzę, żeby to zdjęcie było zrobione przez "frustarta", żeby było jakieś inne wiec dlaczego tu a nie w swoim wątku?
-
Odp: FrustArt - otwarty wątek eksperymentalny
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Nie widzę, żeby to zdjęcie było zrobione przez "frustarta", żeby było jakieś inne wiec dlaczego tu a nie w swoim wątku?
Też racja:)