http://www.optyczne.pl/porownaj.php?...2=538&add3=568
Porównanie 5D, 40D, D300 no i naszego kochanego E-3;p
Wersja do druku
http://www.optyczne.pl/porownaj.php?...2=538&add3=568
Porównanie 5D, 40D, D300 no i naszego kochanego E-3;p
Takie porównanie nic nie daje.
może i nic;p ale w praktyce mam juz porównanie;P Bo osobiście porównywałem D300 od kolego a zaś od innego 40D i naprawde E-3 wypada na tym tle wręc znakomicie jedynie co to większe szumy i mniejsza ilość klatek w porównaniu do D300. i naprawde Ciesze się z tego że mam olka;P bo w śród znajomych jestem już wyklęty bo miałem canona 350D i zamieniłem go na E-400;p
Z opylaniem FF poczekam. Nie chcę (chyba) zamieniać 5D na E3. Piszę jedynie że FF takim cudem nie jest, system Olka jest całkiem dojrzały i oferuje dużo nawet wobec tak olbrzymiego i długo rozwijanego sysemu Canona (choć trochę braków Olek ma - vide portret). FF ma główną zaletę - dostęp do płytkiej GO (choć bywa przeceniana, bo często chcemy ostro nie tylko na głębokości paru centymetrów) oraz to że łatwiej zrobić lepszą dynamikę i lepsze ISO mając 4 razy więcej światłoczułej matrycy. To jednak kosztuje (na razie) i FF starsze nie powala w tym temacie na kolana młodszego 4/3. A młode FF kosztuje...
E3 jest wygodny i ergonomiczny, nie przeczę (podobnie jak 5D, pod względem ergonomii bije E-3xx, E-4xx, E-5xx) ale żeby nim fotografować musimy wybrać się specjalnie na fotografowanie, bo waży i zajmuje miejsce. Nie łatwo go zabierać od tak, przy okazji (a wtedy trafiają się akurat okazje do ciekawej fotki), trudno go zabrać na rower, przy okazji na delegację, na spacer po ulicy wielkim aparatem i obiektwyem możemy wystraszyć ludzi ect. Gdy jedziemy na wakację - OK, można targać kilkukilogramowy plecak, to nie problem (i statyw też targam). W domu - zero problemów. Ale czasem dobrze byłoby mieć duży wizjer, szybki AF, solidną budowę w postaci malutkiej lustrzanki.
ZD50 f/2 jest wolne. Z body o szybszym AF jest szybsze, ale nie wmawiajcie mi że to demon prędkości. 14-54 jest dużo szybszy, 12-60 jeszcze szybszy, canonowe USM też są szybsze. Do portretu w studio się nada, ale do szybkich ujęć, a szczególnie do fotografowania kilkuletnich dzieci już są z nim problemy z uwagi właśnie na prędkość AF. Oczywiście, ostre zdjęcia ruchu uda się zrobić także manualem, ale komfort pracy jest wtedy żałosny. Bo poza tym jest świetny, jasny, ostry... Jednak canonowy 85 f/1.8 USM jest DUŻO szybszy, albo canonowy 100 f/2 USM. Bez porównania... Powinien Olek odświeżyć 50 f/2 i dodać USM i ogranicznik zakresu (makro/nie makro), a do obecnej wersji wypuścić firmware które wprowadzi taki ogranicznik przez menu aparatu.
Piotrze_0602, mam E-3 i noszę go ze sobą niemal stale, tak już mam. W poręcznej torbie z dwoma, trzema szkiełkami. Do pracy w sezonie wiosenno-letnim jeżdżę rowerem kilka kilometrów. Da się naprawdę jeździć z 2-3-kilogramową torbą, jeśli nie jest się anemikiem, bez przesady.
Nadal nie rozumiem. Wielkim E-3 straszysz ludzi a takim samym wielkościowo 5d już nie? Jak wychodzę sobie z dzieckiem na spacer to biorę sam aparat bez torby, z dokręconym jednym szkiełkiem (14-54 albo 30). Korpus uszczelniony, szkiełko zabezpieczone UV, nie muszę się bać.
W mojej galerii znajdziesz MNÓSTWO zdjęć ludzi, w tym wiele zrobionych E-3. Nie wiem jak ty, ale ja nie widzę na ich twarzy przerażenia! A przecież, jak już nie raz pisałem na forum, nie focę z ukrycia. Może to nie wygląd aparatu straszy ludzi, lecz wygląd właściciela? :wink:
Bo to jest obiektyw MAKRO, zupełnie inna dokładność (a przez to i szybkość) ostrzenia. Poczytaj o tym w wątkach dotyczących obiektywów makro.
Ee tam nic nie daje.
Daje kolejny materiał do "fachowych" dyskusji ;)
Ten to ma to a temu brakuje...
Tamten byłby super, ale...
A nasz jest w ogóle najlepszy...
Ale i tak gorszy bo nie ma FF...
Itp, itd czyli młyn na wodę zachodnich imper..., tfu sprzętowych onanistów ;)
wg mnie tekie porównanie też jest ważne, zwłaszcza przed zakupem warto zobaczyć wszystko co jest o danym sprzęcie napisane, testy, specyfikacje, opinie itp. to naprawde pomocne przy zakupie. więc to nie jest nieprzydatne, wręcz przeciwnie:esystem:
Nie wiem czy zauważyliście ale z rozpiski E-systemu zniknęła stara wersja 50-200. 12-60SWD może być w pewien sposób odbierany jako następca 14-54. Są to dwa najpopularniejsze szkła 4/3. Do kompletu brakuje właśnie 50-tki. Może jakimś cudem doczekamy się aktualizacji z SWD oraz np. f: 1,4 albo 1,8 ;]
Co do samego E-3 to bawiłem się dłużej każdym aparatem na rynku - zwłaszcza D300. Ani razu nie czułem, że źle wybrałem. Pomijam spotkania z ludźmi typu "Canon to Canon" "Nikon to Nikon"
Szczerze mówiąc wolałbym coś na kształt panaleicy 25mm najchętniej F1.2, zakończyłoby to temat DOF.
czy ja wiem czy ta 50 będzie miała SWD;p hmm narazie będą inwestować w standardowe zoomy a dopiero potem w prop jak wiadomo wzrasta zainteresowanie fotografią i karzdy na siłe chce tanie lustro kupić i tu wybór pada najczęsciej na E-410, E-510 a potem byle jak najtańsze szkła;D chociaż są też tacy co myślą że jak sobie kupią na początek powiedzmy: Nikona D80 albo odrazu polecą na D300 i potem szkła typu 70-200 to że odrazu są niewiadomo jakie kozaki bo mająfajny sprzęt a walą seriami w AUTO;p a wracajac do szkiełek to podsumowałem sobie obecne szkła i te co są zapowiedziane wyszło mi ich wszystkich ok. 50: 23 olympusy (wszystkie stare i nowe wersje), 19 szkieł sigmy, 2 szkła Panasonica no i ok 6 leicy(obecne + zapowiedziane) czyli nasz system sie rozwija;P bo w październiku zeszłego roku też podsumowywałem no i wyszło znacznie mniej (ok 36-38) może sie doczekamy takiego wyboru jak w :canonbe2: czy :nikonbe: no ale fakt jest faktem że u nas dobra albo bardzo dobra optyka trafia się częściej nić w ww. "topowych" markach. dzisiaj specjalnie sie bawiłem z kumplem :nikonbe: D300 i moim E-3 tak dla porównania w Ciężkich warunkach( ulewa taka że na 5 metrów widać:P ) no i zdecydowanie E-3 był górą bo D300 miał ciągłe problemy z AF a potem pod wpływem deszczu wyskoczył jakiś Error;p a E-3 to E-3 , mokry tak jak bym go z basenu wyciągnoł i 0 oznak jakiego kolwiek wysiłku z jego strony fakt że przy wbudowanych lampach miałem większe szumy ale to nie wpłyneło na decyzje o lepszym sprzęcie;P wiadomo jak ktoś jest funboyem to nawet dla niego canon 300D będzie lepszy od E-3 ale to sporadyczne przypadki;p
No niespecjalnie. Wielu ludzi na samo wspomnienie serii E-4xx robi minę jakby ich rodzinę właśnie zabijało się makaronem. Naczyta się jeden z drugim głupot o tym jak to tego korpusu no normalnie nie da się trzymać i już.Cytat:
tu wybór pada najczęsciej na E-410, E-510 a potem byle jak najtańsze szkła;D
Hmm o ile mnie pamięć nie myli to E-510 był celowany w D80 właśnie i to z nim porównywany. Zresztą ceny były niemalże identyczne do czasu obniżki 30% w 4/3. Ja tam śmiało pozycjonuję te dwa modele obok siebie. W końcu czego niby jest konkurentem? D40x? Z tą serią ściga się właśnie E-4xxCytat:
chociaż są też tacy co myślą że jak sobie kupią na początek powiedzmy: Nikona D80 albo odrazu polecą na D300 i potem szkła typu 70-200 to że odrazu są niewiadomo jakie kozaki bo mająfajny sprzęt a walą seriami w AUTO
Całe forum optyczne.pl ? 80% forum fotopolis.pl ? Prawda jest taka, że system 4/3 jest znienawidzony przez każdego co mnie wybitnie ciekawi. Co i rusz widuje się posty zwiastujące koniec 4/3 i rady "Weź D40 zamiast E-520". Co więcej to w dużym stopniu wina użytkowników. Tyle tu tęgich głów ale tych wszystkich głupot o E-systemie to nikt prostować nawet nie próbuje. Co ma pomyśleć sobie osoba, która planuje zakup? "Ktoś zapytał, został wyśmiany przez wszystkich, wiec musi być do bani"Cytat:
wiadomo jak ktoś jest funboyem to nawet dla niego canon 300D będzie lepszy od E-3 ale to sporadyczne przypadki;p
Bo seria E-4x0 faktycznie się gorzej trzyma, tyle że to takie aparaty dość specyficzne które powinno się kupować mając świadomość ich funkcjonalności.
Aparatów różnych producentów nie da się wprost porównać. Zresztą IMHO E-510 jeśli był nawet przygotowywany jako konkurencja dla D80 to zupełnie mu to nie wyszło. Jeśli ktoś nie potrzebuje LV to D80 jest IMO dużo lepszym korpusem. Jedyna naprawdę istotna przewaga E-510 to IS. Ale teraz sprawa się wyrównuje z uwagi na coraz bardziej wszędobylski VR w obiektywach - choć ciągle obecność stabilizacji w korpusie to zaleta bardzo poważna.Cytat:
Hmm o ile mnie pamięć nie myli to E-510 był celowany w D80 właśnie i to z nim porównywany. Zresztą ceny były niemalże identyczne do czasu obniżki 30% w 4/3. Ja tam śmiało pozycjonuję te dwa modele obok siebie. W końcu czego niby jest konkurentem? D40x? Z tą serią ściga się właśnie E-4xx
Natomiast D40x vs E-4x0 to też inna sprawa. D40x jest bardziej "konwencjonalny" w trzymaniu i ma przewagę nad E-4x0 w postaci stabilizacji dostępnej w "ludzkiej" cenie.
No wiesz ja przeszedłem z Canona na Olka ;D a dokładniej to sie przesiadłem z 350D na E-400 i odrazu tak jakby mi sie lepiej cykało . Co do tego czemu 4/3 jest znienawidzony to hmm... to wszystko wina tych którym ewidentnie sie nie podoba sama nazwa "Olympus" bo jak wiadomo Olek robi coraz większe postępy i prześciga konkurencje fakt że my sie pełnej klatki raczej nie doczekamy ale tak szczeże to mi osobiście nie jest potrzebna, 4/3 jest dla mnie idealnym rozwiązaniem;) przy zmienie systemu wiedziałem od początku że będzie to Olek, ale nie wiedziałem do końca który, zastanawiałem sie na początki na E-330 a E-500 no ale przekonałem sie do E-400 (bo to była nowość a pozatym po przesiedzeniu 3 tygodni na stronach poświęconych temu aparatowi postanowiłem sie wybrać do fotolandu i przesestować go sobie) no i tak został mi E-400;p ale teraz co do wątku to ja myśle że skoro ktoś chce coś kupić to powinien najpierw sam sobie obadać co i jak, pobawić sie a dopiero potem sięgać po dalsze opinie, bo co jak np. ktoś chce E-520(podoba mu sie , dobrze leży w ręce.. itp.) a ktoś nagle będzie chciał mu za wszelką cene wsadzić 450D i sie będzie upierał zeby ktos go wziął zamiast olka, no i taki kolo ma mętlik w głowie i kupuje sobie D40x bo uznaje że oba (olek i canon) są do D... no i z czasem sie zastanawia po co to kupił czy nie warto było sobie tego jeszcze raz przeanalizować...? Ale fakt jest Faktem że jak totalny Amator kupuje sobie D80(bo teraz jest tańszy od E-520 w dual Kicie) to czuje sie taki Pro;p
Witaj !
Rozumiem, ze lubisz swoj E-3 i fajnie ze go masz ale pisanie o Ciaglych problemach AF w D300 to chyba lekka przesada.
Mialem okazje fotografowac D300 w dosc kiepskim swietle i
nie zauwazylem zadnych problemow z AF-em.
D300 po mimo wysokiego ISO produkowal foty o malych szumach, wiec
lipnym sprzetem to nie jest i dla wielu milosnikow np.
fotografii nocnej moze byc lepszym wyborem od E-3.
Pozdrawiam.
Hmm może i masz racje... teraz to ja sie zachowuje jak funboy.. fakt jest faktem że może przesadziłem z tym AF bo w porównaniu z 12-60 jest woniejszy ale też nie miałem do porównania dwóch D300 tylko jeden od kumpla a to szkiełko które on ma jest już troche ze tak powiem zchodzone z tąd moge troche pomarudzić na tego AF(z tym że to nie musi wcale być wina szkła.. ale tego to nie wiem bo na codzien nie mam Nikona).. jedno jest pewne testu na wodoszczelność to Nikon nie przeszedł:D kiedyś właśnie z tym kumplem na meczu robiliśmy foty i on miał wtedy jeszcze D50+70-200 F2.8 a ja Olek E-400 z Sigmą 135-400 ale to mniejsza z tym, w ten dzień tak mocno lało że mi z sigmy ze środka kapało, w korpusie miałem wode-ale foty dalej robiłem i mało tego wychodziły;p a jemu do tego stopnia sie szkło zalało że pod pierwszą soczewką miał z 2 mm wody a lustro klapało jak by ktoś ręką o wode udeżał;P ale fotki też wychodziły:P oboje w tym samym dniu aparaty do czyszczenia oddaliśmy;p od tego czasu on ma problemy z AF w tym sziełku ale już je posłał bo na gwarancji je jeszcze ma;p to taka mała anegdota z mojego życia;p BTW. szkoda że Sigma 135-400 nie jest uszczelniona bo zanim nie wyschła(3 dni..:/) to silnik AF wogóle nie pracował tylko MF ale bałem sie wogóle tego szkła ruszać ;p
Matthi, wiem ze od Ciebie zadnego sprzetu bym nie odkupil.
Przechwalanie sie jak mocno sprzet dostal po d**pie mi nie imponuje.
Zaraz sie dowiemy ze E3 to zajebista sprawa do zdjec podwodnych.
Ja zdjec w deszczu nie robie, poprostu nie mam takiej potrzeby. Jak taka potrzeba zajdzie to postaram sie sprzet ochronic niezaleznie od tego jaki on bedzie.
Caly czas przedstawiasz przewage E-3 nad D300 w dziwnych sytuacjach, moje zdanie jest takie ze D300 jest od E3 lepszym korpusem i tyle.
Ktos pisze o nienawisci to olympusa. Nie wiem skad takie zdanie. Ja czekam na sensowna mala puszke od olympusa, szkla ktore mnie interesuja sa, ale puszek brak. 4xx czy 5xx odstaja juz mocno od reszty zabawek na rynku.
Przewage 510 mial kiedy C i N dawaly kiepskie kity, tylko ze kiepskie kity sie skonczyly.
Na wszelkie wątpliwości i pytania opisane w tym wątku odpowiedź znaleźć można na dole niniejszej strony http://www.kenrockwell.com/tech/7p.htm
wiesz ja narazie przedstawiłem tylko minusy które zauważyłem z D300, o plusach których jest naprawde sposro nie wspomniałem, a co do wykorzystywania sprzętu to ja lubie wiedzieć co mój sprzęt potrafi a tamta sytułacja miała miejsce podczas pracy gdzie oboje byliśmy w centrum takiej burzy że było widać prawie na 5 metrów(na focie z przemokniętej sigmy właśnie owy kumpel z D50 ) aha:D a ja sprzętu nie sprzedaje:D więc nie musisz sie martwić;)
Matthi18, mój D300 ostrzy pewnie prawie w ciemnościach. Rozumiem że to forum Olympusa i każdy inny system jest be ale nie pisz takich dziwnych rzeczy bo słabo mi się robi:grin:
Edit: Może pochwal się fotkami z tego deszczowego meczu, porozmawiamy o zdjęciach a nie o sprzęcie:wink:
Polecam Ci moje fotki robione prawie w nocy, na dole masz link pt "byki". Robione D300 przed wschodem słońca
Nie no foty super;) musze Ci to przyznać;) niestety nie mam tych fotek przy sobie ale jak będe już u siebiena kompie to Ci pośle;P a co do D300 to fakt może i ostrzy szybko ale nie zaprzeczysz ze z kitem jest wolniejszy od E-3 z 12-60. wiesz mi naprzykład w D300 bardzo podoba sie to że przy iso 3200 jeszcze są prawieniezauważalne szumy czego nie moge powiedzieć o E-3, no i do tego te zdumiewające 8 kl/s z gripem do którego sie nie umiałem przyzwyczaić bo za delikatny jest jak dla mnie;P a pozatym to oba aparaty są dla mnie na tym samym poziomie jeden przewyższa drógiego w danej kategori a za to drógi w innej:) i tak to dla mnei wygląda;D ale tak to już jest;p trzeba troche pomarudzić :D
No fajne porównanie: najlepszy obiektyw Olympusa kontra jakiś niezidentyfikowany kit Nikona. To co to był za obiektyw??
Z resztą nie ma sensu taka rozmowa, sprzęt jest ważny ale ten sam aparat w różnych rękach to inny aparat. Nieznajomość sprzętu prowadzi do różnych dziwnych wniosków i spostrzeżeń, nie wspomnę o porównaniach typu 5D-E-3 lub D300-E510:wink:
Trzeba tylko się zastanowić czy ktoś kto takie porównania robi i je publikuje będzie poważnie postrzegany w przyszłości na tym czy innym forum??
OT - wybacz Matthi18 ale ilość błędów i literówek zaczyna przekraczać akceptowalne granice...
alakin postaram się już nie robić :) sorki za to, wracając do tematu to ja sie już nie wypowiadam;p
Nawiązując do konkurencji E510 z D80...
E510 nie sprawdzał się jako konkurencja D80 z prostego powodu. Każdy kto w sklepie wziął jeden i drugi do ręki, miał wrażenie że D80 to klasa wyżej i przy tej samej cenie E510 nie miał szans.
A skąd takie wrażenie, w sklepie się przecież wyszystkiego nie przetestuje...
Przez WIZJER !!! W porównaniu do lufcika E510 wizjer D80 to wielkie okno.
Olek MUSI powiększyć wizjery E4xx i E5xx, choćby do rozmiarów wizjera E1 (też nie największego). Po E3 okazuje się, że się da (choć wielu twierdziło że to niemożliwe).
Po używaniu wizjera 5D powrót do wizjera wielkości E4xx byłby bolesny.
Co do popularności IS w obiektywach - IS w body nadal jest lepszym rozwiązaniem.
IS w obiektywach wcale nie jest wszędobylski. W C jest, że tak powiem, w mniejszości. Głównie mają go tele, wyjątkiem jest 24-105 f/4 (kitów nie liczę). Lepsze szkła nie tele, go nie mają, szerokiego kąta w ogóle nie rozpatrują z IS. IS w obiektywnie daje stabilizowany obraz w wizjerze - to plus. Ale IS w body daje stabilizację WSZYSTKIM szkłom. Rozpatruję różne wersje uzupełnienia zestawu obiektywów do C, i niestety, niewiele rozpatrywanych szkieł ma IS.
Stabilizacja w obiektywie jest dobra jeśli nie masz stabilizacji w korpusie, np. miałem okazję tesować sigme 18-125mm F3.8-5.6 DC OS HSM na E-400 i na E-3. Na E-400 było wszysko ok, ładnie stabilizował oczywiście przy minimalnych drgnięciach ręką, ale już przy mocniejszych ruchach to na nic sie nie zdaje(ale oczywiście bez przesady bo nie mówie odrazu że przy takich jakie są przy parkinsonie) , tak samo miałem w E-3 przy wyłączonej stabilizacji:) a znowu jak włączyłem stabilizację to sie to tak gryzło że nawet na statywie była by bieda zrobić zdięcie(też lekko przesadziłem ale naprawde psuje to efekt stabilizacyjny) ;) ale to moja własna opinia ,ale jak by to bardziej dopracowali to może by to lepiej z IS w body działało.
Pamiętać trzeba że większa głębia ostrości jest tu pomocna tak naprawdę olkiem łatwiej zrobić ostrzejsze zdjęcie zwłaszcza jakiś landszaft niż innym aparatem, nawet przy małym wizjerze, oczywiście wizjer jest mały w serii E-4xx i E-5xx. Ale wydaje mi się (już teraz) ,ze olek wiedział na czym przyoszczędzić bez związku na jakość zdjęć. Powyższy fakt sprawdziłem na ostrzeniu manualnym w 410 i 40D, Przy ostrzeniu manualnym punkt ostrości ciągle sie zmienia ostrząc z reki (beep beep beep :)) w Olku porostu ciągle się świeci tylko dość duży ruch pierścieniem ostrzenia gubi punkt ostrości. Podsumowując mały wizjer w olku nie przeszkadza tak mocno bo i tak zdjęcia wychodzą statystycznie ostrzejsze niż w innych systemach...
mi ta muszla w E-400 nie przeszkadza w niczym. zarówno na E-400 jak i na E-3 mi się dobrze foci;p
jejku co to byłby za kosmos jak by IS w korpusie z OS w obiektywie pracowały wspólnie pomagając sobie:D normalnie by fotki można robić jadąc A4 do Krakowa;p
a robiłeś kiedyś w takich warunkach zdięcia?
Właśnie, może na temat coś?
nie połowy matrycy tylko woda była na lustrze bo dostawała sie przez mocowanie (od góry) czy ja mówie że z nim pływałem :D niee:P tylko to było coś z seri 90 min cykania w typowowo egzotycznym deszczu na odziwo bardzo mało egzotycznym meczu na stadionie śląskim;p
Co do IS w obiektywach. Byłoby pięknie gdyby do danego systemu miały go wszystkie. Ale na przykład w C tak pięknie nie jest.
Długie lufy IS często mają, lub istnieją też często niezależnie dwie wersje z i bez IS. Choć za IS Canon liczy dodatkowo, czasem naprawdę sporo (ceny z USA), przykładowo:
Canon EF 70-200 f/2,8L IS USM 1700$
Canon EF 70-200 f/2,8L USM 1140$
A jest kupę L-ek obiektywów (nie tele) bez IS, choćby:
Canon EF 17-40 f/4L USM 650$
Canon EF 16-35 f/2,8L II USM 1410$
Canon EF 24-70 f/2,8L USM 1140$
Stałki średniego i krótkiego zakresu IS nie posiadają:
Canon EF 20mm f/2.8 USM 430$
Canon EF 35mm f/2 240$
Canon EF 50 f/1,2L USM 1140$
Canon EF 85 f/1,8 USM 340$
Canon EF 85 f/1,2L USM 1750$
Canon EF 85 f/1,2L II USM 1790$
Canon EF 135 f/2L USM 900$
Canon EF 100 f/2,8 USM macro 450$
No i szkiełka niezależnych producentów rzadko mają IS, nawet szkiełka tele.
Ogónie wiekszość obiektywów Canona nie ma stabilizacji.
Owszem, trochę można skrócić czas wyższym ISO, ale z drugiej strony i tak trzeba często przymykać (i podbijać ISO) dla głębszej GO. A tak szybko Canon wszystkich obiektywów na wersję z IS nie wymieni.
Oczywiście, z reguły nie używamy 15 obiektywów tylko 3-4, można je tak dobierać by miały IS. Nie zawsze jednak takie w ogóle istnieją. To akurat wada tego systemu. Pewnie z czasem będzie uzupełniana linia z IS, stare modele będą odświeżane IS-em, ale to potrwa długie lata (czyli jeszcze mnóstwo poruszonych zdjęć).
Dlatego stabilizacja w body, mimo iż ma wady (nie stabilizuje obrazu w wizjerze) to lepsze rozwiązanie. Dajesz stabilizację w body i WSZYSTKIE obiektywy ją dostają, także stare, innych producentów a nawet te pod inny bagnet przypięte przez adapter. Tu Olek, Pentax i Sony mają spory plus.