Były inne egzemplarze kita 14-42 podpięte. Może AF nie działa tak dobrze w e510. Poza tym to jednak crop 100%. Z tą ostrością nie jest chyba tak źle nawet w tym gorszym przypadku. Popatrz sobie na crop z rogu z kita Sony lub Canona ;)
Wersja do druku
Mi chodzi tylko o to, że robię tylko RAWy. Od paru miesięcy nie zrobiłem żadnego JPG. Dlatego zmiana algorytmu obrabiającego zdjęcia w aparacie nie ma dla mnie znaczenia - i tak robi to mój PC, a nie aparat. Jesli ktoś miałby możliwość sprawdzania E-3, E-30, E-620 czy E-P1 w tych samych warunkach (ten sam obiektyw, światło) co E-5xx i E-4xx to proszę - zróbcie RAWy w trybie M!
E30 ma taki odcień - przy automatycznym WB tak wychodzi - obecnie stosuję drobną korektę balansu bieli (A-2 G+1) i wychodzi podobna tonacja, jak w e510. Czyli dodaję 2 w kierunku niebieskim i 1 w zielonym. To tyle. Fakt - inna matryca i WB ma dodatkowo zewnętrzny czujnik.
Do tego inne poziomy kontrastu i nasycenia kolorów w silniku jpegów. Chodzi chyba jednak głównie o balans bieli, który na tych zdjęciach w E-30 jest cieplejszy.
...zdecydowanie cieplejszy ale osobiście mi to np.odpowiada w porównaniu z chłodnym E-510, jest przyjemniejszy dla oka. A jeśli oczekuję czegoś innego robię to w RAWie. Przyjemny dla oka JPG przydaje się dla niecierpliwych, którzy chcą już "na doczekaniu" coś mieć ode mnie. Można również odczuć poprawę zachowanie w światłach jak i w cieniach, jest po prostu lepiej, bardziej przewidywalnie, można swobodniej fotografować. Byle mieć autogradiację na wodzy, lubi się czasem włączyć nie oczekiwanie. Mierzeniem tego i dociekaniem dlaczego jest lepiej pozostawiam tym, którzy lubią tracić na to czas.
Zgadza się. Ciepłe odcienie są mniej kontrastowe w światłach (czyli głębia jest większa) dlatego tu tylko o balans bieli chodzi. Gdyby to zrobić z ręcznie ustawioną temp. barw. nie byłoby różnicy (o ile nie zmienili czegoś fabrycznie). Osobiście sam mam ustawione prawie zawsze chmurki bo nie lubię niebieskiego w zielsku.
nareszcie!
mam e500 i przez to, co widać na rysunkach bałem się zamiany na jakąkolwiek matrycę 10mPix z Olka (łącznie z e3).
testowałem e400 i IMO to jest dramat - tak łatwo przepalić światła, że to nawet przy prostej studyjnej pracy jest problem - czasami pół przesłony sprawiało, że skóra łapie okrutne różowe tony i przepalenia
z tą matrycą trzeba jak z jajkiem i łątwo przez ni można stracić dobre ujęcia
teraz widzę, że w końcu oli wraca do wysokiej formy :)
To różnica polega na działaniu matrycy czy na konwersji z RAW do JPG w E-30?
Ja też nie używam JPG dlatego pytam czy bym w ogóle dostrzegł różnicę. A ponieważ używam teraz M a nie A więc światłomierz też niezbyt by pomógł.