Ja miałem dokładnie odwrotnie. Wg MOICH doświadczeń, czarne hoye sa koszmarne w czyszczeniu, najlepiej ich w ogóle nie czyścić - szkoda nerwów. Dlatego markę te omijam szerokim łukiem.
Proponuję porównać sobie kiedyś przy okazji np. z B+W lub z Marumi (choć ten ostatni też potrafi być problematyczny).

