Zamieszczone przez
epicure
k@czy, nic nie kumasz, mieszasz fakty, wtrącasz się niepotrzebnie, wywarzasz otwarte drzwi. Klient nie musi mieć żadnych postaw, żeby zwrócić towar. Może to zrobić nawet jeśli ma takie widzimisię. Powód może być dowolny, a równie dobrze może go nie być wcale. Jeśli nie podoba mu się opakowanie, to tym bardziej ma do tego prawo. Tyle, że opakowanie nie świadczy o tym, czy przedmiot był używany. Raz jeszcze powtarzam: ustawodawca dał możliwość zwrotu pełnowartościowego towaru nawet jeśli został on otwarty. Czyli otwarty towar jest pełnowartościowy. Koniec, kropka.
Koriolan, ja nic nie sugeruję. Przedstawiam jedyną definicję prawną towaru używanego. Przedstawiam też, że nie ma żadnej definicji prawnej towaru nowego. Lepiej mieć tego świadomość, czy może kierować się złudzeniami?