Myślisz, że taka wisienka na torcie Mitsubishi jaką jest Nikon przyzna się do błędu ;-)
Wersja do druku
Ja też nie wiedziałem co o tym sądzić, ale wolałem nie ryzykować wtopienia 6k PLN.
Masz rację. Mam nadzieję, że ta polityka wyjdzie im bokiem.
---------- Post dodany o 13:19 ---------- Poprzedni post był o 13:16 ----------
Ta firma to Nikon. Plujesz im w twarz to powiedzą, że deszcz pada. Oni się nie przyznają do poważnych usterek, a na pewno nie takich, gdzie mogą powiedzieć: wina użytkownika.
Ja natomiast mam bardzo mile odczucia z firma nikona.Serwis znakomity.Naprawde nie moge nic zlego powiedziec.Jakos nigdy nie pytalem czy sie przyznaja do usterek czy nie.Nie ciekawym jakos
Kiedys nawet po gwarancji(6 lat) wymienili mi matryce gratis,bo sie okazalo,ze to ich wina.Nie pamietam juz czy napisali,ze oni winni czy ja.Fakt,ze na czas naprawy mialem zastepczy i ze nic nie placilem.
Ja natomiast mam same niemiłe odczucia jeśli chodzi o serwis Nikona. Trzy razy nie potrafili mi naprawić aparatu. Za trzecim razem mimo tego, że nad sprawą czuwało już Biuro Prasowe Nikon Polska -w serwisie nie wiedzieli o co chodzi, co to za problem, "jak to byłem umówiony ?"
Dowiedziałem się też, że firma w której kupiłem aparat to oszuści, bo na pewno nie wysłali mojego aparatu do serwisu poprzednim razem.
Mirku -proszę Cię........... akurat o serwisie Nikona to większość ludzi źle pisze.
A ja myślę, że to taka specyfika firm bazujących na masowym kliencie. Klient indywidualny jest nikim, bo to tylko przysłowiowa kropla w morzu, więc można go olać :( Myślę, że z powodzeniem znalazłoby się przykłady niezadowolonych z serwisu Canona czy Sony. Już dawno zauważyłam, że jedynym prawem klienta tych firm jest... kupić. Na tym jego prawa się kończą, niestety.
A miało być o D610 :)
Matko jedyna - ale się narobiło.
Pozdrawiam.
P.S.
Czy pojawienie się nowego aparacika "zmusza" kogokolwiek do jego kupienia?
No więc wracając do d610.. Cieszy mnie wizjer 100%, cieszy 6fps, cieszą uszczelnienia, cieszy tryb cichy i cała reszta starych rzeczy z d600, ze świetną matrycą na czele. Nową migawkę przemilczę, z wiadomych względów.. Niby balans bieli poprawiony, ale ja i tak w rawach robię. Jako posiadacz d700 chyba nieśmiało mogę powiedzieć, że tym razem d600(610) mogę traktować jako jego następcę.
Radziłbym poczekać na pierwsze testy.
dokładnie, zobaczymy testy, zdjęcia przykładowe będzie można coś więcej powiedzieć.... i dopowiedzieć....
Ja tylko zakładam, że skoro to tylko lifting d600 to wszystko ma tym razem działać. Wiem, łudzę się.. ;)
Ludzie...
Tutaj nikt nie pisze, ze serwis nikona to krysztal nieskalany, tutaj nawet nikt nie pisze, ze d600 to oaza czystosci, bo tak oczywiscie nie jest.
Tu chodzilo o madrali internetowych co znalezli wade konstrukcyjna elementu odpowiadajacego za ow fakt szerzenia nieczystosci w puszce d600, i pieja o tym w glos diagnozujac usterke.
No to mysle na tym koniec w temacie bieda fufu nikona.
D610 to jest bylo nie bylo nastepca d600 i juz nie wnikam czy to po cichu chca wypuscic "poprawke", czy wzieli pod uwagi uzytkownikow i to co im w starszym bracie brakowalo. Czas pokaze czy beda jakies problemy z tym body :)
pozdro
takie dyskusje były po wprowadzeniu D70 i D70s - D300 i D300s - a dawniej F801 i F801a - F90 i F90s, tylko kiedyś dodawano literkę, dziś cyferkę i ja nie widzę w tym nic niezwykłego, po prostu odświeżony model z poprawkami, poczekamy zobaczymy i znów się rozpocznie narzekanie ...
Nyny,ale nic nie zrobisz skoro czytasz,ze:I tu taki mondry pisze-"powinni tak a zrobili nie tak,lepiej bedzie jak bedzie tak,ale oni nie zrobia tak tylko tak,wmawiaja,ze to to a to wcale nie to bo ja wiem,ze to co innego.I tak w kazdej marce aparatu.Wszedzie zle lub nie tak jak byc powinno.Jedynie tylko jest dobrze jak jest tak jak on ma.
Zapomina dodac tylko jednego malego zwrotu-moim zdaniem,lub chociaz pisac w trybie przypuszczajacym.
A poza tym jak olek puszcza puszke co dwa lata jest zle,jak nikon co pol roku to tez zle.:mrgreen:
Kochani, w większości przypadków nie mówmy serwis Nikona, bo takich jest pewnie z kilkanaście na świecie. Serwis Nikon a serwis Nikon ..... Sp. z o.o. to dwa różne przedsiębiorstwa i zapewne dwa różne podejścia. To tyle w kwestii serwisu.
Nyny - nie wnikasz czy D610 to poprawka czy nie. OK, krótkie pytanie masz D600, co powinien zrobić dzisiaj według ciebie taki szczęśliwy inaczej posiadacz D600?
Niestety imho temat i serwisu i modelu D600 w tym wątku mbsz nie jest i nigdy nie będzie offtopem.
Darmowe czyszczenie co miesiąc przez 3 lata od zakupu na zasadach NPS lub asap :), licencja NX i przeprosiny kierownika serwisu lokalnego za kłopot, tak moim zdaniem powinien postąpić Nikon.
W naszym kraju mamy tylko jeden autoryzowany serwis Nikona, niestety.
Dobrze, że wypuścili nową puszkę. Ciekaw jestem testów i wrażeń użytkowników.
Do poważnych usterek się nie przyznają. Wymiana akumulatora nie bolała ich tak bardzo (zwłaszcza, że główny koszt poniósł podwykonawca tych akumulatorów), jak by zabolało serwisowanie większości wyprodukowanych już aparatów (wymiana mechanizmu podnoszenia lustra w D7000, wymiana migawki i jeszcze jednego wihajstra w D600).
Niestety w d600 ostro się syfi środek nie mówiąc już o dupiastym AF-ie, który po wizycie w polskim serwisie nikona dalej jest dupiasty - piszę to jako faktyczny użytkownik tego sprzętu a wirtualny :) Mam jeszcze d700 i był tylko raz czyszczony przy 90 tyś. klapnięć lustra (stwierdziłem że w końcu sobie wyczyszczę bo raz na jakis czas pasuje). W d600 po kilku tysiącach mam tak ostro zasyfione że mozna by z tego mozaikę zrobić :( Oczywiście nie jest tak od razu że wszystko widać na f4 ale już na f11 sporo (choć rzadko z takiej przysłony korzystam). Bardziej jednak mnie irytuje tej felerny AF ale może użytkownicy d610 pozbędą się tego kłopotu choć tych partaczy (tak delikatnie ujmując) z nikona bym chętne w d... kopnął że rżną głupa.
Mnie zaciekawiło dlaczego u kumpla zasyfił się D600 na basenie, zdjęcia na powierzchni ale tam kurzu raczej niema :-?
znaczy się "jestem brudasem" jest w pełni uzasadnione :) :) :)
---
żarty żartami, docinki i złośliwości na bok, ale ja będę się przyglądał nowemu aparatowi - FF mnie od dawna kusi. Na D600 się nie zdecydowałem - niejasna polityka informacyjna firmy mnie zniechęciła... ale jeśli D610 okaże się czysta i niespaprana to może do pomysłu powrócę??
Tymczasem na samplach z D610 ze strony Nikona jest syf na matrycy.
:lol:
wrzuć linka jak rzucasz takie teksty :)
----
ps. Przeglądnąłem zdjecia z D600 zamieszczone na flickr'ze... na większości można się plamek dopatrzeć... problem nie jest tylko wirtualny i wydumany jak to sugeruje nyny
Z konkurencyjnego forum:
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3228674&postcount=112
Mogli to chociaż występlować.
Wskaz mi gdzie ja napisalem, ze problemu nie ma?
Pisalem zupelnie co innego :)
Wracajac do flikera, jak ktos jest ciamajda i nie potarfi sobie dmuchnac grucha, czy wysteplowac tego co widac na finalnym obrazku przed prezentacja ogolowi, to juz nie moj problem.
Juz pomijam, ze nagle wszyscy zaczeli robic foty powyzej f8 gdzie to naprawde moze byc problemem.
EDIT: i naprawde nie wiem o co kaman. Czy ktos zmusza do kupna D600, ktos broni kupic u konkurencji? Wybor jest ogromny, dlaczeg tak kusi to kurzace D600?
Jak mi cos nie smakuje to jem to pierwszy i ostatni raz, potem zmieniam jadlodajnie, to naprawde bardzo proste jest :)
pozdro
Wydaje mi sie, iz to sa Ci, ktorzy po kupnie aparatu zamiast robic zdjecia to wala do tablic testowych szukajac dziury w calym.
Potem powtarzaja to dla kazdej mozliwej kombinacji ISO i F.
A kupno gruchy i dmuchniecie w komore to wyzwanie niczym zdobcyie Broad Peak zima.
pozdro
Krajobrazy FXem robi się głównie na f/8 w górę. Faktem, muszę Ciebie wziąć w obronę. Nie pisałeś, że problemu nie ma, tylko, że nie wiadomo co jest przyczyną kurzenia.
Z drugiej strony dla mnie takie problemy dyskwalifikują tą puszkę. Z racji, że robię głównie landszafty, po drugie - nie chce mi się stęmplować nieba na każdym zdjęciu, chociaż obecnie w Lr5 jest maska do wykrywania syfu i dodatkowo można ją skopiować na inne zdjęcia. Po trzecie - miałem E-410, E-3, E-P1, D700 i teraz 6D. Nigdy w tych puszkach nie miałem problemu z kurzem na matrycy.
No, na Flickerze pełno zdjęć tablic testowych. A na normalnych zdjęciach to tych syfów przecież nie widać ;)
Gruszka to powinna służyć do okazjonalnego zdmuchiwania pyłków, które dostały się do aparatu z zewnątrz, przy zmianie obiektywów. A jak gwiezdny pył sypie się ze środka aparatu, to nie grucha tu powinna pomóc, tylko serwis.
nyny - bez urazy... bo nie zamierzałem Ci dokuczyć, zwłaszcza że D600/D610 uważam za jedną z najciekawszych konstrukcji z punktu widzenia amatora... ale troche bagatelizujesz problem... i do tego bagatelizowania właśnie piję :)
Jak nie chce kupić to pewnie mu to wisi i sobie jaja robi, niedobry ;-)
Szkoda, że D600 im nie wyszedł. Piszę to z pełną premedytacją. Chciałem kupić Nikona, ale mnie producent zniechęcił.
Powiem tak, bieda fufu nigdy nie byl moim targetem, bo nie ma nic czego potrzebuje, ale tez nie balem sie kupic drugiego tuza usterkowosci jakim jest D7000, i jakos zyje, nawet wszystko dziala i nie musze gotowac frytek na oleju zen wypluwanego.
Marzenia o bezobslugowosci porzucilem jak sprzedalem Olympusa, a odkad kastrata kupilem to rowniez nie zagladam do jego komory celem czyszczenia. To byl moj swiadomy wybor, liczylem sie z tym iz bede musial regularnie czyscic zoltego i nie robie z tego niewiadomo jakiego problemu.
Malo tego raczej f8 to graniczna dolna dla mnie przyslona, a uzywam czesto sporo powyzej tej wartosci, gdzie ten suf powinien byc jakby wiekszy.
I nadal twierdze, ze to dla mnie zaden problem, chociaz moge zrozumiec frustrujacych sie ludzi i nadal twierdze, ze jedyna rzecza w gratisie jaka powinien zolty dawac to grucha do czyszczenia bo ta ich czyszczalka (pomijajac juz samokurzenie) to pozalsieboze tandetna imitacja.
pozdro
fotki przykładowe i zdjęcia testowe z D610
http://www.dpreview.com/news/2013/10...&ref=title_0_3