-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
Spajd
Ale tak się zastanawiałem, sklepy takie jak .....
Bo sa sklepy i sklepy.Wchodze do jednego i sie pytam o np:wzmacniacz typ.... do Techniksa kupiony zestaw srebrny w latach 90.W jednym sprzedawca mowi,ze sprowadzi i zawiadomi mnie kiedy bedzie miec(prosi o nr tel.W drugim mowi,zebym wplacil 400€ to on wtedy sprubuje gdzies cos zalatwic.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
Jaack
Chciałbyś biznes pod takim adresem prowadzić ? ;-)
Tam od dawna jest Real. Tam świeże mięso sprzedają :-) Serio. Szczury z cmentarza jak im się dieta znudzi maszerują ósemkami...
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
Spajd
Ale tak się zastanawiałem, sklepy takie jak MM czy Saturn wyprzedają egzemplarze powystawowe w niższej cenie, a co z takim FJ, który przecież też uruchamia aparaty i można sobie tam nimi pocykać fotki. Ktoś dostaje taki egzemplarz, czy robią taką wyprzedaż, a ja jakoś nigdy nie widziałem? Bo np. jak byłem w abfoto to zostałem poinformowany, że oni aparatów nie uruchamiają przed sprzedażą, żeby uniknąć właśnie takiej sytuacji.
Może czasem, jak to bywa, czekają na renifera który nie zwróci uwagi. Przyjedzie z prowincji, nie zna się, kupuje impulsem. Gacie i inna odzież też jest mierzona...
Swoją droga, mam wrażenie ze opisany przypadek to pomyłka. Nie mniej, wypada wymienić towar i kilka słów wyjaśnienia. Nie wiem dlaczego wszyscy maja takie ciśnienie na przeprosiny. Każdemu się może zdarzyć. Wy jako sprzedający swoje usługi (tak, niezależnie od zawodu sprzedajecie swoje umiejętności i pracę) nigdy się nie pomyliliście?
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
ggolus
Może czasem, jak to bywa, czekają na renifera który nie zwróci uwagi. Przyjedzie z prowincji, nie zna się, kupuje impulsem. Gacie i inna odzież też jest mierzona...
Swoją droga, mam wrażenie ze opisany przypadek to pomyłka. Nie mniej, wypada wymienić towar i kilka słów wyjaśnienia. Nie wiem dlaczego wszyscy maja takie ciśnienie na przeprosiny. Każdemu się może zdarzyć. Wy jako sprzedający swoje usługi (tak, niezależnie od zawodu sprzedajecie swoje umiejętności i pracę) nigdy się nie pomyliliście?
Chodzi mi bardziej o politykę firmy, skoro nie robią wyprzedaży po ekspozycyjnej, a aparaty są uruchamiane to takie wciskanie ludziom używki jako nowego jest niejako wpisane w ich model biznesowy i każdy kto tam cokolwiek kupuje może trafić na coś takiego, gdzie tutaj jest błąd sprzedawcy?..że chyba coś mi umknęło?
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
Spajd
Chodzi mi bardziej o politykę firmy, skoro nie robią wyprzedaży po ekspozycyjnej, a aparaty są uruchamiane to takie wciskanie ludziom używki jako nowego jest niejako wpisane w ich model biznesowy i każdy kto tam cokolwiek kupuje może trafić na coś takiego, gdzie tutaj jest błąd sprzedawcy?..że chyba coś mi umknęło?
Nie ma błędu sprzedawcy. Jest kółkiem w maszynie. Chodziło mi o błąd przy wysyłce towaru z centrali. Nie wyraziłem się precyzyjnie. Sprzedawca dostaje babola tak samo jak klient.
Tylko od zachowania obydwu stron zależy jak będą to spotkanie wspominać.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
ggolus
Nie ma błędu sprzedawcy. Jest kółkiem w maszynie. Chodziło mi o błąd przy wysyłce towaru z centrali. Nie wyraziłem się precyzyjnie. Sprzedawca dostaje babola tak samo jak klient.
Tylko od zachowania obydwu stron zależy jak będą to spotkanie wspominać.
Teraz rozumiem, oczywiście masz rację, tylko pytanie skąd używka w centrali? Przecież one są uruchamiane dopiero na sklepie, w tym konkretnym przypadku mógł faktycznie przyjść babol z magazynu(ktoś się pobawił), ale ja raczej chciałem zwrócić uwagę, ogólnie na politykę sprzedawanie po ekspozycyjnego sprzętu jako pełnowartościowego w tej sieci.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
Spajd
Teraz rozumiem, oczywiście masz rację, tylko pytanie skąd używka w centrali? Przecież one są uruchamiane dopiero na sklepie, w tym konkretnym przypadku mógł faktycznie przyjść babol z magazynu(ktoś się pobawił), ale ja raczej chciałem zwrócić uwagę, ogólnie na politykę sprzedawanie po ekspozycyjnego sprzętu jako pełnowartościowego w tej sieci.
Dosyć często się zdarza, że towar jest w sklepie A i jest przerzucany do sklepu B. W centrali może akurat danego produktu nie być, o ile w ogóle centrala posiada jakiś magazyn (cięcie kosztów).
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Skąd używka w centrali? Może zwrócona jako awaryjna? Może wysłana do serwisu. Nie wiem. Jak chyba w każdej dużej firmie (upraszczam) jest polka z nowym sprzętem i jest półka ze sprzętem który nie ma 100% sprawności. Z różnych powodów. To nie jest jeden sklep obsługiwany przez centralę. Powinni mieć odpowiednie procedury na takie akcje.
Choć pracuję dla ogromnego koncernu i proces sprzedaży jest wielowątkowy to nie ma procedury na tego typu akcje. Zdarzają się one bardzo rzadko ale jednak. Zawsze zależy od handlowca/kierownika rozwiązanie problemu.
Duzy nacisk za to kładzie się na odpowiednie wyszkolenie pracowników by umieli się odpowiednio zachować w trudnej sytuacji i zapanować nad postawą roszczeniową klienta. Tak samo mocno wszyscy przykładają się do transportu towaru by nie uległ jakiemukolwiek uszkodzeniu po drodze.
Zależy od polityki i profilu firmy. Nie chce dotykać tego tematu, bo zrobimy wątek dłuuuuugi niemiłosiernie:grin:.
---------- Post dodany o 11:46 ---------- Poprzedni post był o 11:45 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
banc
Dosyć często się zdarza, że towar jest w sklepie A i jest przerzucany do sklepu B. W centrali może akurat danego produktu nie być, o ile w ogóle centrala posiada jakiś magazyn (cięcie kosztów).
Racja. Coraz częściej używa się pojęcia "stock centralny" = stock w sklepach + dobry system logistyczny.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
oczywiście nikt nie chce macanego sprzętu, ale pomacać - chętnie ;)
Sam tak mam :)
Dlatego, powiem szczerze, że nie chciałbym obecnie być pracownikiem małego sklepu, gdzie każą mi "opchnąć" zmacany sprzęt - ech życie...
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Otrzymałem dziś info z FJ, że przyjechał nowy egzemplarz, "nowy" okazał się kolejnym "macanym" powystawowym. Ręce opadają. Tracą klienta. Napiszę im kilka ciepłych słów i poproszę o zwrot kosztów dojazdu.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
Fotomaniac
...i poproszę o zwrot kosztów dojazdu.
Sorry, ale już ich widzę, jak parskają śmiechem, czytając ten list :) Czy już zawarłeś z nimi umowę? Bo tylko z powodu niewywiązania lub nienależytego wywiązania się z umowy takie roszczenia mogą zostać uznane z zasadne, ale i tak do wyegzekwowania są jedynie na drodze cywilno-prawnej.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
Fotomaniac
Otrzymałem dziś info z FJ, że przyjechał nowy egzemplarz, "nowy" okazał się kolejnym "macanym" powystawowym. Ręce opadają. Tracą klienta. Napiszę im kilka ciepłych słów i poproszę o zwrot kosztów dojazdu.
Współczuję...
Ja jak kupowałem swojego Olka E-P3 w MM, to wiedziałem, że jest macany. Nie chcieli mi go wysłać, musiałem po niego jechać osobiście do sklepu (właśnie dlatego, że był macany). Ale cenę zrobili naprawdę zacną... A tak po prawdzie - macany za wiele nie był...
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Widać było ślady użytkowania na body, czy sprawdziłeś licznik wyzwoleń migawki?
Nieciekawa sytuacja. Chyba mają kiepskie procedury w FJ.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Epicure, z tym zwrotem za dojazd to żart, mam ich w dalekim poważaniu. W niedziele przy okazji zakupu E-X1 (nie wytrzymałem), pewnym sieciowym sklepie w pewnym dużym mieście
zapytałem o możliwość uzyskania rabatu na OMD, bez problemu 10%, gdyby była wersja czarna była by już u mnie. Spoko nie ma pośpiechu.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
Fotomaniac
Otrzymałem dziś info z FJ, że przyjechał nowy egzemplarz, "nowy" okazał się kolejnym "macanym" powystawowym. Ręce opadają. Tracą klienta. Napiszę im kilka ciepłych słów i poproszę o zwrot kosztów dojazdu.
Przykro to słyszeć, spodziewałam się jednak innego obrotu spraw. Myślę, że stracą po tym nie jednego klienta...
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
nightelf
Widać było ślady użytkowania na body, czy sprawdziłeś licznik wyzwoleń migawki?
Nieciekawa sytuacja. Chyba mają kiepskie procedury w FJ.
Nie byłem nawet w sklepie, z rozmowy telefonicznej wynikało że jest macany i nie będę zadowolony. Nie chciałem sobie psuć dobrego nastroju.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
Fotomaniac
Otrzymałem dziś info z FJ, że przyjechał nowy egzemplarz, "nowy" okazał się kolejnym "macanym" powystawowym. Ręce opadają. Tracą klienta. Napiszę im kilka ciepłych słów i poproszę o zwrot kosztów dojazdu.
Jesteś pewny, że nadal chcesz z nimi współpracować?
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
To już taki trend, nasilający się po wakacjach. Wszak każdy pracujący w sieci sprzętu z elektroniką, w tym foto, chce zabrać aparat na wakacyjny wyjazd. Jest o tyle miło, że można za to nie płacić.
Ostatnio kupowałem Nikona V1. 2 egzemplarze z pudełka - macane, bez folii, w jednym brakowało paska na szyję, tłuste ślady na soczewkach obiektywów. 3 był oryginalnie zapakowany.
NEX 5R, 3 egzemplarze były macanie, nie miały folii na wyświetlaczu i paluchy na soczewkach obiektywu i ekranie dotykowym. Zamówiłem z centrali i ten był ok, oryginalnie zapakowany.
To nie był FJ.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Ja kiedyś kupowałem kefir i jak już byłem przy kasie, to okazało się, że w wieczku ma małą dziurkę i z niego cieknie! To skandal, jak można było do tego dopuścić.
też tak czasem mam... aż zacząłem się zastanawiać kiedyś, czy to nie ja czasem robię te dziurki wkładając kolejne zakupy.
Chociaż nie... jednak nie, bo to samo dzieje mi się z jogurtami :):):)
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Ja swoje lustro też kupowałam w FJ, 3 lata temu. Wszystko git, nowiutki egzemplarz pięknie zapakowany trafia do mnie, ale po testach okazało się, że felerny, więc wrócił do sklepu w ramach reklamacji. Czekałam na wymianę na nowy - doczekałam się wymiany na "powystawowy", czyli klasycznie macany (bo nie mieli na stanie innego, wszystkie puszki im "wyszły"). Nie miał jednak w ogóle śladów użytkowania, więc machnęłam ręką, bo już nie mogłam się doczekać zabawki. ;)
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Ja zawsze kupuję używki, to mam przynajmniej jasną sytuację ;)
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
realnasty
Ja zawsze kupuję używki, to mam przynajmniej jasną sytuację ;)
dobre, na prawdę dobre ;)
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
Insomnia
Ja swoje lustro też kupowałam w FJ, 3 lata temu. Wszystko git, nowiutki egzemplarz pięknie zapakowany trafia do mnie, ale po testach okazało się, że felerny, więc wrócił do sklepu w ramach reklamacji. Czekałam na wymianę na nowy - doczekałam się wymiany na "powystawowy", czyli klasycznie macany (bo nie mieli na stanie innego, wszystkie puszki im "wyszły"). Nie miał jednak w ogóle śladów użytkowania, więc machnęłam ręką, bo już nie mogłam się doczekać zabawki. ;)
Moje E-30 też jest z FJ i "macane" - była niezła obniżka cen i na magazynach już nie było towaru, zakupiłam taki, co to stał w sklepie za szybką. Macania po nim widać nie było, a widziałam że sprzedawca wyciągnął go zza szybki raczej niechętnie do pokazania (to jednak co innego niż niekontrolowana wystawa w np. MM ;) Po jakimś czasie olek pojechał do serwisu, bo okazał się felerny - nie wiem czy jego powystawowość miała na to jakiś wpływ, aparat wrócił w terminie z serwisu naprawiony i wyczyszczony jak to u Olka :)
O sprzedawcach z MM i Euro mogę powiedzieć tylko niemiłe rzeczy ;) ale często ze względu na cenę zakupy kończą się w tym drugim (o ile mogę kupuję przez internet i po prostu sprawdzam w sklepie i odbieram) Za każdym razem pracuje tam jakaś inna ekipa, nowi ludzie nie mający pojęcia (najczęściej) o tym co sprzedają, są przypadkowi (jest to wina pracodawcy, który nie ceni kompetentnych pracowników i nie potrafi/nie chce ich zatrzymać). A sprawdzanie towaru na magazynie, ściąganie z innego sklepu, czy oddzwanianie z informacją do klienta to już w ogóle porażka ;]
Ostatnio smętny pan w MM, którego poprosiłam o wybrany sprzęt typu tablet, stwierdził że jest na wystawie. Ja na to, że nie chcę "macanego" ;) W odpowiedzi, usłyszałam, że czasem nie ma wyjścia. Wyjaśniłam panu, że i owszem jest wyjście bardzo proste, mogę opuścić sklep i iść do konkurencji ;] Za chwilę okazało się, że jednak dostanę swój nowiutki egz. :)
Rozpisałam się ale co by się nie kupowało od anteny, przez pralkę, zmywarkę, po laptopa, aparat i tablet.... zawsze jest to samo :/
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Mi się to w tzw. pale normalnie nie mieści co te ludki z FJ wyprawiają!!!
Ja podobnie jak realnast kupuje wszystko używane - przynajmniej wiem że mam wymacane ;)
Taką ciekawą histryjkę opowiem z rodziny, otóż mój szanowy wuj zakupuł sobie jakieś 2 lata temu w salonie nówkę sztukę japoński samochód na literę taką jak nasz premier w jednym z salonów.
Po przyjechaniu do domu i pierwszym oberwaniu chmury okazało się, ze do auta leje się woda aż miło, ogólnie kałuża jest że w gumiakach trzeba prowadzić ;)
Rzecz jasna, diler nie zgodził się na wymianę na inny egzemplarz, w postępowaniu reklamacyjnym powymieniali kilka uszczelek, itp., ogólnie woda leje się dalej, tak jak się lała od początku,
sprawa jest w sądzie, z tego co wiem prawnicy i biegli zakazali używać żeby nie było, że cały czas go psują. No spadł z lawety jak jechali, no i co z tego? ;) Trzeba było auto opchnąć no i wypadło na mojego wuja.
Morał jest taki, że FJ to jest dobra firma, bo można w niej odstąpić od umowy kupując wysyłkowo ;)
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Coś trzeba zrobić niestety aparatami z wystawy czytaj DEMO. Demo dlatego że sprzęt nie tylko jest macany ale też przez sprzedawce reklamowany, najczęściej w sposób : proszę zobaczyć jak on szybko zdjęciarobi po czym wali serię w podłoge ze 100 klapów, widziałem wielokrotnie, ostatnio w Nie Dla Idiotów gość wywalił w sufit serie na OMD następnie podał klientowi a ten powtórzył manewr tylko we swoje buty jak by sznurowadła uprawiały jakieś sporty i wywalił taką serie że aż mu się palec zmęczył. Aparacik jak nowy idzie do gabloty no bo przecież że klient nie kupił i fachura sprzedawca czai się na następnego klienta któremy pokaże jak ten aparat zdjęcia nap......dala :) Jak sprzedaję kije golfowe to na wypróbowanie muszę mieć wersje demo aby gość sobie przed zakupem popizgał.jak nie mam demo to może co najwyżej pomacać i poczytać recenzje. :) .Znajomy kupił kiedyś d300s z prawie 10000 klapów i w jednym z dużych sieciówek gostek przy reklamacji zasuugerował mu że może mu się spust migawki w torbie nacisnął, ów znajomy przełknął gluta poszedł do domu ze spuszczoną głową ale sprzę mu służy do dzisiaj i już zapomniał jak go zrobili pod górkę. :):):) Życzę kupowania z głową i nie dać się robić w balona.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Heh, wyobraź sobie ile firma musiałaby włożyć kasy żeby zaopatrzyć każdy jeden sklep w przynajmniej 2 egzemplarze danego towaru. Jeden jako pokazówka, drugi jako sprzedażowy. Skończyłoby się to tym, że nie byłoby firmy ;)
A co w sytuacji, gdy dany aparat się wyprzedał, przyszła nowa dostawa, sprzedawca włożył go do gabloty i po 10 minutach trafił się klient zdecydowany na zakup. To też jest demówka i należy się rabacik, bo przecież z gabloty? Co z aparatami, które nie są fabrycznie plombowane (wszystkie prócz Samsunga i Sony)? Albo taka sytuacja, aparat leży w pudełeczku na zapleczu, bo np. nie było czasu go wystawić, przychodzi klient który chce go zobaczyć. Aparat zatem jest prezentowany (wyciągnięcie z pudełka, włożenie aku, włączenie, zrobienie 3 zdjęć, a często tylko pokazanie menu), klient dziękuje i odchodzi. I co, taki aparacik który przez 5 minut oddychał powietrzem poza pudełkiem też uznajemy za używkę i rabatujemy?
Aparaty przychodzą z różnymi przebiegami już od dystrybutora. Zapewne są wyrywkowo testowane na różnych etapach podróży fabryka -> sprzedawca. Uznaje się, że do pewnego limitu (na jakimś szkoleniu było, że do 500 klapnięć) uznaje się aparat za nowy. W OJ kupiłem dwa zestawy E-PL3, oba miały ponad 100 zdjęć na liczniku zaraz po wyjęciu z pudełka. Może Jacek albo Pani Joanna je testowali? Nie. Czy miałem wrażenie obcowania z produktem używanym? Nie. Czy wpłynęło to na przyjemność pracy z aparatami? Nie.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Oczywiście że firmy nie mogą wyposażyć sklepy w testery. Jednakże pamietam z zza Wielkiej Wody a mieszkałem tam naście lat, we wszystkich sklepach na sprzęt wystawowy można było negocjować cenę ze sprzedawcą która czasami naprawde odbiegała sporo od MSRP.Zresztą na nowy sprzęt też schodzili z ceny :) cokolwiek by to nie było od patelni po samochôd. W BH Photo też się dało coś urwać. Zaznaczam że nie jestem dobrym negocjatorem ale zawsze coś obniżyli starczyło tylko powiedzieć że drogo. No ale w USA wiedzą że to oni są dla klienta a nie odwrotnie :)
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
ale Polska to nie San Frasisko.
Duzo rzeczy bysmy chcieli, niestety nie te realia, przyklady mozna mnozyc, rodzimy Konsult dystrybutor Sigmy, nie maja towaru, mowia, ze moga sciagnac, tylko trzeba wplacic zaliczke za towar i poczekac z miesiac, bo idzie z Japonii.
Czasem sie zastanawiam jak ma byc dobrze w tym kraju, normalny czlowiek, niestety zniechecony taka oferta wejdzie na ebay de czy uk badz zamowi prosto chocby od niemieckiego dystrybutora w duzo lepszej cenie i zabawka bedzie sie bawil za klika dni, a nie miesiac.
Wyc sie chce.
pozdrowionka
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
Janeczek
Czasem sie zastanawiam jak ma byc dobrze w tym kraju, normalny czlowiek, niestety zniechecony taka oferta wejdzie na ebay de czy uk badz zamowi prosto chocby od niemieckiego dystrybutora w duzo lepszej cenie i zabawka bedzie sie bawil za klika dni, a nie miesiac.
Wyc sie chce.
Dokładnie! Dodatkowo, jeśli chodzi o Dojcze Post to zazwyczaj te kilka dni to jest "do doby"....
Z mojego podwórka drugi tydzień mija jak mi sprowadza lokalny sklep przelotkę 58szkło-77filtr i w końcu chyba kupię z Bodzipowego linka...
Bardzo dziękuję autorowi za wątek, FJ trafia na moją czarną listę.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
To juz nie chodzi o FJ, ten sam w sobie nie jest zly, chodzi o caloksztalt w Polandii
pozdrowionka
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
A to jest niestety błędne koło - klient szuka taniej, więc sobie sprowadza, bo bardziej mu się opłaca i jest szybciej. Co za tym idzie sklepy w Polsce na nim nie zarabiają, więc jeszcze mniej opłaca im się zachowywać pewne standardy. :/
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
dao
Heh, wyobraź sobie ile firma musiałaby włożyć kasy żeby zaopatrzyć każdy jeden sklep w przynajmniej 2 egzemplarze danego towaru. Jeden jako pokazówka, drugi jako sprzedażowy. Skończyłoby się to tym, że nie byłoby firmy ;)
A co w sytuacji, gdy dany aparat się wyprzedał, przyszła nowa dostawa, sprzedawca włożył go do gabloty i po 10 minutach trafił się klient .
Ja sobie to jestem w stanie wyobrazić i nie widzę upadku firmy.
Kosztu "demo" modeli to przecież koszty reklamy, takie jak zakup czasu antenowego, gadżetów, stron w gazetach, organizowania eventów ;) itp.
Poza tym płacąc za aparat nie płacisz tyle ile kosztuje jego wyprodukowanie w Chinach (fajnie by było;)) ale za badania, testy, patenty a i oczywiście LOGO.
Może doslownie każdy jeden sklep to nie ;) ale każdy większy tzw. salon to już tak. Poza tym sprzedaż takiego demo jest możliwa z rabatem i też pewnie na siebie zarobi.
A wysokość rabatu zależy od sprzedawcy - czy aparat mało czy dużo "macany" ;) i umiejętności negocjacyjnych klienta - jeśli się spotkają to jest interes, jeśli nie to "macany" sprzęt wróci na magazyny, zestarzeje się i się nie sprzeda w ogóle ;]
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
W wielu branżach jest tak że dostajesz na ekspozycję z bardzo dobrym upustem ale też z ograniczeniem czasowym że przez 3-5 miesięcy że nie możesz go sprzedać i z długim terminem płatności. Nawet na nieco pomacanym sprzęcie można wtedy zarobić. Podejrzewam że tak jest też w przypadku foto ale firmy to wykorzystują w sposób dla siebie bardziej korzystny.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
Insomnia
A to jest niestety błędne koło - klient szuka taniej, więc sobie sprowadza, bo bardziej mu się opłaca i jest szybciej. Co za tym idzie sklepy w Polsce na nim nie zarabiają, więc jeszcze mniej opłaca im się zachowywać pewne standardy. :/
Nie zrzucajmy tego na uzytkownika, to system tak dziala.
Masz kase, wydajesz, sklepy w PL maja kase, zamawiaja wiecej, daja rabaty itp ewrybady hepi.
Bieda w kraju = bieda i w foto.
Sieciowki jakos jeszcze przeda ale oni maja zupelnie inne strategie.
pozdrowionka
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Wcale nie uważam, żeby była to wina klienta, bo przecież nie sposób mieć do kogokolwiek pretensje, że kupuje tam, gdzie jest taniej i lepiej. Ale jakkolwiek by na to nie spojrzeć, to jest to właśnie takie błędne koło - tym bardziej, że jednak artykuły foto nie należą do dóbr pierwszej potrzeby.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
MARSCooL
W wielu branżach jest tak że dostajesz na ekspozycję z bardzo dobrym upustem ale też z ograniczeniem czasowym że przez 3-5 miesięcy że nie możesz go sprzedać i z długim terminem płatności. Nawet na nieco pomacanym sprzęcie można wtedy zarobić. Podejrzewam że tak jest też w przypadku foto ale firmy to wykorzystują w sposób dla siebie bardziej korzystny.
Wiele razy widziałem na aukcjach allegro sprzęt powystawowy. Była gwarancja i był dokładny opis ze zdjęciami. Tak więc u nas też tak to może działać.
W dużych sieciach sklepów co sprzedają różności sprzęt wystawowy bywa w bardzo promocyjnych cenach. Ale właśnie nie codziennie i zazwyczaj szybko znika, o ile obsługa sama go nie kupi.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Cytat:
Zamieszczone przez
zulka
Ja sobie to jestem w stanie wyobrazić i nie widzę upadku firmy.
Kosztu "demo" modeli to przecież koszty reklamy, takie jak zakup czasu antenowego, gadżetów, stron w gazetach, organizowania eventów ;) itp.
Poza tym płacąc za aparat nie płacisz tyle ile kosztuje jego wyprodukowanie w Chinach (fajnie by było;)) ale za badania, testy, patenty a i oczywiście LOGO.
Może doslownie każdy jeden sklep to nie ;) ale każdy większy tzw. salon to już tak. Poza tym sprzedaż takiego demo jest możliwa z rabatem i też pewnie na siebie zarobi.
A wysokość rabatu zależy od sprzedawcy - czy aparat mało czy dużo "macany" ;) i umiejętności negocjacyjnych klienta - jeśli się spotkają to jest interes, jeśli nie to "macany" sprzęt wróci na magazyny, zestarzeje się i się nie sprzeda w ogóle ;]
Marże na aparatach foto w Polsce są jednocyfrowe (w 'tańszych' sklepach, a FJ jest w czołówce najlepszych cen). Poza tym sama sobie zaprzeczyłaś. FJ jakoś sobie radzi bez rabatów.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Duże sieci dostają egzemplarze demo za friko. Ale one trafiają tam, gdzie idzie duża sprzedaż, a nie do lokalnych sklepików. W sumie to producenci i/lub dystrybutorzy mocno włażą takim sieciówkom w d***, byle tylko ich towar znalazł się na półeczce odpowiednio wyeksponowany.
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Nie demonizujmy - u nas też można dostać rabat podczas zakupów - od patelni po samochód, choć oczywiście nie zawsze.
Ale ja zawsze pytam, i z regóły dostaję - tyle, że trzeba poprosić kierownika ;)
-
Odp: Zakup OMD w FJ ciekawy przypadek
Chciałem tylko powiedzieć, że duże sieci wymuszają egzemplarze do celów demo, promocyjnych i innych, i nie ma w tym nic z chęci wspierania sprzedaży, czy dbania o dobro klienta, przypomina to raczej wymuszenie rozbujnicze ;) Piszę ze strony dostawcy sprzętu, nie foto sprzętu ale powiedzmy sprzętu elektronicznego. Polecam jeżeli tylko możecie brać sprzęt od prywatnych "małych przedsiębiorców" bo dla takiego każdy klient, szczególnie ten zadowolony jest na wagę złota, natomiast sieć ma ogólnie bardzo głęboko los poszczególnego klienta, bowiem masa klientów i tak przyjdzie nie zdając sobie sprawy z ewentualnych problemów.