Ikona w ogrodzeniu cerkwii...
Wersja do druku
Ikona w ogrodzeniu cerkwii...
góra krzyży- Grabarka...
malowidła z Grabarki są śliczne
wstyd się przyznać, ale ja z ogrodzenia, żadnej nie sfotografowałam. Obfotografowałam za to pompę a konkretnie to murowaną kopułkę nad pompą która wymalowana jest od środka i na zewnątrz. Podobały mi się te malowidła na murach :)
Załącznik 54510Załącznik 54511Załącznik 54513
Cerkiew w Grabarce jest naprawdę śliczna. Co prawda to pierwsza odwiedzona przeze mnie cerkiew, ale urzekła mnie wyglądem, zapachem i światłem. Żałuję, że nie można było robić wewnątrz zdjęć.Załącznik 54516
Tak dla spokoju sumienia sfotografowałam sobie tablicę, ze nie wolno fotografować wewnątrz cerkwi, ale nie jest napisane, ze nie wolno fotografować wnętrza stojąc daleko na zewnątrz, wiec chyba nikt mnie za to nie będzie ścigał, prawda?
Stanęłam na zewnątrz i czekałam na wyjście konduktu żałobnego, a jak wyszli to szybko, zanim siostra zakonna przymknęła drzwi, spróbowałam uchwycić przynajmniej jakiś element przedsionka cerkwi.
Udało mi się byle jak bo byle jak, ale sfotografować krzyż z malowidłem na ścianie Załącznik 54514
i nad drzwiami wewnętrznymi w przedsionkuZałącznik 54515
Na prośbę autorki zmieniłem nazwę wątku. Było "Co ciekawego w dolinie Liwca", jest "Ciekawe miejsca doliny Bugu i Liwca". Zmieniłem też dział z "Hyde parku" na bardziej odpowiedni, czyli "Ocenę zdjęć".
kopuła nad studnią...
podobało mi się tak jak było do tej pory, wiec nie widzę powodu, żeby wprowadzać jakieś zmiany. Tak naprawdę chodzi przecież o to, żeby przybliżyć innym co ciekawego można zobaczyć w tym pięknym terenie, i że nie trzeba wielogodzinnych podróży aby obejrzeć kilka interesujących rzeczy i odwiedzić parę ciekawych miejsc. Myślę, ze jeśli ktokolwiek tu zaglądał to raczej właśnie z tego powodu a nie po to, żeby oceniać zdjęcia :)
U podnóża wzniesienia, na którym stoi cerkiew jest postawiona pompa, a nad pompą piękna murowana kopułka, która z daleka już rzuca się w oczy.
Załącznik 54533Załącznik 54534Załącznik 54531
Nie miałam przewodnika wiec nie wiem praktycznie nic, ale zakładam, ze to woda która ma wyjątkową moc, sadząc po tym ile czasu ludzie tam pompowali sobie wodę do różnych naczynek ;)
Załącznik 54530
Przy pompie wiszą lejki i garnuszki (pewnie, żeby każdy spragniony mógł z niego skorzystać ;) )
Załącznik 54535
Od szczytu wzniesienia aż do samego dołu prowadzą kamienne schody, przedzielone metalową barierką i te schody prowadzą wprost do pompy
Załącznik 54532
Pogrzeb w cerkwi na Grabarce pokrzyżował mi trochę plany i zamiast zwiedzać cerkiew i poznawać historie to próbowałam nie włazić w drogę gościom pogrzebowym.
Trwało to jednak trochę i samo czekanie wystarczająco mnie zmęczyło ;)
W każdym razie dzwony biły w wyjątkowo piękny sposób w czasie kiedy kondukt żałobny wychodził z kościoła i wynoszono trumnę.
Zaskoczyli mnie trochę swoim nagłym wyjściem i tym sposobem złapał się w kadr ten który niósł krzyż oraz jeszcze inna osoba która wystarczająco mocno się rozmyła aby nie dało się jej rozpoznać.
Załącznik 54541
Wcześniej natomiast na zewnątrz cerkwi wyszli inni goście i z wieńcami w rękach oczekiwali na zakończenie modłów wewnątrz cerkwi
Załącznik 54540Załącznik 54542
ruiny kościoła w Mielniku nad Bugiem, widok z góry zamkowej.
do ruin w Mielniku to ja dotrę później na razie jeszcze te wcześniejsze miejsca, ale ciekawe gdzie ty się wdrapałeś że masz takie ujęcie tych ruin?
Ja natomiast wracam do Grabarki, bo tak naprawdę Grabarka bez krzyży byłaby jak setki innych cerkwi, dopiero jej otoczenie dodaje jej magii i tworzy niesamowite wrażenia oraz budzi u wielu różne refleksje.
Dookoła cerkwi jest rząd ławek odgraniczających cerkiew z pasem ziemi od reszty terenu na którym "rosną", stoją i leżą krzyże w ilości niezliczonej. Niektóre wtopiły się już w pniaki i mchy i czasami nie wiadomo co jest krzyżem a co nie. Wiele z nich wygląda niesamowicie, ale na samo przejście i przyjrzenie się poszczególnych krzyżom potrzebne byłoby wiele czasu
Załącznik 54567Załącznik 54568Załącznik 54570Załącznik 54569Załącznik 54571Załącznik 54572
Załącznik 54574Załącznik 54575Załącznik 54579
Jak tak sobie chodziłam wokół cerkwi i patrzyłam na ten las - las krzyży to miałam chwilami gęsią skórkę na plecach.
Dosłownie las krzyży przeplata się z typowym lasem, a wszystko to... drewno, drzewo itd........
Z tego co czytałam wcześniej w internecie, ludzie wnoszą te krzyże na górę, a potem z nimi obchodzą cerkiew dookoła na kolanach i to 3x.
Jak się spojrzy na ta malutkie krzyżyki (niektóre z cieniutkich gałązek) to w sumie OK, ale tam są też betonowe krzyże albo lastriko, prawie jak pomnik na cmentarzu, i w tym momencie już sobie nie wyobrażam, jak z tym można było obejść cerkiew na kolanach
Załącznik 54580Załącznik 54577Załącznik 54578Załącznik 54576Załącznik 54581Załącznik 54573
na wyróżnieniach to ja się za bardzo nie znam,a le jeśli mówisz że tak jest to już się zaczynam bać ;)
Oglądam z ciekawością. Niektóre zdjęcia bardzo mi się podobają, niektóre mniej, ale wątek przyjemny do czytania i zapoznania sie z rejonami Liwca i Bugu.
Niedaleko Sokołowa znajduje sie jeszcze obóz pracy i zagłady w Treblince. Ciekawe miejsce i warte zobaczenia. Pozdrawiam
kurczę blade!
takie komentarze bardzo mnie cieszą, jest mi bardzo miło to słyszeć. Chciałam pokazać, że można zobaczyć ciekawe rzeczy jadąc z nieznane tereny na chwilkę tylko i niezupełnie z własnej woli, ale że wszędzie coś jest warte oglądania. W Treblince nie byłam, ale po tej wizycie planuje pojechać w te okolice na dłużej bo ten krótki wypad tylko mnie rozochocił.
Co do zdjęć, to cieszę się że chociaż któreś Ci się podobają, bo ja przyznam, ze oglądając je po powrocie byłam trochę bardziej niż trochę niezadowolona po ich obejrzeniu, ale przynajmniej wiem na przyszłość co i kiedy można tam oglądać, a te fotki są zupełnie z przypadku. Wyjeżdżałam rano wracałam po ciemku zaliczając to co było po drodze, nie majac zielonego pojecia gdzie co zastane, w jakich godzinach funkcjonuje i jakie będzie tam światło, więc to takie trochę albumowe fotki, dla mojej i nie tylko mojej ogólnej orientacji :)
Plastyka, barwowość i światło tego krzyżowiska w Twoim wykonaniu podoba mi się. Podejrzewam, że nie było Ci łatwo tam kadrować, kiedy wszystkiego jest tak dużo.
dzięki Dzuiko,
Jesteś jedyny który zdiagnozował co mnie tam najbardziej bolało ;)
Musze przyznać, że w pewnym momencie ręce mi opadły. Niby to "krzyżowisko" robi tak wielkie wrażenie, że nie sposób przejść obojętnie obok, ale z drugiej strony, jak chcesz pokazać je tak, żeby choć w części oddać to wrażenie to na dobrą sprawę nie ma jak (przynajmniej jak się nie ma czasu na wymyślenie sposobu i odpowiednie światło). Warunki mnie przerosły trochę zwłaszcza ze presja upływającego czasu nigdy nie była moim motywatorem ;)
Te krzyże w większości mają taki sam kolor, czyli kolor próchniejącego drewna z lekka pokrytego mchem i porostami, a nad nimi wielkie drzewa zasłaniające światło. Stoją tak gęsto że przejść można tylko utartymi ścieżkami ale już nie w każda da się wejść z plecakiem ze sprzętem na plecach co też nie było mi na rękę bo co ciekawszy czy łatwiejszy do wyeksponowania z tłumy był w takim miejscu, że nie dałam rady podejść. W sumie uratowała mnie mała głębia w większości przypadków, a jak tak spojrzało się szerszym kątem to taki las to był.... las krzyży i nie łatwo było mi wybrać
Załącznik 54687Załącznik 54686
Taki mały "widoczkowy" przerywnik między tymi zabytkami i architekturą ;)
To rzeka Liwiec w dwóch różnych miejscach.
Jedno to panorama zrobiona przy moście w Wyszkowie na Liwcem,
Załącznik 54881
kolejne to jeden wycinek panoramy
Załącznik 54880
i widok na dolinę rzeki Liwiec zrobiony z Sowiej Góry która jest na trasie z Wyszkowa nad :Liwcem do Liwu czy Węgrowa....
Załącznik 54882
fajny Liwiec. ciagle lubie zagladac:)
Panorama się podoba bardzo :grin:. Na zdjęciu nr 3 brakuje trochę z lewej i tego busa bym pognał:wink:, psuje krajobraz...
miło mi to słyszeć i dziękuję za odwiedziny :)
---------- Post dodany o 12:14 ---------- Poprzedni post był o 12:12 ----------
to wycinek z panoramy, ale panorama musiałaby być zbyt duża żeby coś na niej zobaczyć tutaj i miałaby trochę za dużo pojemności wiec zrezygnowałam.
Busa nie usuwam, on jest częścią mojego pleneru i specjalnie jest w kadrze. To bus kajakowego patrolu, który płynął Liwcem i wybierał śmieci z rzeki. On tam już oczekiwał na uczestników i przygotowywał zaplecze na nocleg :)
Znaczy się obozowisko nad brzegiem rzeki. Rzeka wydaje się być przyjazna do kajakowania. A jeżeli chodzi o sprzątanie rzeki, to na Brdzie w okolicach Bydgoszczy urządzane są spływy płetwonurków. W dwa dni potrafią wyciągnąć 20 ton śmieci. Czego tam nie ma :wink:
ciekawe to co piszesz. popieram takie akcje, bo bez nich mogłoby dojść do tego, że nie mamy już ani skrawka ziemi gdzie można by odpocząć bez śmieci, ale z drugiej strony to nienormalne, że jedni żyją po to żeby syfić a inni za nich sprzątają. Nie rozumiem ludzi, ale ja wielu rzeczy nie rozumiem.... :-P
Kajakowy patrol też już ponoć wyciągnięte śmieci liczy w tonach choć to głownie plastiki, ale opony też się trafiają
w każdym razie ten kajakowy patrol św Franciszka to naprawdę niezłą impreza. To przygoda. przyjemność i robota a na dodatek mała szkoła życia.
Tu link do większej ilości info http://kajakowypatrol.pl/
i zdjęcia z Lucjuszem co nie pływa w sieciach, nr telefonu i połową grupy z kupą śmieci wyciągniętych z Liwca przez pół dnia.
Chodzik dziecięcy i klapa od s......a też się załapały na zdjęcie
Załącznik 54893Załącznik 54892Załącznik 54891Załącznik 54890
Jadąc drogą z Wyszkowa do Węgrowa czy Liwu, mijając Sowia górę, trafiłam do miejscowości Jarnice i to o ile dobrze pamiętam, tam zauważyłam za drzewami dwie wieże za wodą. Okazało się ze to jakieś stawy a te dwie wieże po czasie okazały się wieżami katedry w Liwie
2 wieże za wielka wodą
Załącznik 54895
panorama stawów
Załącznik 54894
stawy o zachodzie słońca
Załącznik 54896
Wyżej widać te dwie imponujące wieże za wodą a tu widać je z bliska.
To kościół w Liwie - " Kościół halowy w stylu neogotyckim projektu Józefa Piusa Dziekońskiego wybudowany w latach 1905-09."
Niestety tak jak pisałam wcześniej pora na fotografowanie była najmniej przyjazna, a że zmęczenie i uciekający czas oraz inne niezaliczone atrakcje nie pozwalały na wymyślenie sposobu alternatywnego wiec tak naprawdę żadne zdjęcie nie powinno ujrzeć światła dziennego. Tak tylko dla informacji i ogólnego rysu wstawiam ten kościół sfotografowany z krawężnika na środku rozwidlenia drogi
Załącznik 54924
Stawy o zachodzie slonca podobaja mi sie :-)
Wracam jeszcze do miejscowości Liw ponieważ pozostała mi jeszcze wzmianka o tych może mniej okazałych rzeczach, ale takich, które akurat mnie bardziej ujmują za serce.
Kościół kościołem, zamek zamkiem, ale 100 razy bardziej urzekł mnie zwykły stary domek wymalowany bajkowo.
Nie wiedziałam ze jest tam coś podobnego, ale jadąc pod kościół już wiedziałam, ze muszę do niego dotrzeć i sfotografować zanim zrobi się ciemno, dlatego nie chciało mi się stać dłużej pod kościołem aby zrobić lepsze zdjęcia ;)
Domek znajduje się przy drodze która wiodła mnie do kościoła czyli ulica Nowomiejska jak głosił napis na tabliczkach domów.
Jedno co mnie zdziwiło to, że na tabliczkach domów z numerem, widniała nazwa ulicy na górze a na dole imię i nazwisko (wiec chyba właściciela) U nas nigdy czegoś takiego nie spotkałam wiec nie wiem czy to specyfika tej konkretnej miejscowości, gminy czy całego terenu...
Na tabliczce tego domu widniało nazwisko "Grużewski Antoni"
Poniżej kilka jego elementów:
3 ściany domu dostępne moim oczom były wymalowane postaciami bajkowymi i ozdobione różnymi elementami, ale wszystkiego nie sposób tu zamieścić
Załącznik 54947Załącznik 54944Załącznik 54945
Załącznik 54943Załącznik 54948Załącznik 54946
Swietne rysunki, ktos mial fajny pomysl :-)
ciekawy dom - szkoda że nie podbiłeś kolorów - ożywiło by to bajkowy klimat : )
dlatego mnie urzekła, ale widziałam w internecie, tez gdzieś na wschodzie, tylko że bardziej na południe domy malowane w kwiatki, teraz zapomniałam nazwy miejscowości, ale kiedyś może mi się przypomni. Chciałam tam podjechać będąc na Podkarpaciu, ale wciąż na wszystko brakuje czasu :-P
---------- Post dodany o 21:17 ---------- Poprzedni post był o 21:16 ----------
dla wielu pewnie lepiej żeby kolory były poprawione, ale tych malunków w rzeczywistości już prawie nie widać, są bardzo wyblakłe wiec gdybym za mocno przerobiła kolory to czułabym się jak oszust w tej sytuacji :D
Tu jeszcze kilka detali z tego bajkowego domku. Oczywiście z zewnątrz budynku bo do środka chyba nie można było wchodzić, przynajmniej wyglądało na to, ze domek jest zabity na 4 spusty....
KUKURYKU NA PATYKU - takie koguciki wieńczyły słupki bramy, a pióra wyglądały na kradzione kogutom, ale były nieco zmoknięte i wyliniałe żeby stwierdzić to na 100% ;)
Załącznik 54979Załącznik 54978
To element dekoracyjny w pobliżu głównych drzwi
Załącznik 54982
Tu kolejne malowidło z bocznej ściany. To akurat ma podbite kolory, ale w rzeczywistości tak nie wygląda niestety, jest bardzo wyblakłe :)
Załącznik 54981
a to, to taki chłopsko-babski barometr. Być może niektórzy pamiętają podobne domki, z których na pogodę wychodził dziad/góral, a na deszcz i burzę baba/góralka ;)
W każdym razie taki barometr stał za szybką w oknie tego cudnego domku i myślę, ze niejedną burze pamięta
Załącznik 54980
Przerwa na kolejny fragment rzeki Liwiec. To odcinek który przecina drogę główną, trasa Liw-Węgrów
Załącznik 55021Załącznik 55022Załącznik 55023
Skrzeszew nad Bugiem...przemijanie...
A pod ta bramę nie trafiłam :)
do widoków znad rzeki Liwiec dokładam widoki zrobione trochę już sporo po zachodzie słońca, ale niebo było ładne.
Jedno to widok z Sowiej Góry na Liwiec
Załącznik 55044
1 to widok samej Sowiej Góry z ulicy
Załącznik 55045
ostatnie to zdjęcie otoczenia Sowiej Góry (pole)
Załącznik 55046
Rzeka Liwiec - piekne widoki.