-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
adambieg
Jak to mówią "najważniejszy jest aparat, który mamy przy sobie, gdy trzeba zrobić zdjęcie" a o to łatwiej z maluchem.
Powiadają, że najlepszy jest ten aparat, który masz przy sobie. Chodzi jednak o sytuację w której masz aparat, może nawet lepszy od tego, który ma właśnie kolega, ale w domu.
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Większość dobrych zdjęć nie powstaje dlatego, że akurat przypadkiem miałeś przy sobie aparat. Takie zdjęcia powstają dlatego, że były zaplanowane lub przynajmniej znalazłeś się w danej sytuacji z zamiarem robienia zdjęć, a więc gdy wychodziłeś z domu przemyślałeś, jaki sprzęt ze sobą zabrać. I najważniejsze jest to, żeby przy sobie mieć odpowiednie narzędzie, a nie jakiekolwiek narzędzie.
Proszę cię, może jeden promil zdjęć, którymi ludzie się cieszą jest zaplanowany. Aparat służy ludziom do uwieczniania chwili, a nie pracy i planowania ujęć (mam nadzieję, że łapiesz, o co mi chodzi). Dla zawodowca narzędzie ma znaczenie. Dla amatora (i czasem też zawodowca), ważne jest by mieć aparat ze sobą.
Pozdrawiam
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
RadioErewan
Proszę cię, może jeden promil zdjęć, którymi ludzie się cieszą jest zaplanowany. Aparat służy ludziom do uwieczniania chwili, a nie pracy i planowania ujęć (mam nadzieję, że łapiesz, o co mi chodzi). Dla zawodowca narzędzie ma znaczenie. Dla amatora (i czasem też zawodowca), ważne jest by mieć aparat ze sobą.
Może niepotrzebnie użyłem słowa "zaplanowane". Chodziło mi o to, czy w danej sytuacji zdjęciowej znaleźliśmy się dlatego, że właśnie szliśmy po bułki do sklepu i przypadkiem mieliśmy ze sobą aparat w komórce, czy może raczej wyszliśmy z domu z zamiarem robienia zdjęć. Wiele razy zabierałem ze sobą aparat tak na wszelki wypadek, a nóż coś się ciekawego zdarzy przy okazji załatwiania jakichś swoich codziennych spraw poza domem. I nigdy jeszcze nie skończyło się to żadnym dobrym zdjęciem. Nie dlatego, że nic ciekawego się nie zdarzyło, lecz dlatego, że nawet nie potrafiłbym tego dostrzec będąc zajętym czymś innym. Wszystkie zdjęcia, jakie zrobiłem i uznałem, że są wystarczająco dobre, aby je pokazać innym, powstały wtedy, gdy na ulicy / w parku / w lesie znalazłem się z aparatem w ręku tylko i wyłącznie po to, żeby robić zdjęcia.
I wiem o tym, że większość ludzi fotografuje zupełnie przypadkowo. Sądzę jednak, że większość dobrych zdjęć, jakie w życiu widziałem, nawet jeśli powstała w sytuacjach przypadkowych, to ich autorzy mieli wtedy ze sobą aparat nie przez przypadek. A oglądam głównie zdjęcia amatorskie.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Dokładnie o to mi chodziło.Zabieram aparat do pracy i właściwie wszędzie. Mogę to zrobić bo razem z 3 obiektywami mieści się w małej torbie. Wiadomo, że często wybieram się robić zdjęcia planując to wcześniej ale słońca wychodzącego zza chmury po burzy nie zaplanuje. Jak mam czym to fotografuje, jak nie to d... A zawodowcy to osobna kategoria.Wczoraj widziałem jednego jak szedł robić sesję ślubną w pewnych słynnych czeskich skałkach. Miał duży plecak i statyw a pomagier blendy i jakieś inne cuda. Ale taka jest jego robota.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
A ja dojrzałem do systemu bezlusterkowego. Idea podobała mi się od początku, ale marny olkowy AF mnie odstraszał. Kupię tego nowego, malutkiego Pena z obrotowym ekranikiem. Właśnie wróciłem z krótkiego wypadu w góry. Przed wyjazdem zastanawiałem się co ze sobą zabrać (fotograficznego oczywiście). Jak podniosłem moje klamoty lustrzankowe to mi się odechciało. Zostawiłem dziadostwo w chałupie, zabrałem tylko Panasa Lx3 i analoga om-2 z jednym obiektywem 50mm.
Klamotów lustrzankowych na razie się nie pozbędę (zdarza mi się czasem jakąś reporterską fuchę popełnić), ale w przyszłości z pewnością tak.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Właśnie wróciłem z krótkiego wypadu w góry. Przed wyjazdem zastanawiałem się co ze sobą zabrać (fotograficznego oczywiście). Jak podniosłem moje klamoty lustrzankowe to mi się odechciało.
Miałem bardzo podobne odczucia jak odkurzałem i pakowałem do torby E-3 + 7-14 + 12-60 + 50-200 na Tour De Pologne. Z tym że ja mam PENa już dłuższy czas :)
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
romek1967
Miałem bardzo podobne odczucia jak odkurzałem i pakowałem do torby E-3 + 7-14 + 12-60 + 50-200 na Tour De Pologne. Z tym że ja mam PENa już dłuższy czas :)
twardym trzeba byc a nie mietkim ;-)
ja tam dzwigam swoje ponad 5 kg ;-)
jakby kiedys ciezar 7-14 bardzo Tobie przeszkadzal to moglbym go przygarnac za rozsadna oplate ;-)
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Bardzo trafne stwierdzenie ,, Radio Erewań'', nie można było tego lepiej ująć /dlatego mam zamiar kupić Sony HX-9, moim zdaniem obecnie nie ma nic lepszego na rynku,zawsze będzie z tobą ,,w kieszeni'' /.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Dla mnie bezlusterkowiec odpada z jednej prostej przyczyny. Opóźnienie...
Może mało istotne przy statycznych fotkach, ale nie potrafię sobie wyobrazić robienia fotek chociażby swoim dzieciom, gdy chce się uchwycić wyraz twarzy, minę itp.
AF może i jest coraz szybszy, ale co z tego, jak od momentu wciśnięcia spustu do końca a zrobienia fotki upływa "wieczność" ;)
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
"0.222 second" mmmm wieczność... http://www.imaging-resource.com/PRODS/EP3/EP3A6.HTM
czyli tyle co e-1
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
janek222
Dla mnie bezlusterkowiec odpada z jednej prostej przyczyny. Opóźnienie...
Może mało istotne przy statycznych fotkach, ale nie potrafię sobie wyobrazić robienia fotek chociażby swoim dzieciom, gdy chce się uchwycić wyraz twarzy, minę itp.
AF może i jest coraz szybszy, ale co z tego, jak od momentu wciśnięcia spustu do końca a zrobienia fotki upływa "wieczność" ;)
Cytat:
Zamieszczone przez
grizz
No właśnie zastanawiam się o jakim aparacie Janek pisze. Ostatnio bawiłem się kilkoma bezlusterkowcami, niestety nie było wśród nich któregoś z nowych Olków, i w żadnym z nich nie zauważyłem żeby "shutter lag" był istotny.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Myslę, ze takim co sobie każdy potrafi ubzdurać w głowie... i to mu szumi, to DR nie ta... ;)
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
janek222
Dla mnie bezlusterkowiec odpada z jednej prostej przyczyny. Opóźnienie...
Może mało istotne przy statycznych fotkach, ale nie potrafię sobie wyobrazić robienia fotek chociażby swoim dzieciom, gdy chce się uchwycić wyraz twarzy, minę itp.
AF może i jest coraz szybszy, ale co z tego, jak od momentu wciśnięcia spustu do końca a zrobienia fotki upływa "wieczność" ;)
Chyba nie wiesz o czym mówisz, EP-3 z 12/2 jakie opóźnienia, Panasonica puszki podobno tak się zachowują od jakiegoś już czasu. Opóźnieniem jest czas zapisu na kartę , nie uchwycenie chwili. Idż pomacaj ze swoją szybką kartą, potem wyraź opinię , nie sąd.
U mnie na pewno zagości któraś trójka lub Gf-x z 12,20 i 45mm.
Pozdrawiam AP.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
grizz
W niektorych sytuacjach to i "wiecznosc"
Nie zrobisz sprintera wychodzacego z blokow,skoczka nad poprzeczka,plotkarza nad plotkiem.Czyli do pewnych sytuacji sie nie nada.
Oczywiscie lustrzanka w tych sytuacjach nie jest niezastapiona,bo te kadry to wycina sie z filmu HD.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
janek222
Dla mnie bezlusterkowiec odpada z jednej prostej przyczyny. Opóźnienie...
Może mało istotne przy statycznych fotkach, ale nie potrafię sobie wyobrazić robienia fotek chociażby swoim dzieciom, gdy chce się uchwycić wyraz twarzy, minę itp.
AF może i jest coraz szybszy, ale co z tego, jak od momentu wciśnięcia spustu do końca a zrobienia fotki upływa "wieczność" ;)
Nie ma żadnego opóźnienia, które byłbyś w stanie odczuć.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
W niektorych sytuacjach to i "wiecznosc"
Nie zrobisz sprintera wychodzacego z blokow,skoczka nad poprzeczka,plotkarza nad plotkiem.Czyli do pewnych sytuacji sie nie nada.
Oczywiscie lustrzanka w tych sytuacjach nie jest niezastapiona,bo te kadry to wycina sie z filmu HD.
Wycinałem klatki z filmu HD 720p ale jakość jest słaba - format A-4; 10na15 może być.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Której części stwierdzenia "Dla mnie..." nie zrozumieliście?
Sorry za OT, ale właśnie dlatego coraz rzadziej człowiek ma chęć zabierać głos w jakiejkolwiek sprawie, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto wie lepiej co autor miał na myśli lub co autor i jak odczuwa... Koniec OT.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Oj jest jest. Mózg potrafi wiele rzeczy wytworzyć.
---------- Post dodany o 12:47 ---------- Poprzedni post był o 12:47 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Nie ma żadnego opóźnienia, które byłbyś w stanie odczuć.
Oj jest, jest. Mózg potrafi wiele rzeczy wytworzyć.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
leszekkl
Wycinałem klatki z filmu HD 720p ale jakość jest słaba - format A-4; 10na15 może być.
Tez wycinalem,pewnie te same nozyczki mielismy,bo jakosc tez kiepska.Jednak widzialem wyciete materialy do nowej Fify krecone specjalnie do stalych sekwencji gry.
Obie rece bym polozyl pod noz ,ze to jakias pelna szybkostrzelna klatka z Canona lub Nikona jakiego ,a to tylko wycieta klatkaHD dla grafika do dalszej edycji
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
janek222
Której części stwierdzenia "Dla mnie..." nie zrozumieliście?
A co za różnica, czy "dla mnie", czy "dla Ciebie"? Opóźnienie albo jest, albo go nie ma. Da się to obiektywnie zmierzyć. To nie jest relatywne odczucie.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
A co za różnica, czy "dla mnie", czy "dla Ciebie"? Opóźnienie albo jest, albo go nie ma. Da się to obiektywnie zmierzyć. To nie jest relatywne odczucie.
Jest jest. Co z tego, ze go nie ma jak "ja" (tzn. janek222) go czuję? i Mi bedzie z nim źle :P
Ja mam identycznie w przypadku nowego samochodu. O ile na papierze ma blisko 10% gorsze przyśpieszenie, to odczucie z jazdy odnośnie właśnie tego przyśpieszenia, mam z goła inne.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
A co za różnica, czy "dla mnie", czy "dla Ciebie"? Opóźnienie albo jest, albo go nie ma. Da się to obiektywnie zmierzyć. To nie jest relatywne odczucie.
Masz rację - opóźnienie nie jest relatywne bo jest albo go nie ma, tyle, że jeżeli jest może być większe lub mniejsze (to też oczywiście nie jest relatywne bo łatwo wskazać A>B lub na odwrót), natomiast to jaka jest percepcja tego opóźnienia przez poszczególne osoby - jak najbardziej. Mi to przeszkadza i koniec tematu z mojej strony.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
janek222
Której części stwierdzenia "Dla mnie..." nie zrozumieliście?
Sorry za OT, ale właśnie dlatego coraz rzadziej człowiek ma chęć zabierać głos w jakiejkolwiek sprawie, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto wie lepiej co autor miał na myśli lub co autor i jak odczuwa... Koniec OT.
janek222 - ogólnie elektronika idzie tak szybko do przodu że ten co nie jest w temacie to okazuje się ze nic nie wie. Rok temu zom w kompakcie 18x, obecnie35x ; matryca 12x, obecnie 16x.Laptop te same parametry co rok temu 1 000zł tańszy /i nie ma co się obrażać, bo nawet ci co siedzą w temacie mają trudności żeby nadążyć/ Syn uczy się w klasie informatycznej i nie maja elektroniki, co kiedyś było nie do pomyślenia, w szkole technicznej - ale po co, wylutujesz scalaka co ma 300 nóżek; naprawisz płytkę wielowarstwową ? nikt tego nie zrobi, nawet pod mikroskopem/
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
janek222
Masz rację - opóźnienie nie jest relatywne bo jest albo go nie ma, tyle, że jeżeli jest może być większe lub mniejsze (to też oczywiście nie jest relatywne bo łatwo wskazać A>B lub na odwrót), natomiast to jaka jest percepcja tego opóźnienia przez poszczególne osoby - jak najbardziej. Mi to przeszkadza i koniec tematu z mojej strony.
Co ma wspólnego precepcja? Jakie znaczenia ma tak Ty postrzegasz opóźnienie? Jak się ma do zdjęć? Albo opóźnienie jest i spóźnisz kadr, albo nie ma i zdjęcie będzie ok.
Nie pisz banialuków, bo inni to mogą przeczytać i wziąć za dobrą monetę. Fakt jest taki, że shutter lag w bezlusterkowcach zupełnie nie przeszkadza w robieniu zdjęć. A to jakie ktoś ma odczucia jest zupełnie bez znaczenia.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Do zastanawiających się nad sprzętową przyszłością dołączę i ja.
Po premierze nowych Penów i obiektywów do nich coraz bardziej zastanawiam się nad zakupieniem czegoś z mikro. Sporo podróżuję. Najczęściej tanimi liniami, gdzie biorę tylko bagaż podręczny, a w nim sporo miejsca zajmuje lustrzanka ze szkłem. Wiem, że apsc czy ff daje lepszą jakość na wyższym ISO+ więcej DR, ale czy faktycznie jest to różnica na tyle dla mnie istotna, żeby dźwigać dużo więcej? Muszę jeszcze obmacać E-P3, E-PL3 i G3, bo nad nimi najbardziej się zastanawiam i może już w przyszłym miesiącu dołączę do użytkowników mikrosystemu.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Jak we wszystkim - podstawowe pytanie to czego się potrzebuje.
Jeśli jadę nurkować - biorę Pena z małym szkiełkiem i obudową podwodną - całośc jest mała lekka i wygodna w porównaniu do DSLRa
Jeśli jade się wspinać - biorę PENa z małym obiektywem - małe toto lekkie ma zdjęcie jakości lustrzanki a nie musze tachać ton sprzętu
Jeśli jadę w miejsce gdzie jest gorąco i trzeba nosić mase gratów i do tego mase sprzętu - biorę PENa bo mały i lekki a jakość zdjęcia jest jak z E3
ale jeśli jadę fotografować zwierzaki w akcji zalezy i na szybkostrzelności i szybkim AF albo na intuicyjnym i szybkim obsługiwaniu aparatu w rękawiczkach a waga sprzętu nie jest kluczowa - biorę lustrzankę..
słowem co gdzi kiedy i do czego zależy od tego c bedę fotografował...
każdy z systemów ma swoje wady i zalety - podstawową zaletą u4/3 jest to że ma obrazek któremu wiele zarzucić nie można, wymienna optykę, robi zdjęcia w RAWach i waży prawie tyle co nic...
temat opóźnienia pomine wymownym milczeniem... - :) bo jakoś nie zauważam problemu
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
skromnie zaznaczę że:
do kieszeni, na co dzień - a nóż coś ciekawego się pojawi, w pracy (robię dużo "skanów" zdjęciowych) :
XZ-1
do filmowania, na zorganizowany spacer, lekką wycieczkę:
PEN
na wyjście do lasu w niepogodę, na ptaszyska, owady, na mecz, architekturę, street, i w każdej sytuacji kiedy chce mieć "to coś" w ręku:
moje E-3,
Reasumując:
Póki nie dostane szkieł pokroju 50-200, 35-100, 50, 14-35. sigmy 150 nie widzę sensu rezygnacji z lustrzanki - prócz tego nie lubię kadrować na ekranie a wizjer elektroniczny to zawsze tylko wizjer elektroniczny (choć pozwala podejrzeć "na żywo" parametry ekspozycji).
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Witam
Jestem tu nowy, lecz pozwolę sobie dorzucić moje trzy grosze. Dla mnie zaletą lustrzanek, poza tymi najczęściej podnoszonymi, jest wizjer, co umożliwia korektę dioptrii. Tego nie da się zrobić na LCD, a nie wyobrażam sobie zakładania okularów ile razy zapragnę zrobić zdjęcie. W sumie wcześniej czy później ta przypadłość czeka znaczną część fotografów. Większość bezlusterkowców albo nie ma wizjera, albo podczepiany w miejscu kolidującym z zewnętrzną lampą błyskową, co na jedno wychodzi. Te, które mają wizjer elektroniczny na stałe nie różnią się wiele rozmiarami od lustrzanek, a mają inne wady. W konsekwencji, uwzględniając wiele innych czynników o których większości już wspomniano, nie widzę możliwości, by w dającej się przewidzieć przyszłości lustrzanki zanikły, co ewidentnie widać w innych systemach; mają się dobrze.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
MagRadAW
pozwolę sobie dorzucić moje trzy grosze. Dla mnie zaletą lustrzanek, poza tymi najczęściej podnoszonymi, jest wizjer, co umożliwia korektę dioptrii. Tego nie da się zrobić na LCD, a nie wyobrażam sobie zakładania okularów ile razy zapragnę zrobić zdjęcie. W sumie wcześniej czy później ta przypadłość czeka znaczną część fotografów. Większość bezlusterkowców albo nie ma wizjera, albo podczepiany w miejscu kolidującym z zewnętrzną lampą błyskową, co na jedno wychodzi.
To i ja dorzucę kilka. Wizjery elektroniczne mają korektę dioptrii. Gniazdo lampy jest, ale IMHO założenie dużej (czytaj porządnej) lampy mija się z celem, zestaw jest monstrualny, lampa cięższa od body, wyważenie fatalne. Znacznie lepiej (wciąż IMHO) jest używać lampy RC i sterować ją wbudowaną lampką z body, jeśli ja ma oczywiście. Tak mi wyszło po wielu próbach na zestawie testowym: E-PL2, FL36r, Metz 58 i XZ-1
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Czytam sobie te wszystkie mądre wypowiedzi za i przeciw i śmiech mnie bierze :grin:
Ilu fotografów/amatorów/hobbystów/zapaleńców pożegnało swoje aparaty analogowe w momencie pojawienia się cyfrówek w komórkach? Zrobili to głównie szpanerzy. Ci, którzy kiedyś obnosili się z czerwonym, analogowym kompaktem Koniki albo czegoś podobnego, dziś obnoszą się z PEN-em albo innym bezlusterkowcem. Nieważne co można tym zrobić ale jakie to "trendy".
Wydaje mi się, że cały ten wątek, służy głównie do chwalenia się, wiadomościami wyczytanymi w necie. Ilu z wypowiadających się, miało do czynienia z różnymi lustrzankami (co z racji "wieku" lustrzanek, jestem jeszcze w stanie zrozumieć) a ilu miało do czynienia z wszystkimi PEN-opodobnymi? Przecież to dopiero chyba dwa lata a już kilka modeli :roll:
I są ludzie którzy potrafią wymienić zalety i wady każdego z tych modeli :grin:
Dajcie spokój :mrgreen:
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
hmmmm
Helmuth ales dowalil ;-)
jak z harmaty siakiejs ;-)
ale musze wam sie przyznac ze tez pozegnalem sie z moja lustrz...yca ;-)
odkad schudlem 16 kg i stracilem w pasie niecale 20cm
a planuje zrzucic jeszcze ok 10 kg i 10 cm w pasie
moj plecaczek foto wazy na dzien dziejeszy niecale 6 kg a kolejne zakupy w planach
nic to bo i tak bilans mam na korzysc ;-)
wiec waga nie jest dla mnie argumentem
a wszystkie cechy lustrz...anki zaleta ;-)
wiec poki co moje lustrzane olki maja sie dobrze i nic nie wskazuje zeby jakies kastraty mialy je zastapic ;-)
a tak na serio , pierwszy aparat foto kupilem rok temu w maju , byl to E-520
dlaczego dopiero tak pozno siegnalem po cyfre ano z prostego powodu , cyfrowe kompakty mnie nie interesowaly bo mialy cyfrowe wizjerki
a ja chcialem widziec w wizjerze to co widzi obiektyw , i dopiero kiedy bylo mnie stac na lustro kupilem pierwszy aparat
i dzisiaj nie wyobrazam sobie aparatu bez optycznego wizjera z prawdziwym pryzmatem
mialem kilka miesiecy temu kompakta fuji S1800 ale poszedl w ludzi
niby umial wszystko i mial wielokrotnego zoooooooma ale tak serio nie byl dobry w niczym
natomiast E-520 , E-3 , E-5 daly mi wiele radosci i mysle ze jeszcze nieraz dadza
wiec ja subiektywnie nie wyobrazam sobie rezygnacji z lustra
chyba ze ... bezlustrowce beda mialy wizjer o takiej jakosci jak pryzmat w E-3 albo E-5
beda mialy szkla jakosci 12-60 swd , 50-200 swd i 50 2 makro
beda robily 10 klatek na sekunde w serii , bo skoro nie maja lustra to co za problem
i dadza sie utrzymac w normalnej meskiej dloni bez wrazenia ze toto zaraz zgniote albo ze wiekszy obiektyw urwie mocowanie
mowia ze milosc jest slepa , ja kocham lustrzanki a porzucilem lustrzyce ;-)
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Hmmm... pierwszą cyfrówkę (Olympusa 750 UZ) kupiłem w 2004 roku po urodzeniu się syna, żeby móc dokumentować te chwile bez ograniczeń. Ponieważ przedtem używałem analogowych lustrzanek, po roku był canon 300D, pierwsza cyfrowa lustrzanka dla ludu, do dziś działa w rękach siostry. Z canona 20D do którego miałem 2 obiektywy, pierścienie pośrednie i lampę przeszedłem na pena ponieważ posiadając dwójkę dzieci, mocno nieletnich coraz częściej nie chciało mi się dźwigać plecaka z aparatem. Sytuację zmienił canon A630 przyzwoity kompakt - znów robiłem zdjęcia... A zakup pena (E-P1 z allegro) czegoś małego ale jakościowo porównywalnego z amatorskim lustrem to tylko potrzeba lepszej jakości i obsługi. Myślę, że to jest częsty przypadek, chcesz robić dobre zdjęcia ale niekoniecznie dźwigać lustro z wielkim obiektywem i tyle. Szpanować to można białą elką za 15 tyś. lub więcej a nie e-pl2 z panasonikiem 20/1,7. Inna sprawa, że pen ma taki marketing, odmienny, luksusowy itp. Co to za luksus jak e-p1 kosztuje koło 1200zł na allegro? Większość niezorientowanych w fotografii osób, jak polecisz im aparat za więcej niż 1000 zł bo ma takie a nie inne cechy, wzruszy ramionami i kupi coś na C lub N za 500. Przed kim tu szpanować bezlusterkowcem? :wink:
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Ja Pena sprezentuje chyba swojemu tacie. On jest totalnym amatorem i ma trochę inny sposób patrzenia na zdjęcia niż większość osób na tym portalu. Ot co, cieszą go po prostu dobre jakościowo zdjęcia, na których utrwala chwile spędzone w czasie wycieczek zagranicznych. Pewnie wiele osób nie widzi w tym nic takiego ale chyba o to w tym wszystkich chodzi aby robienie zdjęć cieszyło - bez względu jak dobrym lub słabym się w tym jest. Aktualnie ma jakiś kompakt sony 70w, czy coś w tym stylu i widzę, że czasami brakuje mu możliwości np ustawienia czasu naświetlania, przysłony itp. Dlatego pomyślałem, że może taki prosty pen byłby dla niego dobrym rozwiązaniem?
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Czytam sobie te wszystkie mądre wypowiedzi za i przeciw i śmiech mnie bierze :grin:
Ilu fotografów/amatorów/hobbystów/zapaleńców pożegnało swoje aparaty analogowe w momencie pojawienia się cyfrówek w komórkach? Zrobili to głównie szpanerzy. Ci, którzy kiedyś obnosili się z czerwonym, analogowym kompaktem Koniki albo czegoś podobnego, dziś obnoszą się z PEN-em albo innym bezlusterkowcem. Nieważne co można tym zrobić ale jakie to "trendy".
Wydaje mi się, że cały ten wątek, służy głównie do chwalenia się, wiadomościami wyczytanymi w necie. Ilu z wypowiadających się, miało do czynienia z różnymi lustrzankami (co z racji "wieku" lustrzanek, jestem jeszcze w stanie zrozumieć) a ilu miało do czynienia z wszystkimi PEN-opodobnymi? Przecież to dopiero chyba dwa lata a już kilka modeli :roll:
I są ludzie którzy potrafią wymienić zalety i wady każdego z tych modeli :grin:
Dajcie spokój :mrgreen:
:roll: trendy ? obnoszenie ? szpanerzy ? widomości z netu hmmmm... :roll::roll: aparat w komórce ?
Mam wrażenie, że nie bardzo rozmawiamy o tym samym....
Podajesz jako analogię porzucenie lustrzanek gdy pojawiły się aparaty w komórce.
Piszesz coś o obnoszeniu się - ale ani jedno ani drugie chyba wiele z PENami wspólnego nie ma...
Po pierwsze w odróżnieniu od cyfrówek w komórce PEN powstał trochę później, ma wymienna optyke dobrej, bardzo dobrej albo wspaniałej jakości ( zależy co se podepniesz ) ma jakość zdjęcia porównywalną do lustrzanki, robi zdjęcia w RAWach ma tryby PASM i... I tyle wystarczy - więcej nie ma już co pisać
mały, lakki aparat o wymiennej optyce dobrej jakości obrazu małych gabarytach. dla mnie - odpowiednik małego dalmierzowca z super obiektywem z czasów analogowych. Mogę mieć go cały czas przy tyłku i zrobić z niego powiększenie metrowe nie wstydząc sie niczego....
szpanowanie ? trendy ?
mój zestaw fotografii podwodnej jest mały lekki i przenośny - nie płace za nadbagaż a sprzęt foto UW z lampą błyskową i obudową mieści się w moim podręcznym bagażu...
szpanowanie ? trendy ?
miesiąc łażenia po Tajlandii i Malezji z aparatem i obudową podwodną w plecaku ? zastanawiam się kiedy wypie*^&%&^*ł bym plecak targając aparat gabarytów E3 obudowę podwodna do niego i komplet szkieł takich jakie wziąłem do PENa... dodam, ze jakość obrazka jest w zasadzie taka jak z E3
Szpanowanie ? Trendy ?
Jutro jadę w dolomity na via ferraty - kilkudniowe pseudo wspinaczki na góry po 3000 metrów - nie jest to do końca wspinaczka ale łażenie po eksponowanych drogach z wykorzystaniem tamtejszego systemu asekuracji... zastanawiam się czy brać E3 czy E-PL1 ( oczywiście żarcie namiot, szpej i ciuchy noszę cały czas ze sobą łażąc po pionowych ścianach...
za 2 miesiące jadę na miesięczny treking w himalaje. będe chodził na 4000 - 5000 m n pm targając ze sobą wodę, żarcie, ciuchy, śpiwór i sprzęt foto.. Jak myslisz co bedzie wygodniej nosić ? E3 z 12-60 50-200 i 7-14 czy moze PENa z mzd 9-18 mzd 14-42 i mzd 40-150 ? Ja wiem co bedzie lżej.. I znów się zastanawiam co brać - pewnie wezmę PENa bo niby co bedzie przemawiało na korzyść DSLRa ?? Jeszcze nie wiem jak sobie skonfiguruje sprzęt - wiem ze biorąc PENa będzie mi lzej a zdjęcia pewnie będą równie dobre
słowem Jaki szpan ? jakie trendy ? jakie obnoszenie się i wreszcie jaka komórka... Mówimy o aparacie który w dziesiątkach albo setkach przypadków ma zastosowanie duzo sensowniejsze niż wielka lustrzanka... oczywiście są sytuacje gdzie DSLR wygra z PENem,, ale do listopada włącznie wygląda na to, ze EPL bedzie milion razy częściej w ruchu u mnie niz lustrzanka...
a gdy dotrze do mnie że E3 leży w szafie i się kurzy - nadejdzie moment tytułowy czyli rozstanie z lustrzanką..
u mnie moze zróżnicowanie fotografowanych tematów wymusza posiadanie różnych aparatów. Bo szybkie i żwawe zwierzęta fotografuję E3 a ludzi czy krajobrazy mogę i tym i tym.. ale gdyym głównie robił zdjęcia pod wodą albo krajobrazy - w ogóle bym sie nie wahał
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
dobas
Mam wrażenie, że nie bardzo rozmawiamy o tym samym....
Też mam takie wrażenie :-P
Nie pisałem o tych, którzy używają bezlusterkowców. Całkowicie zgadzam się z Twoimi argumentami.
Napisałem, kto MZ, porzucił lustrzankę na rzecz bezlusterkowca.
Napisałem też, komu i do czego służy ten wątek. :)
PS
Czy od czasu skonstruowania samochodu przestano hodować konie? Czy wraz z upowszechnieniem się VHS-u a potem DVD przestano chodzić do kina? :roll:
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
a to tak - jak wszedziekażdy ma to co chce i może wybrać taki aparat jaki potrzebuje, ktoś chce konno, może konno, ktos chce skuterem jeździ skuterem, ktoś potrzebuje terenówke ma terenówkę a ktoś inny roadstera ma roadstera
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Dobas pozamiatał w temacie - lepiej nie potrafię tego ująć.
Daleko mi mieszczuchowi do takiego globtrotera-ale noszenie w warunkach miejskich E30+12-60 + 70-300 po 14 godzin dziennie w plecaku dało mi w kośc i bardzo zastanawiam się nad przejściem na cos mniejszego. i dyskretniejszego.
żeby tylko był zoom zakresu 14-54 lub lepiej 12-60..
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Cytat:
Zamieszczone przez
Koriolan
żeby tylko był zoom zakresu 14-54 lub lepiej 12-60..
Bez sensu, bo dalej będzie ciężko. Tu jest link
http://www.dpreview.com/news/1108/11...p#sel1650specs
do nowego szkła Sony 16-50mm/2.8 z dedykacją pod APS-C. Nie ma siły aby taka jasność z przyzwoitą jakością optyczną ważyła dużo mniej niż 600g, do tego 400g korpus bezlustrowy i mamy oszczędność tylko 300gram w stosunku do porządnego ergonomicznego korpusu lustrzankowego.
Moim zdaniem bezlustrowce mają sens jedynie ze stałkami, od zooma naprawdę łatwo jest się odzwyczaić.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Ja nie pisałem nic o jasności tylko o zakresie.
Dla mnie mógłby być 4-5.6.
Ale jednak zoom.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
No przecież jest zwarty i kompaktowy 14-42, czego więcej chcesz?
12mm? Zrób dwa kroki do tyłu.
54mm? Zrób dwa kroki do przodu.
-
Odp: Czas na pożegnanie się z lustrzanką?
Ok, a powiedzcie mi czy dla osoby, która do tego czasu robiła kompaktem Sony Cyber-shot DSC-W70, która raczej robi zdjęcia z wakacyjnych podróży (ludzie + budynki) i chce by to było proste itp.. zamiana na Olympus E-PL1 dostępny chociazby na takiej aukcji: http://allegro.pl/olympus-pen-e-pl1-...772609322.html będzie dobrym wyborem?Bardzo Was proszę o radę.