Hehe, myślałam, że będzie łatwiej :) Się jednak nie zrażam, trening czyni mistrza. Jutro znów popróbuję. A cokolwiek wstawię jeśli tylko się nada do pokazania ludzkości.
Tak czy siak - dzięki za inspirację.
Wersja do druku
Hehe, myślałam, że będzie łatwiej :) Się jednak nie zrażam, trening czyni mistrza. Jutro znów popróbuję. A cokolwiek wstawię jeśli tylko się nada do pokazania ludzkości.
Tak czy siak - dzięki za inspirację.
Kopareczki świetne, widać że "ćwiczenie" daje postępy, bardzo fajny ten efekt...
Załącznik 48004
Ja się nie przejmuję takimi drobiazgami :-)
W podanym przez Mcarto LINKU były jakies pomysły na gumiaka ze średnioformatowego pentacona i rurki od sedesu albo pralki.
Kiedyś też się nad tym zastanawiałem ale na przemyśleniach się skończyło. Rezygnacja z gumy ma (poza niespodziankami) tę zaletę, że można sobie pstrykać kiedy tylko najdzie Cię ochota i nie trzeba żadnych przygotowań i nie ma pretekstu żeby zabawę odkładać na później.
Załącznik 48005
Mi podobają się zdjęcia wyglądające jak makiety ;). Jak tylko skonczy się sesja to pobawię się w to. Uzbroję heliosa w gumę i do dzieła.
Zabawa przednia :)
Podoba mi sie, ze za kazdym razem efekty sa inne- zadnej reguly :)
I ciężko zrobić retusz w PS :)
powinno wam się spodobać:
http://www.youtube.com/watch?v=t34rG...layer_embedded
podoba się, to piękny Walc Szopena ;)
Reguły takie jak przy aparacie miechowym. Idzie załapać nawet jak się w tym nie ma doświadczenia.
Filmik inspirujący, Japończycy kochają origami i Szopena.
A co do obiektów w ruchu to najlepsza metoda z przyczajki. Ustaw ostrość i czekaj na obiekt.
http://farm4.static.flickr.com/3488/...6a665325_z.jpg
"Ustaw ostrość i czekaj na obiekt" - złota myśl freelensera :)
+ do reputacji (jak już będę mógł)
freelenser: podoba mi się! Zamówię se naszywkę albo prasowankę na koszulkę. :lol:
No i mam za sobą próbę fajna zabawa pełna niezwykłych efektów :)
będą następne próby
Dostajesz taki duży kontrast czy tak mocno podciągasz go w pp?
w sumie ps to nie wiele :) palcem zakrywam dziurę w korpusie.
dopiero zauważyłem że białe coś ma iście diabelski nr rejestracyjny :)
no tak, zręczne palce to co najmniej dobry początek.
Moje drewniane łapy ledwo sobie radzą z utrzymaniem obiektywu w pozycji w miarę właściwej i staram się pogodzić z wypraną wersją zdjęć.
ja mam łapska w których e3 wydaje się zabawką :)
bez trudu przykrywam dziury w korpusie.
może obiektyw ma jakieś właściwości :)
zauważyłem ze obiektyw musi być skręcony na nieskończoność może dlatego ze to obiektyw makro
ustawienie na krótszą ogniskową też powinno działać przy innym odsunięciu od korpusu. A na minimalnej odległości i dalekim wysunięciu obiektywu to już prawie jak z pierścieniami pośrednimi ;)
A jakim dokładnie obiektywem merdasz?
merdam sobie wołną 50 mm f2,8 bo nawet helios mi się nie ostał :)
O widzę że pojawia się coraz więcej szaleńców :wink:
Wybiera się który z freelenserów na zlot w Rabce tej jesieni? Nie chciałbym sam wyjść na idiotę co to nie umie zamocować obiektywu o czym ostatnio mnie jeden jegomość poinformował nad Wisłą.
Nie wiem czy mogę się tak dumnie tytułować ale w Rabce zamierzam się (w)stawić o ile nie wypadnie coś bardzo strasznego.
fruwające dzieci jest masakrycznie ciężko zrobić. Przypuszczam, że dodatkowa ręka mogłaby ułatwić zadanie.
Załącznik 48489
Załącznik 48490
Mnie też zaraziliście kolego Wieprz. Próbowałem ale nie moge nigdzie trafić z ostrością, może dlatego, że nie mam trzeciej, czwartej i piątej ręki...
Wczoraj prosiłem szanowną d-żonę:
- Agi, możesz mi potrzymać??
- Wypraszam sobie!
:-)
i kolejne w sumie po kilku próbach trafiam ostrością w to co chce :)
UWOLNIĆ OBIEKTYWY !!!:)
Takoż myślałem iż łódka to free-coś tam,bo minie przyciągnęła na dłużej.:grin:
Mi za cholerę nie wychodzi... :(
taztazie, jak to robisz, że masz taki stabilny obszar nieostrości? U mnie zaraz za obszarem względnie nieostrym błyskawicznie robi się tak nieostro, że tylko szum zaburza jednolity pudding pikseli.
Przymykasz mocno przysłonę czy odsuwasz obie strony obiektywu od korpusu?
Obiektyw bez żadnej przejściówki gołe M42, najczęściej obiektyw z jednej strony dotyka mocowania olkowego, po przeciwnej stronie około 1 cm od korpusu. Samo ułożenie obiektywu to w górę i bok dla uzyskanie skośnej płaszczyzny ostrości . ostrość na nieskończoność a przysłona to maksymalnie 5,6. Jutro sprawdzę z heliosm. M42 bez przelotki w olku, skręcony na nieskończoność nie ma w ogóle ostrości.
też kiwam obiektywem gołym bez przejściówki bo chyba inaczej nie da się wyostrzyć na nieskończoność. Ale prawdopodobnie to efekt bardziej domkniętej przysłony. U mnie prawie zawsze to 1,8 albo max 2,8. Muszę spróbować bardziej przymykać.
Ale po Twoich łódkach przed wrzuceniem czegoś nowego będę musiał zapodać coś dla kurażu :-)
próbowałem wykorzystać freelensowo Pentacona w Tatrach. Śmiesznie dość to wychodzi.
Natknęłiście się możę gdzieś na freelensowe zdjęcia "pejzażowe" albo jeszcze lepiej górskie?? Jesli nie to na następną wyprawę zakładam czerwony krawat pioniera (oczywiście z windstoperem:) )
Nikt nic nie freelensuje?
Ja w niedzielę na warszawskim miniplenerze coś pstryknąłem. Nie jestem przekonany co do obróbki. Ale takie pomazane wolę niż ostre nasycone efekty miniaturki.
Załącznik 54469
Kurcze,przeczytalem -piersi.Mysle sobie-gdzie on lazi i narzeka na nudne zycie.Do czego to ta fotografia moze czleka doprowadzic.:wink:
A mnie prócz samych fot, bardzo podobają się reakcje ludzi, jak taki człek widać coś foci, a obiektyw mu się wygina, w lewo, prawo, góra, dół. leszcz wytrzeszcza oczy i dwie reakcje występują: kurczę - myśli leszcz - jakiś spec obiektyw!(jeśli nie posiada aparatu) i jeśli posiada: zaczyna szukać tej "funkcji" u siebie! :-D.
Czasem występuje trzecia reakcja: kiwanie z politowaniem głową "taki ładny aparat popsuł". :-D
Ano! Prawie jak nasz Szczeciniasty(czytaj wieprz, albo wcale nie czytaj) focił bicyklistę, ten omal się nie wyrżnął, gdy zauważył jak fotografowi obiektyw się wygiął. :-D