widocznie na tej promocji Olympusa chcą też trochę zarobić sklepy. Zobaczymy co będzie dalej.
Wersja do druku
Teraz najtaniej jest chyba w Foto Jokerze - ale tylko internetowym! (2898 za body). Skuszony cena wybralem sie do sklepu realnego - a tu 3444! Zeby kupic za 2898 trzeba zamowic w internecie i (chyba) zaplacic za przesylke do sklepu realnego, gdzie mozna go sobie odebrac (ale nie tak szybko - podobno ladnych kilka dni trzeba czekac!).
Durnosc jakas nad durnosciami. Na pocieszenie dodam, ze w sasiednim MM jest jeszcze drozej - 3999 z jednym kitem (samego body sie nie da kupic!)
Cuda panie.
pozdr.
JBr.
lepiej poczekać do końca października .. konferencja o ile dobrze pamiętam olympusa 30 października ;) .. a nuż coś sie pokaże nowego i z ceny 30'tki skapnie
Po tych pojechanych do góry cenach widzę że cały szmal z promocji chcą zgarnąć dystrybutorzy / sprzedawcy
z Epicure nie ma sensu dyskutowac, on ma tutaj taka funkcje jak w Kurski w PIS
pewnie jest na etacie w olympusie
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
oczywiscie ze e3 szumi mniej od e30
polecam przeczytac te same wnioski u wrotniaka
jedynym plusem dla e30 jest brak bandingu, lub jego mniejsza wartosc
Jesteś przezabawny. Twoja kariera na tym forum rozwija się błyskawicznie od kilku dni. Napisałeś w tym czasie 12 postów, z czego 11 jest o tym, jak świetny jest Nikon i jak kiepski jest Olek, a ten ostatni post napisałeś o mnie. To sprawia, że dyskusja z Tobą (w przeciwieństwie do mnie, bo wiadomo, że z "pitbullem Olympusa" nie ma o czym gadać) nabiera wyjątkowo głębokiego sensu. To jak trening umysłu. To jak koany mistrzów zen. Aż Ci dałem plusa do reputacji, może podziała on jakoś terapeutycznie lub chociaż pedagogicznie. Krzyż na drogę, bo coś czuję w kościach, że koniec Twojego trolowania na tym forum nastąpi szybko i będzie to bardzo żenujący spektakl.
Właśnie, a przydałaby się premiera np. takiej "E-piątki" :wink: W Japonii sprzedaż micro4/3 cieszy się wielkim powodzeniem, stare poczciwe 4/3 kiepsko przędzie - piszę to na podstawie ostatnich zestawień wyników sprzedaży. Sony w Japonii również nie cieszy się zbytnim powodzeniem.
Nie sądzę, że E-5 wyjdzie w najbliższym czasie - nie po to zapoczątkowana promocja na E-30. Jeśli na konferencji gruchnęłaby jakaś konkretna wieść na temat kontynuatora E-3, to nie wydaje mi się, żeby E-30 miałby szanse na dobrą sprzedaż - sporo ludzi czekałoby na wypuszczenie lepszego aparatu. Nawet jeśli nie dla jego zakupu, to chociaż do sprawdzenia, czy ceny nie pójdą w dół.
Ja swój E-30 kupiłem właśnie w internetowym FotoJokerze za 2.989. W realnym sklepie FJ był za 3.444. Więc kupiłem przez neta z odbiorem w realnym sklepie. Wyszukałem sobie taki sklep w trójmieście, gdzie mieli aparat na stanie dzięki czemu już tego samego dnia mogłem się nim cieszyć :-)
Dodatkowa ciekawostka - choć aparat był fizycznie w sklepie to i tak trza było zapłacić za przesyłkę... razem wyszło mi 3017zł
:esystem:
Heh mnie też się to przytrafiło jak kupowałem 9-18 - różnica w cenie internetowej i lokalnej spora - tylko ta przedziwna opłata manipulacyjna w formie przesyłki - a brałem dokładnie to samo z półki...
btw. do domu taniej jest sobie zamówić niż do lokalnego sklepu - no ale można sobie pooglądać przed zakupem i od razu do rączki.
Pozwolicie, że się podłączę z pytaniem. Czy po zmianie e-520 ze szkłem 14-54 na e-30 odczuję różnicę w jakości zdjęć? To, że e-30 ma wiele ciekawych dodatków (większy wizjer, 12 mln pix., obrotowy LCD itp) jest jasne, ale mnie ineteresuje czy przy tych samych umiejętnościach fotograf jest w stanie wykrzesać ze sprzętu wiele więcej czy po prostu będzie miał tylko lepszy (czyt. wygodniejszy) warsztat pracy.
moje zdanie jest takie: im bardziej zaawansowany sprzęt tym trudniej zrobić dobre zdjęcie... oczywiście stwierdzenie dotyczy takich niedzielnych pstrykaczy jak ja... rób dalej 520-tką, czekaj spokojnie na rozwój systemu i nie popadaj w onanizm sprzętowy...
Wypowiem się, bo ostatnio podjąłem decyzję zamiany 520tki na 30tkę.
Argumenty, które mnie skłoniły:
- wizjer
- szybszy tryb serii i AF
- bądź co bądź sporo lepsze ISO
- DUŻO więcej punktów AF.
- LCD - odchylany panel oraz lepszy LV
- o rozdzielczości się nie wypowiem dopóki nie będę miał sprawnej matrycy :roll:
- jeszcze parę innych plusików
Zależy jeszcze jakie zdjęcia chcesz robić. Do krajobrazów, wędrówek itd zdecydowanie lepsze jest 520 przez sporo mniejszą wagę. Z trybów kreatywnych nie korzystam wiec nie miały tu żadnego znaczenia.
I nie ma się co przejmować tzw. onanizmem sprzętowym - jeżeli potrzebujesz przesiadki to zmieniaj bez wahania - mi osobiście E520 bardzo nie odpowiada w niektórych sytuacjach dlatego wziąłem E30.
pozdrawiam
W jakości zdjęć raczej nie, będzie podobnie, z niewielką różnicą na korzyść E-30. Natomiast wygoda, szybkość i sprawność działania będą dużo lepsze. AF w ZD 14-54 dostanie kopa, pomiar światła będzie pracował dużo sprawniej, generalnie obsługa i ergonomia będzie na wyższym poziomie.
Może i lżejszy, nie zamieniłbym jednak z powrotem E-30 na E-510; którego miałem, tylko ze względu że jest lżejszy. E-30 to zupełnie inny komfort pracy. A wychodząc w plener dźwigam tyle sprzętu,że te parę gram więcej nie robi przynajmniej na mnie wrażenia :) Ciężki to jest 50-200 (lub moja frotka z głowicą) a nie sam korpus E-30 :D a i tak przyjemnie trzyma się ten zestaw w rękach.
Czy rzeczywiście jest tak, że im bardziej zaawansowany sprzęt tym trudniej o zrobienie dobrego zdjęcia? Teoria wydaje się być niezasadna, przecież nowsze technologie oraz wszelkiego rodzaju ułatwienia mają za zadanie pomóc nam w osiagnięciu jak najlepszych rezultatów...
Przecież jeśli ktoś opanował ustawienia i obsługę jednej lustrzanki z systemu olympusa to nie powinien mieć większych problemów z innymi, nowszymi modelami, gdyż wszystko jest bardzo podobne i wiele rzeczy robi się intuicyjnie.
Jak to wygląda w rzeczywistości ?
moje stwierdzenie było jak najbardziej prowokacyjne... i oczywistym jest iż e-30 będzie się lepiej spisywać w rękach fotografa w porównaniu do e-520... ale naturalna rzeczą jest aby swój warsztat sprzętowy rozbudowywać wraz z rozwojem i doświadczeniem...
Przyjmijmy, że każdemu dźwiganie określonego sprzętu przychodzi przyjemniej lub mniej ;) A że chuderlawy jestem to preferuję jak najlżejsze rozwiązania - w Bieszczady chętniej chyba wezmę E520 z kitem 14-42 niż E30 z 14-54, dla mnie różnica znaczna, szczególnie na dłuższych trasach :)
A w innych zastosowaniach dla mnie wygrywa naturalnie drugi zestaw - nie ma porównania praktycznie.
Podobno jednak za niecałe dwa tygodnie pojawi się następca E-3 wraz z nowymi obiektywami :grin: hurrraaa - nareszcie
Nie wydaje mi się... Tydzień temu byłem na warsztatach Olympusa zorganizowanych w Katowicach i na temat następcy e-3 nie było w ogóle moy mimo tego, że pytania odnośnie tej kwestii padały. Wszyscy zgromadzeni usłyszeli, że nowości w segemncie lustrzanek możemy się spodziewać najwcześniej za kilka miesięcy. Obecnie firma Oly jest nastawiona zecydowanie na promocję systemu micro i sztandarowego Pen-a.
Prowadzący podkreślił jednak, że system 4/3 będzie nadal rozwijany należy jednak czekać cierpliwie na nowości w tym obszarze.
Nie ma się co smucić.
Ostatnie ploty mówią coś zupełnie innego, mianowicie - następca E-3 pojawi się 30-go października!
Nie wiem, jak was, ale mnie ten obrócony o 180 stopni nius po prostu rozśmieszył.
Popstrykamy, zobaczymy... A póki co, przez najbliższe półtora tygodnia nie ma się co napalać na cokolwiek...
ka69 - przesiadłem się na E-30 z E-510 i to co najbardziej mnie uderzyło, to pomair światła. W porównaniu z poprzednim aparatem, "trudniej" jest przepalić zdjęcia.
Dlatego nie przepala, bo swiatlomierz mierzy tak aby zmiescic tonalnie
cala scene.
Analizowalem przetwarzanie na kanalach ( R G B ) i algorytm
dobrze dobiera poziomy.
Uwazam, ze kompletnie zielony uzytkownik lustrzanki Olympusa
bedzie E-620 i E-30 bez zadnych ceregieli robil dobrze naswietlone zdjecia bo algorytmy sa niezle i nie potrzeba babrac sie w dodatkowe
korekcje i rozne glupotki.
Praktycznie JPG-i nie wymagaja obrobek bo pucha produkuje
naturalne kolory i sa ladnie oddawane szczegoly w swiatlach i cieniach.
Czyli przyslowiowa "blondynka" jak i ciocia Jadzia beda tez zadowolone
z efektow pracy ;)
Pucha E-30 jest znakomita, i bez gadania, a na dodatek dzisiaj przyjechał grip HLD-4 - ten gratisowy.
Podpisuję się pod zdaniem, że nie ma nawet co porówywać E-5xx E-3xx itd z E-30
:esystem2:
Jeszcze wczoraj byłem napalony na E-3.. teraz po przebrnięciu całego tematu jestem niemalze za E-30. Pytanie tylko czy aby na 100% różnice pomiedzy nimi to tylko pancernosc, szczelność... Ja stawiam przede wszystkim na prędkosć AF, oraz jakość zdjęć. Pomóżcie co wybrac ??:oops:
AF nie powinien być gorszy, jakość zdjęć - samemu możesz porównać, E-30 ma mniejszy problem z bandingiem, ma nowszą matrycę... Poza tym ostrzy po kontraście w trybie podglądu co akurat dla mnie jest sporą zaletą.
Ja wybrałem E-3 - ten aparat zupełnie inaczej czuć w ręce i w sumie to zdecydowało ale jak chce mieć lekko zabieram w teren E-330. Gdybym miał mieć jednego Olka do wszystkiego, w tym do turystyki obecnie kupiłbym raczej E-30 niż E-3.
Obmacaj oba aparaty, w ręku "plastikowość" E-30 może się nie podobać podobnie jak ciężar E-3...
Wszędzie pisali, że AF w E-30 jest z E-3. Do czego Ci szybki AF? IMHO E-30stka z dobrym szkłem [50-200 np.] ma AF super, sport ogarnia bardzo dobrze. Z wolnymi sportu nie robiłam jeszcze, ale pewnie też da radę, w końcu jak E-330+40-150stare dawało, to tu nie może być gorzej ;)
Jakość zdjęć - porównaj sobie najlepiej. Jedni piszą, że jest bardzo podobna, inni są za E-30, inni za E-3. Ja tam widzę różnicę w ISO/bandingu [imho, imho tylko] na korzyść E-30, stąd nie mam E-3. Ale to subiektywna ocena :P
Dziękuje bardzo za wypowiedzi. Właśnie stałem się posiadaczem E-30 i jestem pod niesamowitym wrażeniem co ta puszka potrafi. Generalnie cud, miód i orzeszki ;] Jedna rzecz mnie tylko frapuje./. o co chodzi z ta poziomica ? Gdzie to zobaczyć ? W instrukcji jakoś nie mogę zlokalizować...
Poziomice można włączyć na panelu LCD, jest także widoczna w wizjerze.
To jeszcze ja.
Zbliża się pora zakupu. Właśnie w moim E-400 wyłamały się zatrzaski od klapki od kart.
Więc pytanie E-30 czy E-620.
Z różnych porównywarek wynika że jakość obrazowania jest identyczna - ta sama matryca, ten sam procesor, to samo ISO.
Różnica w wizjerze na + dla E-30, ale oba mają ostrzenie po kontraście.
Różnica w czasach 1/4000 vel 1/8000 (do przełknięcia).
Waga nie gra roli.
Górny wyświetlacz - dla lansu ? :)
Cena :) hm, hm
Co radzicie ?
ps. wreszcie wątek gdzie nie ma wojen systemowych :grin:
Właśnie ze względu na górny wyświetlacz wziąłem E-30 , nie trzeba co chwila otwierać telewizora aby coś ustawić