nareszcie normalny aparat
Najładniejszy korpus od czasów E-1.
Mały (takie wrażenie) dzięki poodchudzaniu w miejscach gdzie i tak ziałoby pustką -camunie wyglądają przy nim jak woły.
Fakt -jakby ktoś odmalował z pamięci i pomylił się z lewej strony dodając za wiele wystającego "ciała"
Jakość zdjęć przednia.
Pierwsza w historii computerów rejestrujących obraz maszyna której efektów nie będzie można rozróżnić od kliszowca.
Już samo to wywołuje zainteresowanie.
Świetny kolor i rozdzielczość. Czułość wystarczająca absolutnie do wszystkiego (w przeciwnym razie lepiej używać noktowizora lub wkręcić wreszcie tą cholerną żarówkę).
Mam nadzieję że w pędzie do obniżania ceny nie zgwałcą jakości wykonania jak kiedyś minolta swoją jakże dobrze się zapowiadającą D7D.