Nie wyprą się. Podjadę i zrobię zdjęcia tego samego miejsca ( ta sama droga i tło) i dołączę do wniosku + współrzędne z gps`a.
P.S. Mouson - jaka to była ogniskowa? Już po przeliczeniu kropa? Coby podobnie ująć.
Wersja do druku
Nie wyprą się. Podjadę i zrobię zdjęcia tego samego miejsca ( ta sama droga i tło) i dołączę do wniosku + współrzędne z gps`a.
P.S. Mouson - jaka to była ogniskowa? Już po przeliczeniu kropa? Coby podobnie ująć.
Trzymamy kciuki, żeby się udało.Mocno!
A swoją droga nie mieści mi się to w głowie DLACZEGO straż nie ma kasy na paliwo?
To chyba powinien być priorytet, utrzymanie rzeki i "zwierzyńca" w stanie dotychczasowym, bo jeśli ta rzeczywistość się zmieni to cały Park, te wszystkie ścieżki tablice ambony itd. nie będą miały sensu! To jest nasz skarb na miarę światową.....
myslę że inteligentny moze sięywprzeć i wybronić
Ale nie pisze jak - bo a nóż łajzy to czytają więc po co maja miec podpowiedź :)
Pamiętajcie robić RAWy to zawsze łatwiej odbić argument że zdjęcie nie jest manipulowane..
trzymam kciuki
Proceder powszechny niestety również w Kampinoskim PN i tez się zdarza w Karkonoskim, choć tam wygląda na to, że pieniądz na ściganie tego typu wybryków jest na szczęście jakiś..
Nie wiem dlaczego. Trzeba by zahaczyć o ten temat Warszawę. Dlaczego nie ma kasy na paliwo, telefony, papier do ksera, prąd, ogrzewanie i wszystko inne. Parki finansowo macają w tej chwili błotniste dno bajora i na nic lepszego się nie zanosi. We wszystkich Parkach tak jest. Oprócz straży dotyczy to wszystkich leśników, pracowników naukowych: botaników, ornitologów itd. Nie wiem czy jeszcze w ogóle jakiś samochód służbowy jeździ po Parku. Raczej nie.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Leon, ale od czegoś trzeba zacząć.
Tak wracajac do pozytywnych tematow...
Jak bataliony? Sa jeszcze aktywne? Czy moze juz siedza na gniazdach?
Pytam bo dzisiaj wieczorem wybieramy sie na Biebrze, a do pokonania 1100 km.
Niech się wyprą i wyjdą na czysto ale sam fakt że będą postawieni przed upierdliwą sędziną i nakazy stawiania się na rozprawy + koszty związane z ew prawnikami mogą w przyszłości zaowocować bardziej roztropnym postępowaniem. Dodatkowo fotoamatorów nie trzeba będzie zachęcać i bardzo chętnie włączą się w walkę z dzikusami. Nawet niech ich ukrają 100zł ważne by ukarali.
Prawda! Aż łapa świerzbi: za mo..ę, o glebę i na łańcuch! Co to za plaga wredna, jak pisał Dobas " Kampinoski, karkonoski Park Narodowy" ja dorzucę jeszcze: puszcza Słupecka nosz nie ma chyba miejsca gdzie by się "tępe pały" nie kręciły!!:evil::evil:
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
A przy okazji: dziękuję Ci moose za wspaniały wątek! Ciężko się z niego wydostać:grin:!
Bataliony jeszcze są. Trzymają się zachodniego brzegu rzeki i tam radzę Ci na nie popolować. Szostaki,Mocarze, Brzostowo, Chyliny, ew. Mścichy - zależy gdzie będziesz nocował.
Na gniazdach nie siedzą bo i u nas już raczej nie gniazdują :-)
Ładnie można by urwać białoskrzydłe - poszukaj błotek wśród wody. Tam siadają, samce przynoszą samicom robaczki, sympatycznie jest.
moose, a co z Zajkami :?: Rybitwy są w tym roku :?:
Rybitw na szczęście na Zajkach nie brakuje. Na spokojnie z drugiej grobli można robić.
Tak na marginesie: kto podpieprzył pogodę? :-) Cholera, jak nie zima to jesień, a robota leży...
Łęczaki się ruszyły i batalionów jakby więcej...
Biebrza się robi wredna.Te komary....
Zajki puste, nawet białoskrzydłe się wyniosły. Poziom wody ( a w zasadzie jej brak) spowodował, że życie ptasie kwitnie wzdłuż koryt rzek. Góra Strękowa - Sulin, Ruś - Chyliny i Mścichy ( szansa na pliszkę cytrynową) to odcinki warte bliższego poznania. Wypas gatunkowy jest po lewej stronie szosy na Grądy Woniecko około 2.5 km od trasy na Łomżę. Trzy kolonie śmieszki, rybitwy białoskrzydłe, białowąse, czarne i zwyczajne. Pośród tego towarzystwa przemykają perkozy rdzawoszyje, zauszniki i łyski. Kręci się para żurawi, zalatuje bielik i bocian czarny. Na suchych łąkach szaleją derkacze ( dobrze się wabią) , a na turzycowiskach wodniczka.
Fajny klimat ma droga żwirowa ze wsi Uścianek do Kulesz ( lub odwrotnie :-) jak kto woli) . podmokłe łąki przeplatają się z suchymi murawami, olsy z borami sosnowymi. Sporo przydrożnych wierzb z dziuplami - jakby czas się cofnął o 30 lat. Łąki znowu żółte - tym razem za sprawą mniszka i jaskrów.
Już powinny kwitnąć obuwiki - może w tym roku nie przegapię.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Tak do wskazówek - kolonia śmieszki to gwarant innych ptaków. Wiele gatunków lubi te krzykliwe sąsiedztwo. Przy ich koloniach inne ptaki czuję się bezpieczniej.
Jeżeli ktoś ma parcie na motyle, to koło wieży na Bagnie ławki, wzdłuż szosy latają niepylaki mnemozyny.
Niepylak mnemozyna ? Wikipedia, wolna encyklopedia
Wczoraj po prawie miesięcznej przerwie znowu zawitałem nad Biebrzę ;-)
Pod Wizną kręci się pełno śmieszek i rybitw: białoskrzydłych, białowąsych, czarnych i rzecznych. Z ciekawszych był też jeden bielik.
Na Długiej Luce sporo wodniczek (w pewnym momencie słyszałem cn. 3) i cały zestaw ptaków łąkowych: kszyki, rycyki, krwawodzioby, kuliki wielkie, czajki, świergotki łąkowe, potrzosy, brzęczki, rokitniczki, błotniaki stawowe i łąkowe...
Kilka zdjęć:
wodniczka
Ale fajne :)
Zalane łąki przy drodze na Grądy Woniecko są teraz jednym z ciekawszych miejsc na ptaki. Z szosy widać kolonie śmieszek, rybitw białoskrzydłych i białowąsych. Wśród tego towarzystwa sporo kaczek - głowienki, cyranki, cyraneczki, a także zauszniki, perkozki i perkozy rdzawoszyje. Część z perkozów już wyprowadziła młode, część dopiero zakłada gniazda. Szczególnie lewa strona ( wschodnia) rozlewisk jest teraz fantastyczna. Ptaki okupują okolice starorzeczy gdzie najwięcej wody. Z pobliskich lasów wylatują na te obszary bociany czarne i bieliki, spacerują żurawie.
Ciekawy rejon może być na wydmach przy Narwi ale tam monitoring będę robił dopiero w piątek :-) .
Fajny jest okres na lisy przy norach. Młode nie są lękliwe i można je fotografować z odległości 6-8m - warunkiem jest dobre ustawienie się pod wiatr. Wczoraj leżałem przy norze bez budy czy maskowania, oparłem aparat o plecak i bez problemu fotografowałem piątkę lisków. Po 19tej się rozespały na amen i wycofałem się delikatnie. Nawet nie uciekły do nory tylko co rusz podnosiły głowy sprawdzając co za cholera im spać nie daje.
moose, pilnuj tych łosi bo do nas idą, a głupie takie jak krowy
Przedwczoraj była akcja w moim nadleśnictwie, dwa łosie wpadły do wielkiej studni (na terenie gdzie są pozostałości bunkrów), jeden się utopił, drugiego uratowali
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbc...id=9aIC3YvsZpU
Jeleni u nas setki i żaden nie wpadnie a łoś pojawia się raz na rok i jeszcze się zabije.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
tu jeszcze zdjęcia http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbc...5801141&Ref=PH
Ptaszki fajnie ustrzelone z nad Biebrzy.
Sławku, bo łosie to takie tłumoki troszku :-) Zanim sygnał bodźca dotrze do mózgu to już często po ptokach :-)
O lisach pisałem, teraz dorzucę kilka zdjęć. Mnemozyny jeszcze aktualne, najlepiej w godz 7-8. Siedzą wtedy na kwiatach lub turzycach i czekają aż słońce wysuszy im skrzydła. Pote, kiedy już latają są diablo szybkie i płochliwe.
Świetne! Lisy rzeczywiście nie często na fotografiach goszczą.
grizz > a przecież są dosyć łatwe. Norę tylko trzeba znaleźć dobrze oświetloną. Młodziaki są ufne i nie chowają się spłoszone na wiele godzin. Wracają na wierzch już po niecałej godzinie. Jednak jak ze wszystkim nie można przeginać - nie wiadomo kiedy matka przychodzi karmić i zbyt długie przebywania przy norze spowoduje, że młode będą głodne. A głodne głupieją i same będą szukać jedzenia np. wychodząc na niebezpieczną szosę czy pola i łąki, gdzie będą łatwym łupem drapieżników lub psów. Co prawda lisów jest dużo i są uważane za szkodniki ale nie znaczy to, że zaraz trzeba małe narażać na śmierć. Przyroda lepiej niech sama zdecyduje ile i komu ma być pisane ..
Piękne te lisie "gnojki".
Świetne fotki.
Gratuluję i pozdrawiam.
Czworeczka z lisami swietna.
Nad Biebrzą robi się raj dla maniaków kwiatowych. Kilka fajnych storczyków kwitnie na łąkach i obrzeżach grądów, firletki, kosaćce żółte i syberyjskie i cała masa innej flory do ogarnięcia. Poza tym motyle, pająki. Nadszedł super okres - jak nie ma nic pod tele wyciągam makro i dalej w tany :-)
Tam właśnie ostatnio fotografowałem rybitwy :)
Przy wydmach pojawiły się jakieś wiaty - chyba dla turystów :roll: Poza tym lata tam pełno rybitw i śmieszek, podczas mojej ostatniej wizyty pokazał się też bielik. Generalnie szału nie ma, a na fotki lepiej zaczaić się przy drodze koło kolonii - rybitwy podlatują na kilka metrów :)
Krowy w Brzostowie poczęły przeprawiać się przez rzekę. Rano tak coś około 7 - 8 mej, a wracają do dom po 17tej. Ot, taki miejscowy folklor - pływające bydło :-)
Przepraszam ,że dopiero dzisiaj o tym piszę ale w niedziel był dobry reportaż pt. "Ludzie z bagien" o Biebrzy właśnie.Oglądaliście ?
Nie. Podobno były piękne ujęcia przyrodnicze. A co do ,,ludzi" z bagien....to ja przepraszam ale ostatni człowiek na bagnie to był gajowy z leśniczówki na Posadzie :-). Teraz to pic na wodę i marketing, a o ratrakach ( i tym co zrobiły z bagien) mam bardzo złe zdanie. Niestety ale w tym wypadku postąpiono jak w radzieckim kołchozie - skomasowano działania w kierunku jednego gatunku resztę mając w ...głębokim poważaniu. Naruszano strefy ochronne, spacyfikowali tokowisko dubeltów, zniszczyli łąki koło Gugien, przepadło sporo lęgowisk żurawi i gęsi, naruszono poważnie żerowiska orlika grubodziobego i łosi. ,,Człowiek" z bagien wprowadził w marcu ratraki na tokowisko cietrzewia. Cuda. A Park jest ogromnie winny za zaistniałą sytuację - wydzierżawiono działki nieleśne bez wcześniejszej ich kontroli w terenie, na tzw. pałę ( byle parkowa nieleśna i poszła...). Nawet leśniczówkę Kapice oddano w dzierżawę do odkrzaczenia.
Co do krów to pewnie Polińskich :)