Jaki polecacie obiektyw OM do macro i jaką mam do niego kupić przejsciówke.
Wersja do druku
Jaki polecacie obiektyw OM do macro i jaką mam do niego kupić przejsciówke.
Yyyyyy... wiesz co... to chyba nie ten watek, ale poszukaj w watku pt. M42 -> 4/3 czy jakos tak... tam masz wszystko... Chyba byla wzmianka o OM, przejsciowki... odsylam na allegro/google (pamietaj: google prawde ci powie)
Pozdrowka
marcopolo nie baw się w manualne obiektywy do macro tylko poczytaj ten wątek, a potem skocz na allegro i szukaj okazji na zd35. Następnie już pozostaje tylko czekać na wiosnę:wink:
Zgadzam się z przedmówcą. Poza tym ciężko znaleźć w innych systemach za tę cenę obiektyw macro. Kiedy go kupisz będziesz zadowolony. Zresztą chyba zdecydowana większość użytkowników jest zadowolona z ZD35. A komfort robienia zdjęć z AF robi swoje.
Cos o tym wiem, jeszcze nie dawno mialem tylko 14-42 i heliosa + pentacona 200/4 jak kupilem 40-150 to go wrecz calowalem... AFie ten tylko sie dowie, jak bardzo jestes potrzebny w fotografi, kto cie stracil/nie mial :P
do macro używam Sigmę 150 f/2.8 HSM, która ma bardzo dobry i cichy AF. Ale i tak używam jej tylko w trybie ręcznego ustawiania ostrości :twisted:
.
W ZD35 jest czasem problem z AF. Lubi przejechać po całym zakresie. Jednak jest na to sposób - jak widzimy, że łapie i przejeżdża to trzeba w tym momencie zwolnić spust migawki, po czym znowu go nacisnąć do połowy - w większości sytuacji daje radę.AF chodzi co prawda trochę głośno (chociaż wątpię, że o poranku rozbudzone owady się go wystraszą), ale makro to nie tylko robale, a i obiektywem tym nie trzeba tylko makro robić. Więc AF wg mnie to podstawa.
do makro używam kita 14-42 + DCR -250 w zupełności mi wystarcza
który lepszy do macro zd 50 czy zd 35?
Za 1000-1100 chętnie bym kupił. Minimum na necie to 1700 zł, a przeważnie 1999 zł. Rozważałem też jego zakup, ale stwierdziłem że ogniskowa 105 mm jest jednak za długa jak dla mnie do codziennych zdjęć (nie makro) i kupiłem zd35. Jakby zd50 miał 1:1 to bym dołożył do zd35. A tak to mam dobry obiektyw za ok. 600 zł.
Ja dlugi czas szukalem 105 do 1300 zl i nie udalo mi sie znalesc niestety...
Chcialem zastapic moje ZD35 czyms co nie bedzie wchodzic robalom na tylek.
Z racji tej ze przez dlugi czas nie bylo w normalnej cenie Sigmy 105(bo dla mnie 1600 zl za uzywana 105 to nie jest normalna cena) postanowilem sobie dozbierac na Sigme 150.
Tymczasem na okres przejsciowy i na czas zbierania zakupilem ZD50:)
Do tego planuje jeszcze zakupic jakiegos uzywanego EX-25 zeby miec 1:1 i tyle.
Tymczasem ZD35 powedrowalo na allegro tak zeby cos juz zaczac odkladac na ta 150:)
pozdro
Jeszcze gdzieś tam po cichu mam nadzieję na coś koło 100mm macro od Olka.
Masz rację, z cenami Sigm jest klęska , obserwuję temat też na ebayu na świecie i jest podobnie- Jedynie Hong Kong, lub USA ok 1200zł ale transport, ryzyko oclenia powoduje bezsens takiej opcji.
Potrzebuję stałoogniskowego obiektywu do Olympusa E-510 (40-150 i 14-42 już mam). Oba dobrze się sprawują ale chciałabym spróbować z czymś stałym. Planuję robić głównie zdjęcia całej sylwetki, ale i portrety. Zależy mi na efekcie rozmytego tła- wiem że zależy to także od ustawień, ale wiadomo że przy dłuższej ogniskowej jest łatwiej. Właściwie chyba najlepsza byłaby 50, ale że są strasznie drogie to zastanawiam się czy 35 mm też by dało radę. Chciałabym żeby to tło było naprawdę dość mocno rozmazane, coś jak tutaj http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2009-10/11f59c04.jpg (zdjęcie robione obiektywem 70 mm w "normalnym" systemie, w sensie nie 4/3:)), minimalnie mniejsze rozmycie też zniosę:) Myślicie że Zuiko 35mm 1:35 się nada?
Tu jest akurat obiektyw 85mm i przysłona 1,8. A co do ZD35 sam jestem ciekaw jak taka postać i tło wyjdzie więc jutro zrobię taki test. Co prawda bedzie ciemniej, ale też odległość od osoby bedzie mniejsza.
85mm ale na kropie więc 130dla FF - czyli w 4:3 tak naprawdę 65mm . Gdyby MF nie stanowił problemu to proponował bym jakąś 85 /1,4 np Samyanga - pod koniec marca ma być dostępny z mocowaniem 4/3, a jeśli koniecznie AF to Sigma 50/1,4
Dzięki, tylko z tego co się orientowałam Sigma 50/1,4 kosztuje koło 2tys, a to dla mnie dużo za dużo:)
Niestety płytka głębia wprost powiązana jest z jasnością i ogniskową obiektywu- im jaśniej i im ogniskowa dłuższa - tym głębia płytsza- może jednak ten MF Samyang 85 np z mocowaniem Nikona lub Pentaxa i przez adapter z potwierdzeniem ostrości.
A może manualną OM50 1.4/1.8 co prawda MF ale szkiełka zacne :) Fajnie się z nim pracuje. Fajna alternatywa dla ZD50 :wink:
no a ja półtora roku temu szukałem kupca na Sigmę 105 za 1200 zł. sprzedałem za 1150 .... uff :evil:
jeżeli ktoś to szkło sprzedaje to albo wymienia na Sigmę 150, albo zmienia system :cry: inaczej na stałe zostaje przy użytkowniku :)
gdyby nie fakt, że wtedy przywiązywałem bardzo uwagę od auto focusa :???:, który był w niej głośny jak traktor :evil: to nie zmieniałbym jej na super cichą i bardzo szybką (jak na szkło typu macro) stopiećdziesiątkę.
Ale stało się i ją kupiłem, i używam tylko trybu manualnego :twisted: .... trochę to dziwne ;)
.
No tylko w tym momencie pojawia się pytanie. Czy TYLKO do makro warto kupować obiektyw za taką kasę, czy nie lepiej coś manualnego i taniego ? (skoro AF jest w większości przypadków niewykorzystywany, odbiegając od tego co napisałem o AF w związku z ZD35)
w makro istotnym problemem jest , by ostrzenie odbywało się na pełnej dziurze , a przymykanie przysłony powinno odbywać się sprawnie i automatycznie - by nie zmienić płaszczyzny ostrośći i nie spłoszyć robala, przymykanie ręczne przedłuża ten proces , powoduję utratę kontroli nad ostrością - w końcu milimetr w makro to dużo, a obiektywy manualne owszem da się w nich ostrzyć ręcznie ale potem trzeba przymknąc przysłonę, i zaczyna się jazda a nie ma obiektywów bez AF obsługujących automatyke ekspozycji na pełnej dziurze ( np ustawiona p.11 ale przysłona otwarta- przymykana automatycznie w mom. zdjęcia)
tu wyjątkiem jest Pentax dając możliwość obsługi przez korpusy szkieł manualnych w pelni automatycznie , gdy chodzi o ekspozycje , oraz w korpusie potwierdza ustawioną ostrość.
warto go kupić jako bardzo dobre szkło do makro i jako równie dobre tele.
Idąc polować na robale przełączam AF na manual, idąc na ptaszory załączam AF i wszystko gra. Co prawda szybkość AF odbiega od np 50-200, ale to szkło macro więc i tak jest bardzo szybkie.
Przy macro mam wielki komfort przy robieniu fotek. Nie musze robalowi na plecy wchodzic, albo zagladać mu do talerza :mrgreen:
Do tele też jest bardzo dobry. Trochę wolniejszy AF jak wspomninałem, ale wrażenia super :)
.
<OT>
wątek jest o zd 35 subiektywnie, a przeszedł na makro ogólnie... więc ja też dwa grosze.
To co koledzy wyżej pisali o szybkości sigmy 150; owszem to makro, więc jest wolna, ale na C-AF można sobie poradzić i tak. Nadążyła :)
</OT>
Nie jestem sprzetowcem, wiec o technicznych walorach szkiełka ZD35mm się nie będę wypwiadać, ale mam to szkiełko i dbam o nie jak o własne oko. To moje ulubione szkło i jest moim zdaniem (i nie tylko) rewelacyjne. Rysuje pięknie chociaz przyznam, że jest mały problem z robalami jak sie go używa. Trzeba dość blisko podejść, a to już wiekszy problem ponieważ robale o dziwo sa bardzo płochliwe (zmarzniętych o świcie zwykle nie focę bo wtedy właśnie kładę się spać :-P więc otępiałych i powolnych nie znajduje)
Jutro mam otrzymać dcr 250 i pierścienie pośrednie więc może będe miałą jeszcze większe porównanie jesli chodzi o foty makro, ale na pewno ZD35mm jest super szkłem i nikt mnie nie jest w stanie przekonać ze jest inaczej. Zreszta większość zdjeć jakie zamieszczam jest rysowana tym szkiełkiem a to tylko potwierdza moja sympatię do tego obiektywu.
piszesz oczywiście o Sigmie 150 mm- tu macie w wątku o 150ce dzisiejsze sample-
wpis 12
https://forum.olympusclub.pl/showthr...t=72489&page=2
tak jest, pisałem o Sigmie 150 ;)
już mi sie wątki zajączkują :twisted:
sorki :)
skali odwzorowania 1:1 nie warto trzymać się na siłę,bo głębia ostrości mocno spada i przy niewielkim ruchu ostrość ucieka,a odpuszczając lekko skale odwzorowania efekt końcowy może być tak samo dobry,a samo zrobienie zdjęcia łatwiejsze