Zamieszczone przez
Michu (Pentax)
Przecież WSZYSTKIE obiektywy są stabilizowane. Nazywa się toto statyw i prócz stabilizacji zapewnia rozwój fotograficzny, bowiem miast beztrosko strzelać seriami, zmusza do zastanowienia, czy dla tego kadru warto rozstawiać oprzyrządowanie. Wówczas odchodzą w niebyt dywagacje nad tym, jaka największa karta będzie współpracować z obecną puchą, czy starczy HDD i kiedy ja, kurna, przejrzę ten kolejny tysiąc pstryków.
Osobiście uważam, że nie ma najmniejszego sensu debatowanie o przewadze jakiegoś systemu. Każdy bowiem z nas ma inne potrzeby. Dla mnie np. ideałem byłoby umieszczenie w E420 matrycy z 5D z jego wizjerem. Do tego jeden punkt AF. Nie potrzebuję na body więcej przycisków, liveview, większego LCD, dodatkowego gripa. Nie musi mieć najszybszego AF, stabilizacji, czy auto ISO, wystarczą 3 fps. Gdyby jeszcze w ofercie znalazło się 28/2.0, 85/2.0, ewentualnie uzupełnione o 20/2.8, 35/2.0, 50/1.4 i 135/2.8, to z miejsca sprzedaję wszystkie swoje graty i wchodzę w to.
I teraz pytanie do Was (pomijając ideologiczne zabarwienie): odczuwalibyście potrzebę czegoś jeszcze? Ale nie na zasadzie - bo gdzieś jest coś innego, tylko tak z tego, co sami strzelacie.