To nie jest siedem-czternaście, Wojtek. To jest MAF 50/1.7 na pełnej dziurze, Provia 100F, wszystko w Dynaksie 7. Ja naprawdę nie mam ani jednej cyfrówki, już to Olka, już z jakiegokolwiek innego systemu :-)
Wersja do druku
To nie jest siedem-czternaście, Wojtek. To jest MAF 50/1.7 na pełnej dziurze, Provia 100F, wszystko w Dynaksie 7. Ja naprawdę nie mam ani jednej cyfrówki, już to Olka, już z jakiegokolwiek innego systemu :-)
Ładnie, nawet bardzo ładnie (małżonka też ładnie) -- bardzo, bardzo pozytywne w odbiorze, chciałbym tak.
Pozdrawiam
eno, super, żona, zdjęcie, kurcze takie wysterylizowane, czyste, fajny klimat, bardzo mi się podoba.
pzdr
Ładnie, przestrzennie i Małżonka dużo ciepła wnosi łagodnym spojrzeniem.
Wiesz, to chyba zaleta większości pięćdziesiątek, które są zawsze znakomicie skorygowane, dają ładne rozmycia i po prostu są chyba dobrze poskładane. W końcu to najlepiej znana konstrukcja optyczna. W Świecie obrazu, styczeń-luty 2009, jest taki fajny artykulik-przegląd o 50-tkach. Z zainteresowaniem przeczytałem, polecam.
Łagodne spojrzenie małżonki... jak jej powiem, to się ucieszy. Dziękuję za miłe słowa :-)
Dużo zostało powiedziane, więc dodam tylko iż ostatnie trzy mnie leciutko wgniotły w fotelik :)
ciekawe eksperymenty z tą dziurką, piszesz, że nie masz cyfry - ale i tak wszystko co zrobisz sprowadzi Cię w "cyfrowy bajzel" ..;) już od tego nie uciekniesz. Jakich materiałów uzywasz do rejestracji w "dziurce"?
zdjęcie w knajpie - bardzo dobre . I te kolorki ... ech, bardzo mi pasi
Widzisz, ja już cyfrówkę miałem. I się jej pozbyłem. I wiem, że póki co nie zamierzam nic kupować - wolę naturalne kolory z materiałów światłoczułych niż te uzyskiwane z ruszaniem suwaczkami.
Co do materiałów - popełniłem błąd i wsadziłem HP5+. W słoneczny dzień okazał się za szybki, musi być coś wolniejszego. I z jak najmniejszym efektem Schwarzschilda, czyli Acros lub Provia, jeśli chcemy kolor. Dorożka była na Provii.
Podziękowania, rumpciu, podziękowania ;-)
Patrzajta, o ludzie, tyle człowiek żyje a dopiero teraz do Smerfa wątku zajrzałem :)
Dorożka jest świetna, pomnik bardzo mi się podoba, taki przestrzenny ten obraz. Szkoda, że nie dajesz tego w odrobinę większej rozdzielczości, żeby można było bardziej oczy nacieszyć.
Zdjęcie z Portugalii, za barem, z winem, żoną, ach... to rozmycie! Koledzy zachwycili się już piękną żoną i kolorkami, więc ja będę sobie bo-ke podziwiał :)
Świetne zdjęcie z rana i cały dzień będzie udany.
Niesamowite zdjęcia smerfie!
Nareszcie powrót do Portugalii. Więcej! :)
Ale dorożka także wgniata w fotel.
PS. Nie ma to jak zimne vinho verde w gorący dzień, tudzież wieczór.
No, chopaku, teraz nie pozostaje Ci nic innego, jak tylko nadrabiać zaległości :-) Podziękowania serdeczne za odwiedziny i wielce miły komentarz. Co do większej rozdzielczości, no tak, pardon, masz rację, oczywiście, dobranie się do większej wersji nie jest takie łatwe, ale jeśli ktoś ma życzenie, nie ma przecież problemu :-) Zapraszam:
http://flickr.com/photos/grouchysmur...78287/sizes/o/
:-) Serdecznie dziękuję.
Wstyd przyznać, dorożka to przypadek, ładnie wyszło, ale wtedy jeszcze nie wiedziałem, jak kadruję się tym otworkiem, tym bardziej się cieszę, że się podoba :-)
A vv... najlepiej jednak smakuje w Portugalii :-)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Zapraszam do zabawy w analoga :-) Nie ma nic przyjemniejszego, a ile człowiek się cierpliwości nauczy, o!
Podziękowania.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Jedziemy dalej.
65.
http://flickr.com/photos/grouchysmurf/3277099664/
To zdjęcie zrobiłem w Parku Narodów w Lizbonie. Choć to końcówka naszej podróży, to jednak zdecydowałem się pokazać to zdjęcie, bo to Lizbona - jak i zdjęcie poprzednie. Potem pozwolę sobie oprowadzić Was po reszcie kraju, ale na razie trzymam się stolicy, mimo, że czasowo dzielą zdjęcia prawie trzy tygodnie.
Park Narodów to takie miejsce, którego jeszcze piętnaście lat temu nie było, a w którym to miejscu w 1998 roku zorganizowane zostało Expo.
Dynax 7, Fuji Provia 100F, MAF 28-135.
Też przyłączam się do zachwytów. Ostatnie miodzio.
Ostatnie świetne, no bo jak inaczej to nazwać. Doskonale wypatrzony motyw, cierpliwy model :)... Bardzo fajnie to wyszło.
Super! Parque das Nações robi wrażenie. Wołamy o więcej!
PS. Przed wybudowanie infrastruktury na Expo wszystko, co tam się znajdowało zostało kompletnie wyburzone. Industrialne pozostałości tej dzielnicy można jeszcze zobaczyć gdy się wyjedzie poza granice tych nowoczesnych budowli (np. w okolice Poço do Bispo). Wtedy od razu rzuca się kontrast, tak charakterystyczny dla całego kraju.
Dziękuję serdecznie za odwiedziny i komentarze. Motyw cierpliwy, bo sobie coś wygrzebywał pewno w rozmiękłym dnie, nie, żeby ono - to dno - bardzo czyste było, o nie.
Fajnie kształty współgrają ze swiatłem na tym obrazku.
Ptak to puenta, bez niego byłoby nudno.
Fajna fota :)
za Rocco,
ogólnie bardzo fajne.
Fota w barze, jestem pod wrażeniem, kolorków, ostrości, klimatu.
Podziękowania serdeczne, kasprzyk i Kaz.
Dalej Lizbona, Park Narodów, zdjęcie mostu Vasco da Gama. 17 kilometrów długości, podczas budowy uzwględniono krzywiznę Ziemi. Krzywe zdjęcie, powiadacie? W pełni świadomie - bo przecież Ziemia jest krzywa :-)
66.
http://flickr.com/photos/grouchysmurf/3278684954/
Nie ukrywam, że zdjęcie http://flickr.com/photos/grouchysmur...84954/sizes/o/ wygląda o wiele lepiej.
Dynax 7, MAF 28-135, Provia 100F.
Do mnie nie nie trafia :| Mostu prawie nie widać, jedynie na lewej połówce. Potem to już tylko jasna plama z blikami. Najlepiej wyszła plaża (?) podczas odpływu, ale to już było na 65 ;).
Oczywiście, że nie widać - jest długi, jest za mgłą i chowa się za horyzontem, w tym rzecz. No tak, ale jak widz zadaje sobie pytanie, o co, do cholery, tutaj chodzi, to znaczy, że fotograf skwasił. Dzięki, helmuth, próbuję sobie otworzyć oczy ponownie, by inaczej popatrzeć na to zdjęcie.
...
Nie, nadal mi się podoba, nie poradzę :-) I nadal wierzę, że oddaje mój zamiar.
Po przejrzeniu zdjęć w Twoim wątku, Smerfie, stwierdzam, że bardzo lubisz rytmy i faktury. Przede wszystkim jednak odnajdujesz ciekawe i czyste kompozycje w rzeczach codziennych, wręcz pospolitych. I to jest fajne w tych zdjęciach. Przedstawiają świat, który oglądany na codzień nie zawsze zachwyca, a na tych fotografiach wygląda on ciekawie i wciąga - aż chce się patrzeć!
Oj niestety za Helmuthem.
Napewno nie jest to zdjęcie mostu, jest on jego częścia ale nie może byc tematem.
Eddie, nie uwierzysz, jak wielką mi Twój komentarz sprawił radość. Piszę dlaczego.
W moich zdjęciach brakuje czynnika "łał". Nie obrabiam zdjęć, moje kadry nie są spektakularne. Nie wiem, z czego to wynika - może z tego, że w gruncie rzeczy nie poświęcam zdjęciom tyle czasu, ile bym chciał. Oceniam moje zdjęcia jako "zwyczajne", w sensie, no, o, może tak. Gdybym był taki zbiór tysiąca zdjęć i wśród nich byłoby tam moje, które oceniam jako najlepsze, to pewno, gdyby ktoś ukladał zdjęcia według swoich preferencji, to pewno znalazłoby się ono - to moje najlepsze zdjęcie - gdzieś pośrodku. Ocenione jako solidne. Ani bardzo złe, ani bardzo dobre.
Tym bardziej więc cieszą mnie tak liczne komentarze w moim wątku. Bo gusta są przecież różne, a zagląda tu tyle osób, które życzliwie wypowiada się na temat fot. Nieprawdopodobne.
OK, nie przekonałem Was. Ja patrzę na to zdjęcie tak: most jest w oddali, jest ogromny w rzeczywistości, a tutaj jest malutki i za mgłą, i biegnie z lewa do prawej, gdzie gubi się w świetle i mgle zupełnie, i zakrzywienie, które ma potęgować rozmiar Ziemi (planety Ziemia :-)). Ale widać to trochę naciągana interpretacja, ale - pozwólcie - będę się jej trzymał (bo nie mam innej) :-)
Pewnie gdybyś napisał " w oddali most Vasco da Gama " inny byłby odbiór zdjęcia. A tak wszyscy wypatrują mostu. :wink:
Oba z Parku Narodów bardzo mi się podobają. Pięknie pokazują fakturę, a gra światła w wodzie nadaje bajkowy klimat.
A most na drugim zdjęciu zamyka jakby plan. A jednocześnie jest tajemniczy, zamglony i znikający za tą mgłą i światłem.
Ale ten most w rzeczywistości taki jest: wąski, mało spektakularny (chyba, że mówimy o jego długości) i ginie w obliczu ogromu rzeki Tag (port. Tejo), która w tym miejscu jest piekielnie szeroka. To zdjęcie, IMHO, dokładnie to oddaje.
17km :roll: , taki odcineczek przebiec, fajne wyzwanie.
Mi się fotka podoba, ze względu na fakturę na pierwszym planie (resztki lodu ? ) i obiektyw pod słońce, co daje ciekawe efekty.
Nie próbowałeś z szarą połówką ?
Pzdr
Jestem na nie :roll:
Niby rozumiem o co Ci chodziło ale obrazek do mnie nie gada jak np. poprzedni, z podobnymi formami oczek wodnych co i tu.
Most jest mało wyrazisty, przeszkadza jakaś plama w kształcie łódki bo też jest mało czytelna i przede wszystkim przeszkadzają słoneczne bliki na soczewkach.
Oj, ale przeskok... 66 jest takie nijakie :(
Bardzo wszystkim serdecznie dziękuję za komentarze. Zgadzam się z krytycznymi uwagami - most faktycznie nie jest dobrze widoczny, ale ja nie byłbym przecież sobą, gdybym nie dorzucił jakiegoś "ale".
Więc dorzucam.
Jest niewybaczalnym błędem, jeśli fotografia nie ma tematu. Z tym pewno zgodzą się wszyscy. Pamiętajmy jednak, że jest wiele sposobów pokazania danego tematu (tu: mostu). Oczywiście, można go pokazać tak, jak tutaj - w sposób, powiedzmy, domyślny, albo, jak tutaj - no, po prostu, poprawne zdjęcie mostu. Mam podobne z Edynburga, choć most przecież tam zupełnie inny, ale chyba większość z nas tak właśnie fotografuje mosty :-)
Załączam Wam skan z książki Freemana "Okiem fotografa". Pisze o fotografowaniu Akropolu. Popatrzcie, na ile sposobów można pokazać Akropol i Partenon. Powiedzcie, co przedstawia osatnie zdjęcie, to na dole strony? Albo to opatrzone numerem 4? A to po prostu jest ten sam obiekt, tylko przedstawiony na różne sposoby.
Być może moje zdjęcie mostu broniłoby się, gdybym wcześniej pokazał zdjęcie tego samego obiektu, na którym widać rzeczony most "troszkę" lepiej. Wówczas, fota 66, jako druga z serii, prezentowałaby Wam coś, co już znacie. I może byście nawet napisali "o, jakie nietypowe ujęcie". Niestety, nie mam takiego zdjęcia. Ale do Lizbony zamierzamy jeszcze wrócić, więc kto wiem, może kiedyś uda mi się takie zdjęcie zrobić :)
Raz jeszcze dziękuję wszystkim za komentarze. Mam nadzieję, że nie ma nic przeciwko, że więcej tu gadania niż zdjęć. Ale ja lubię sobie porozmawiać o zdjęcia, co poradzę.
@kasprzyk: to nie lód, to odpływ :) Szara połówka, tak, to dobre narzędzie, ale ja nawet statywu nie miałem, wszystkie zdjęcia z ręki, to miał być urlop, a nie plener, Ola i tak momentami była na mnie zła, że za dużo czasu poświęcam na pstryki :-)