Świetne fotki moose.
Gratuluję i pozdrawiam.
Wersja do druku
Świetne fotki moose.
Gratuluję i pozdrawiam.
Pikne Bobersy;)
pozdro
Wczoraj po południu na szlaku z Barwika, na grądzie Łosiówka ustawiliśmy kamień pamiątkowy z napisem : ,,Ryszard Czerwiński Kochał Biebrzę" . nie wiem jeszcze kiedy odsłonięcie.
W lutym ganiałem za żubrami w Białowieży. Wyniki poniżej :-)
Trochę nie biebrzański temat ale w końcu Podlasie...
Fajne są te "snieżne zasypańce"! Tez tam byłem w zeszłą zimę w okolicach Czerlonki Leśnej. Choć największe stado 19 osobników spotkałem przy drodze z Hajnówki do Narewki. Pozdrowionka Piotrze! :grin:
Piękna seria. Jakim obiektywem robiłeś?
:-) 90-250/2.8. Zoom wymiata !!! Swoje waży, ale przy ilości kilogramów, które nosiłem na plecach ( statyw filmowy + głowica horizon = 8kg) to betka :-)
Część Twoich ostatnich zdjęć sprawia wrażenie za jasnych - czy jest tego przyczyną - ABW się myli, czy ustawiasz kompensację na +, czy też brak czasu na korektę?
(Brązy sierści stają się beżami.)
Jak się zachowuje stabilizacja przy tak długim i ciężkim szkle?
Miło się ogląda takie żubrze stado - pomyśleć ,że 60 lat temu tych zwierząt prawie już nie było.
Pozdrawiam AP.
Wycieczkę zaplanuję na wakacje, inaczej nie mogę. Ale chciałbym przejechać z Białegostoku do Augustowa i po drodze też z Olkiem zapolować na ptactwo i inną zwierzynę.
Pozdrowerki.:grin::grin:
Byłbym zapomniał, świetne są te ujęcia z zubrami Moje gratulacje.:grin:
Dzięki apz za uwagi. Jestem obróbkowym matołem i każda uwaga jest dla mnie cenna. W zimę przy ciemnych zwierzach zawsze daję +0.7, czasem + 1 EV chyba, że zwierz wypełnia mi kadr to zjeżdżam na 0 lub lekki -.
Moose, w dniach 16-18 będę w Jedwabnem. Daj znać pls, jak wygląda sytuacja z łosiami przy Carce??
Łosi jak psów. Martwy sezon około południa ale rano i po południu jest cacy. Od Gugien po Olszowe Drogi :-)
Wielkie dzięki za info. Pozdrówka
Planujemy odwiedzić Biebrzę w dniach 7 do 8 maj mam nadzieje że nie będzie zbyt późno na ptasi szał. Jak zima nad Biebrzą, trzyma nadal czy już widać przebłyski wiosny?
Pierwsze żurawie już drą dzioby, ale lód znakomicie trzyma mnie i Vitę :-)
Wczoraj wybrałem się na pierwszą wiosenna wyprawę nad Biebrzę. Rozlewiska w większości zamarznięte, ale ptaków już trochę było.
W Burzynie bobry pięknie pozują do zdjęć :)
Bobry świetnie uwiecznione. Pierwsze bardzo przypadło mi do gustu.
fajne, oj pojechało by się
Dopóki lód trzyma przy brzegach rzek nie ma problemów z bobrami czy wydrą ale to już końcówka sezonu. Ja zarzuciłem te zwierzaki, bo muszę popracować nad żurawiami i cietrzewiami. Budy na kaczki i gęsi też trzeba ustawiać. A jak się poziom wody ustali - czatownie na rycyki, czajki, krwawodzioby i bataliony muszą być gotowe. Cholery można dostać. Trochę poratuje mnie czasowo te załamanie pogody. ale za długie to ono nie będzie.
Gratuluję ujęć ,wspaniale przedstawione kadry
dla których zapewne trzeba poswięcić wiele przygotowań i cierpliwości itd
wybaczcie ,że OT ale:wink:
hmm Bobry ostatnio chyba rozeszły się wszedzie prawie, u mnie chyba od 3 lat (piszę chyba)bo nie pamietam kiedykolwiek tego stworzenia wcześniej na odcinku rzeki Kłodnicy w mej okolicy.
Wędrując swego czasu linia brzegową,widziałem płynacego Bobra wtedy podejrzewałem ,że to Wydra ,ale po czasie jak zaczeły się "przewracać" drzewa sprawa się wyklarowała .
Dla Was zapewne normalka ,ale u mnie Bóbr to gatunek niespotykany dotychczas .
Narazie jedynie co moge zaobserwować (jestem w tym temacie podgladania zwierzyny zielony:wink: i brak czasu )to codziennie (codzienie bo blisko mojego miejsca pracy:wink:) nowa porcja ubytku w drzewostanie na lini brzegowej.
..tak dla laika jeśli wolno ,jak go najłatwiej podpatrzyć o ile to możliwe dla niewtajemniczonego w temacie
goglowałem wiele ,ale od forumowych Speców info bedzie bezcenne
pozdrawiam
Jeżeli okolica jest spokojna to mogą żerować cały dzień. Ale przeważnie po południu, przed zachodem słońca. Chyba, że dużo ludzi się kręci w okolicy albo to dla bobrów dość nowe siedlisko wtedy raczej po zmroku. Bobry mają bardzo słaby wzrok, słuch taki sobie ale węch okrutny. Zawsze trzeba podchodzić pod wiatr. Przejdź się wieczorem i zapamiętaj ślady , a rano zobacz czy jest coś nowego .Wtedy wiadomo, że wyłażą w nocy.
dziękuje serdecznie za informacje
okolica taka ,że raczej spokojnie ale czasem wędkarze się kręcą
a ślady widać co dzień inne dziś pięknie obgryzioną grubą gałąź przytaszczyły na brzeg
nie wypada zaśmiecać mi Twojego wątku więcej tym moim OT
jeszcze raz śliczne dzięki
wedle Twoich wskazówek zmierzę się z mą cierpliwością
pozdrawiam
Żadne zaśmiecanie. Jeżeli będę coś mógł pomóc to pomogę. NAd Biebrzą z bobrami jest trochę inaczej. Nigdy nie siedzę i nie czekam na zwierzaki tylko chodzę wzdłuż brzegów i patrzę czy jakoweś bobersy nie pojawiają się na wodzie. Najlepiej jak jest lód od brzegu, bo wtedy bobry czują się pewniej -w razie zagrożenia momentalnie mogą zniknąć pod wodą. Stąd, jak zapewne zauważyłeś, w większości pokazywanych zdjęć w necie widać bobry...zimowe. Wiosenno - jesiennych prawie nie ma.
Właściwie jest dosyć pusto. Bagna i łąki pod lodem, łosie trzymają się jeszcze na borach, ptaków jak na lekarstwo. Od Szorc i Krynic idzie woda i część olsów już ładnie podlana. Pod wodą widać lód w różnych kolorach. Fajny kawałek olsu jest koło Stójki, przy Kopciowym i pomiędzy Gugnami i Trzciannym. Łosie stoją najczęściej przy Gugnach ( za starym przystankiem PKSu), skręcie na Budy ( jak do Kawenczyńskiego ,,Puchacza" ) i na wysokości Olszowej Drogi. Przed Osowcem po prawej widać dużo wywrotów osikowych i am też często żerują. Opócz żurawi, skowronków i czajek nic specjalnie nowego nie widać. Potrzosy przyleciały, troszeczkę gęsi zbożowych i białoczelnych ( gęgawy były u nas całą zimę i już szykują się do lęgów). Chodzi się bardzo ciężko, lód się pod nogami łamie, a wody pod stopami jest pod dostatkiem, chociaż jak widzę opadła o ponad pół metra i jeżeli marzec/kwiecień będą suche to wielka woda znowu nas ominie. Nastał czas wyczekiwania. Myślę, że przełomem będą ciepłe, intensywne deszcze, które do końca rozpuszczą lód na rozlewiskach.
Ja ostatecznie nie dotarłem nad Biebrzę. Szkolenie w robocie pokrzyżowało mi plany zdjęciowe. Za to w kwietniu nie ma przebacz, będę na pewno, jak nie w tygodniu, to któryś weekend. Moose, wielki szacun za częstą aktualizację wątku.
Częsta jak nic specjalnego się nie dzieje :-) Ustawiłem co prawda budę na żurawie ale dopiero jutro sprawdzę czy coś z tego wyniknie. Żurawie zabrały się za robotę przy gniazdach, coraz rzadziej pokazują się na polach. W końcu jak tylko jeden zacznie przylatywać z pary wiadomo będzie, że jaje na swoim miejscu :-)
Wszystko to śladowe ilości. Jak lód zejdzie dopiero zaczną się prawdziwe przeloty, a wtedy całe niebo będzie krzyczeć.
Na razie wiosna jak niemieckie wojska - stoi za Biebrzą, po mazurskiej stronie. Sporo gęsi, żurawi i łąbędzi. Bardzo fajnie żerują na polach w okolicy wsi Białogrądy- wjazd albo od wsi Osowiec albo od głównej drogi Białystok - Ełk ( jadąc od Białego za mostami na Biebrzy i Kanale Rudzkim jakieś 2 km jest odbicie w prawo).
,,Niemiecki" zwiad już po mojej stronie rzeki :-) Dobre są pola pomiędzy wałem przeciwpowodziowym a wsią Brzeziny. około 1000 gęsi w kilku podgrupach.
Przy Narwi ( jadąc wałem od Kleszcz) trochę kaczek, łabędzi krzykliwych i bewików. Lód cały czas obecny ( dziad jeden) - ledwo dziś patole do czatowni powbijałem w ziemię.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
P.S. - wszędzie dobre są niezaorane pola po kukurydzy. Wszelka gadzina się na nich pasie. Ale też co ma robić jak pól z oziminą coraz mniej....Kukurydza jest wydajniejsza i wygodniejsza w produkcji. Jeszcze trochę i na mleku będą dopisywać - ,,od krów karmionych tradycyjnie" i ,, krowy karmione paszą kukurydzianą". Ciekawe jaka jest różnica w smaku..
Sporo gęsi i łabędzi krzykliwych siada na polach przy szosie koło Góry Strękowej ( nie mylić ze Strękową Górą) + niezły punkt widokowy na Wzgórzu Raginisa.
witam moose, jestem z Łomży i planuję wycieczkę ze swoimi dziećmi nad Biebrzę. Jakie w tej chwili polecasz miejsce? Jest szansa na zobaczenie jakiegoś grubszego zwierza :) ?
Zacznij rano od Burzyna i Brzostowa. Dalej pojedź przez Radziłów i z Mścich idź na Biały Grąd ( tam groblą ze 1.5-2km ale ptaki sympatyczne). Potem pojedź dalej szosą na płn, za Klimaszewnicą rozglądaj się za łosiami i tak aż do szosy Białystok- Ełk. Skręć w lewo i zaraz w prawo na Bialogrądy - sporo ptaków na polach blisko szosy. Możesz skoczyć do Goniądza na colę i chipsy i Carską wróć do szosy Jeżewo - Łomża rozglądając się zawzięcie za łosiami, których sporo po południu tam zobaczysz.
:)
ostatnio biegałem chyba z 1,5 godziny za czaplami białymi , i lipa !!
w niedzielę wybieram się do rezerwatu Beka
Rezerwat przyrody Beka ? Wikipedia, wolna encyklopedia
może się uda coś "ustrzelić" ?
pozdrawiam
Bo za czaplami się nie biega ino trzeba budę postawić :-)
Chociaż wątek chwilowo bez "fotek" bardzo się przyjemnie Go śledzi
krótkich opowieści ,wskazówek pod dostatkiem
dzięki
pozdrawiam
moose wielkie dzięki za rady.
Jeśli uda mi się w ten weekend pojechać to na pewno wrzucę fotki z wycieczki.
Pozdrawiam