Zobacz pełną wersję : nev- fotkowe co nieco
Zdecydowanie maki z chabrami w tle, świetne połączenie kolorów :)
Dzięki. :) Niestety, rumianków nie było. W przyszłym roku będą, znalazłam takie miejsce, gdzie rosły "wszystkie trzy", ale w tym roku było za późno, rumianki już przekwitły; mam nadzieję, że poletko zostanie obsiane.
Stempla na pigwie chyba nie było. Mam oryginały na płytach, jak nie zapomnę, to sprawdzę.
Znowu miałam przerwę, chomisie mi chorowały, jeden poważnie. :( Wstawałam do niego w środku nocy przez ponad tydzień. A w dzień doglądałam.
124. nenufarki
125. ostatni tegoroczny łubin
K_Puchatek
26.08.09, 22:07
Śliczne te ostatnie kwiatuszki, ze wskazaniem na 123 (choć wszystkie bardzo ładne)...
Pozdrawiam
Piękne :roll: Jak Ty to czarne tło majstrujesz? Sorry za głupie (pewnie) pytanie :wink:
Lolita, walę fotki w pełnym słońcu. :) Całkiem wbrew zasadom...
Ładnie , to tak łamać wszelakie zasady ;)
Kwiatuszki śliczne , pozdrawiam :)
Ładnie , to tak łamać wszelakie zasady ;)Zgodnie z zaleceniami Mirka54- w ostrym słońcu, z pomiarem punktowym na jasny kwiat :grin:
Akurat tak robiłam, zanim poznałam forum i Mirka. :)
Co do pomiaru, to przyznam, bywa różnie. Najczęściej jest punktowy, ale nie zawsze. :) I tak zazwyczaj dobrze wychodzi, tylko trzeba się upchnąć pod odpowiednim kątem. Niestety, czasem jedno podejście, a raczej kicnięcie ;) to za mało. Trzeba czasem męczyć krzyżyk. I kolanka...
Z okazji 29 rocznicy porozumień sierpniowych i powstania Solidarności nasza fontanna znowu się pięknie zaprezentowała. Wrażenia niesamowite, łza się w oku kręci.
Kilka fotek "na gorąco", sprzed godziny.
126
127
128
"Wizualizacja" cudo :)
Napisz nam proszę jak to jest zrobione .
Pozdrawiam.
Też jestem ciekawa jak to zrobiono. Rzut obrazu na ścianę z kropel wody z fontann? Czy to były obrazki, czy film?
Bardzo ciekawe fotki z nowej fontanny, trzeba będzie się wybrać do Wrocławia...:wink:
Z ogólnych uwag - wydaje mi się że ostatnio mocno Pracujesz nad warsztatem - przynajmniej w moim odczuciu...
Pozdrawiam
Fontanna otoczona pergolą jest duża, mieści się za Halą Stulecia w miejscu, gdzie kiedyś była stara fontanna. Jej budowa budziła spore emocje, trwała niemal rok, a przed jej rozpoczęciem wyłapano w ciągu kilku miesięcy kilkaset zamieszkujących tam żabek i przeprowadzono je w inne miejsce, w którym się zaaklimatyzowały. :)
Powierzchnia wody to ok 1 ha. W betonowej niecce jest około 300 różnych dysz wodnych - małych, dużych, mgielnych, gejzerów itp., niektóre mogą wyrzucać wodę na wysokość nawet do 40 m i około 800 światełek różnej wielkości.
Zwykłe piętnastominutowe pokazy, znaczy sama woda, w ciągu dnia odbywają się co godzinę. W pozostałym czasie psikają wybrane dysze. Wieczorem włączają oświetlenie.
Fontannie towarzyszy znakomita muzyka: Wagner, Vanessa Mae i muzyka klasyczna. Im bardziej rośnie napięcie w utworze, tym efekty wizualne są większe i okazalsze.
Na specjalne okazje przygotowywane są pokazy z pięknie dobraną muzyką, taki koncert dla duszy. Do tego na ścianie wodnej, tworzonej przez dysze zamgławiające, wyświetlane są za pomocą laserów tematyczne animacje. A to z kolei uczta dla oczu.
Na czas tych pokazów wyłączane jest oświetlenie wokół fontanny i pergoli oraz wyłączana mała fontanna, taka z dyszami na poziomie ziemi, która świetnie robi za prysznic. :)
Fotki oczywiście ze statywu; tym razem zamiast wężyka (się reklamuje) używałam pilota, który jest do bani i nie zdążyłam złapać kilku fajnych fragmentów. :( Może, jeśli się uda dostać wężyk, wybiorę się ponownie, bo ten pokaz będzie powtarzany.
Puchatku :oops:. To ten lepszy aparat z lepsiajszymi obiektywami sam robi fotki. :) No i podobno jest lato... Na zimę zamrę, zakopię się w jakiejś gawrze.
Fotografie wraz z opisem są naprawdę ciekawe. Ładnie to przedstawiłaś.
Chciałabym TAM być na żywo :)
Wspaniała uczta dla wszystkich zmysłów ;)
Czekam na dalsze fotografie z tej serii .
Mam jeszcze, ale małe zainteresowanie :confused:, więc chyba nie ma sensu wstawiać kolejnych.
Z targów Zoo-botanika 2009.
129
130
131
Wszystkie trzy ładnie pokazują egzotyczne wodne żyjątka. Ładne kolory, ciekawe kształty i ten magiczny podwodny świat.
Zbyszek_0271
8.09.09, 11:18
Ja tam nie jestem ekspertem ale na moje oko widać że coraz lepsze fotki, fajne pomysły, podobają mi się.
Z drapania po górkach. Warunki oświetleniowe fatalne, naprzemiennie pełnia słońca z głębokim cieniem.
132 troll z piaskowca
133 ścieżka naprawdę bardzo stroma
132 troll z piaskowca
Nie widzę...:cry: Chodzi mi o tego trolla, nie o zdjęcie. Muszę się jeszcze pogapić ;)
No, powiedzmy, zęby trolla. :lol:
Zęby trola- tutaj trochę nie udało się przenieść tego co widzi oko i jakie odniosłaś wrażenie robiąc zdjęcie. Faktura skały wydaje mi się wymaga innego oświetlenia, bardziej miękkiego aby wydobyć jej wszystkie niuanse. Ścieżka na szlaku przyjemna i widać, że prowadzi w otwarty teren.
Zbyszek_0271
9.09.09, 07:50
Myślę że Wiejo ma rację. Nie zawsze zdjęcie jest w stanie oddać to co widzi oko. Zwłaszcza jak jest to w terenie przy dużych kontrastach. Sam mam problem z takimi fotkami.
Mówiłam od razu, że warunki koszmarne. Miękkie światło nie wchodzi w grę, oświetlenie samo z siebie jest fatalne, słońce zagląda tam dopiero od mniej więcej południa i akurat tylko wtedy mogłam tam być. Wcześniej jest zupełnie ciemno. Wszystkie skałki i ta ścieżka są od strony zachodniej. Do tego przed skałkami rosną wysokie drzewa, skutecznie zasłaniające co ciekawsze kawałki, więc szerokie kadry w ogóle w grę nie wchodzą. W rzeczywistości wygląda to tak, że większość skałek jest zupełnie zacieniona, a nieliczne kawałki świecą niczym żarówki. Górne części wysokich skał są oświetlone jak plaża. Miejsce zaś raczej mało znane i nieodwiedzane.
Najlepiej by chyba wyszło z prawdziwym hdr-em, ale... Tachanie statywu akurat w grę nie wchodziło, zresztą nie byłoby gdzie go nawet postawić, bo płaskich miejsc tam prawie nie ma. Poza tym ja po górkach ledwie łażę i takie podejście z samą torbą to olbrzymi wysiłek, a po tej ścieżce momentami właziłam niemal na czworaka, przestawiając torbę na kolejne skałki lub korzonki. Schodziłam... jeszcze ciekawiej. ;)
W związku z powyższym te fotki to mocno oszukany hdr.
Schodziłam... jeszcze ciekawiej. ;)
Mozesz bardziej rozwinac te kwestie?
Miejscami na tyłku. :-P Znaczy, gdy stopień był za wysoki, musiałam siadać, żeby móc ustawić stopę w bezpiecznym miejscu.
Pisałam w "rozmemłanym" wątku, że po złamaniu kostki nie mam pełnej ruchomości stawu.
Najlepiej by chyba wyszło z prawdziwym hdr-em, ale... Tachanie statywu akurat w grę nie wchodziło, zresztą nie byłoby gdzie go nawet postawić,...Ja sobie radzę w takiej sytuacji następująco:
Nastawiam zdjęcia seryjne i AE BKT ze skokiem 1EV. Staram się znaleźć stabilną pozycję, wybieram kadr, ustawiam nastawy i naciskam spust (na dłużej). Aparat "wali" trzy zdjęcia, puszczam spust. Powtarzam przy innym ustawieniu ekspozycji, potem można wybrać która seria lepiej pokrywa zakres DR. Nie zawsze uda się w programie do HDR-ów zdjęcia "spasować" ale często się udaje. Warto spróbować, kiedy nie masz przy sobie statywu :grin:
W takim razie te zdjęcia + Twój opis zachęcają jedynie, żeby tam się wybrać. I mówią też, że aparatu brać raczej nie ma sensu ;)
Dzięki za radę, Helmuth, ale ... np na tej ścieżce to akurat starałam się nie złamać nogi powtórnie i nie zjechać na zadku :-P, o równowadze mowy nie było. :) Łapy miałam zdrowo spocone z emocji, a nogi... Ech... Pewnie się tam jeszcze kiedyś wybiorę, może jesienią, ubiorę się stosowniej, przede wszystkim adidasy i skarpetki, bo byłam w sandałach. Nie planowałam tego dnia górkołażenia, a przy okazji spraw pracowych mały relaks. Co prawda, jakiś młody, zdrowy kozic przykicał tam nawet w... japonkach. :roll: Ale był młody i zdrowy. :)
Takie rozwiązanie jak zapodałeś, czasem stosuję, np gdy są gdzieś ładne chmurki, a statyw został daleko. Albo stopka. BTW, nie widział ktoś mojej? Wcięło mi ją kilka dni temu.. ;)
Miejsce się nazywa Szwajcaria Lwówecka.
Dzięki za radę, Helmuth, ale ... np na tej ścieżce to akurat starałam się nie złamać nogi powtórnie i nie zjechać na zadku :-P, o równowadze mowy nie było. :) Łapy miałam zdrowo spocone z emocji, a nogi... Ech... Zawsze można usiąść na zadku- to bardzo stabilna pozycja :mrgreen:
PS
Twojej stopki (cokolwiek to jest :roll:) nie widziałem :mrgreen:
Stopka od statywu, buu. :(
Żeby usiąść, to trzeba mieć gdzie i jak. :-P
Jeszcze kilka "fiszy".
134 pławikoniki
135 kreweteczki są w kropeczki
136 plaskate stadko
Koniki fajne ładnie wyszły :) i paletki też niczego sobie :)
27 Maraton Wrocławski, 13 września. Zgłoszonych uczestników- ok. 2500, na starcie -ok. 1950, na mecie bodajże 1041. :)
Emocji było wiele.
137 przed drugim zakrętem
138 wspomaganie zewnętrzne :)
139 najmłodsi uczestnicy
RadioErewan
15.09.09, 23:10
na mecie to nigdy nie wiadomo ilu. mogą docierać do tej pory.
Wyklikane z mobilka
Zdjęcie ukwiały 2 - podoba mnie się :grin:
Dobiegli. Ostatni po mniej więcej 6 godzinach.
No cóż, tam trzeba być, żeby wczuć się w nastrój i w atmosferę. Teraz nawet się nie dziwię niektórym, którzy tę imprezę oprotestowują. Tak dla zasady...
Z zoologa:
140 krokodyl
141 koziołek Matołek
142 motyl znad Amazonki
portrecik matołka całkiem przyjemny :grin:
K_Puchatek
16.09.09, 20:32
"Reportaż" z biegu całkiem ciekawy, stwory morskie ładne ale MSZ trochę przesycone kolory (tak jak ostatni motylek).
Z ostatniej serii zdecydowanie najlepiej wyszedł ten z rogami...:wink:
Pozdrawiam
Egzotyczny podwodny świat przyjemne w odbiorze. Ciekawe momenty w maratonie. Zdjęcie koziołka i jego dostojnej pozy fajne.
Koziołek mi się też podobał. :)
Puchatku, nasycenia nawet nie dotknęłam. Suwakologia niemal zerowa. Takie są kolorki w motylarni. Akwarystyczne - poziomy i krzywe, chyba tylko niebieskiego ukwiała lekko "nasyciłam". Nawet nie odszumiałam, część z tego na ISO 400, bo mi kompek strajkuje.
143. Maraton co prawda średnio przypadł do gustu, ale elegancika i tak pokażę. :lol: 30 km przebiegł, ale do mety nie dotarł.
144. Na straganie w dzień targowy...
145. Diabełek. Dobiegł. :)
robert1088
19.09.09, 09:15
Elegant -fajne ujęcie -podoba się
Z ostatnich najbardziej ciekawa osobowość to men w garniturze, ten co biegnie jako diabełek i reklama banku trochę mniej wciągający. Ceramika ładnie kolorowa ale tak za oczywista, bez żadnej nutki.
Podziwiam "gościa" w garniturze ;) ile on może przebiec w takim stroju , ale buty ok ;)
Zdjęcia interesujące , pozdrawiam.
Wiejo, przebiegnij 40 km, trzymając ogonek w garści, żeby się w niego nie zaplątać. :lol:
Koszulki ludzie noszą różne. Część ma klubowe, część sponsorów, część z innych maratonów, w których brali udział. Diabełek miał koszulkę z maratonu łódzkiego. Najwięcej "firmowych" było chyba z Ecco i KGHM Polska Miedź.
Ann, o co chodzi z tymi butami? :roll:
Ceramika, no cóż, zwyczajna, polska. Za to bajecznie kolorowa i naprawdę w dobrym gatunku (na tym się wyjątkowo trochę znam ;)). Nie dysponuję fotkami zagranicznymi, w miarę aktualnymi i robionymi cyfrówką. :( Skanerem bębnowym też nie...
Ann, o co chodzi z tymi butami? :roll:Buty ok, tzn , ze sportowe , dostosowane do biegu , bo góra stroju to już raczej nie ;)
146. Matołek po raz drugi, tym razem z profilu
147. różyczka
Róża ładna ale kadr taki sobie. Może w tym kierunku?:
Mam po skosie... ale ja nie lubię kwadratów... :( Za porządnickie są.
Bardzo spodobała mi się sama różyczka, śliczny kształt i kolorki. Zupełne zero PSucia.
... ale ja nie lubię kwadratów... No dobrze, ale Twój kadr ma (MZ) za dużo, całkiem niepotrzebnej lewej strony. Można ewentualnie próbować przyciąć do kadru pionowego :roll:
Nevrah, dawno mnie u Ciebie nie bylo:grin:
Matolek to widac, ze zacny koziolek, ale mnie podoba sie rozyczka, faktycznie bardzo ladne ksztalty i kolory, natomiast zgadzam sie z Helmuthem jesli chodzi o kadrownanie, tez widzialabym to troche inaczej....moze nie tak idealnie jak Helmuth :-P
A może pójdźmy na kompromis i zróbmy to tak ;)
Lepiej mi se widzi taki kadr MZ.
Różyczka śliczna :)
Ja najbardziej jestem za oryginałem, taki kadr z przedstawionych najbardziej mi odpowiada,jakoś nie przeszkadza mi ta lewa strona.
A, no i fajnie, że zmieniłaś sygnaturkę na zdjęciach. Tamta czasami za bardzo rzucała się w oczy, a tą trzeba wiedzieć, gdzie szukać, żeby zobaczyć ;)
Matołek jak wytrawny model świetnie pozuje a zdjęcie sympatyczne. Róża przyjemna. Przypuszczam, że Twoją intencją w tym kadrze było oddanie jej piękna w samotności stąd dużo miejsca po lewej ale to spowodowało, że trochę się gubi w tej przestrzeni. Lekkie przykadrowanie od razu sugeruje co jest głównym motywem.
Róża bardzo ładna. Ale wersja Helmutha jak dla mnie lepsz:wink:
Choć nie wierzę własnym oczom... Helmi zamiast wyprostować prostą różę to ja wykrzywył.:shock: Nie poznaję kolegi :-P
...zamiast wyprostować prostą różę...:mrgreen:
Jeszcze nie widziałem prostej róży, zawsze są mniej lub bardziej powyginane. Głupio prostować to co w naturze nie jest proste :wink:, to nie budynki :grin:
Agulka, tamta sygnaturka ma chyba 5 lat. :roll: Jeszcze ją mam w paru miejscach, ale teraz już coraz częściej będzie nowa. Jakoś mnie leń ogarnął i nie mogłam się zabrać za zrobienie nowego automatu. ;)
Co do róży - ja lubię przestrzeń, nie lubię ciasnoty. Jeden element przyciągający wzrok jest dla mnie wystarczający. Gdybym miała wielki salon, to najchętniej widziałabym na tapecie jeden element dekoracyjny, np wodospad. Reszta ściany mogłaby być w miarę pusta. Poza tym, nie kocham specjalnie kadrowania post factum. Zazwyczaj staram się tak focić, żeby potem kadru nie ruszać.
Dziś, co prawda, będzie nieco inaczej, ale tym razem celowo, bo sobie na bazie tego, co poniżej, poeksperymentowałam. Ale to potem.
Gailardie. Stadia różne.
148
149
150
Jak dla mnie super :) Kolorki jakość super :) na 2 fotce jakiś włosek widać :) Jak dla mnie wszystko dobrze :)
Gailardia1 wydaje się byc troszkę nie ostry. Na pozostałych ta łodyżka z kulą jakoś tak wychodzi nieskładnie w kadr. Jakby obrócić kwardrat kadrowania tak aby wychodziła z rogu przekaz stałby się czytelniejszy.
Nie można było ich złapać inaczej, rosły tuż przy paskudnym płocie i nie chciałam ich demolować. Niestety, mam do nich kawałek drogi. Co prawda, miałam w planie dziś do nich zajrzeć, ale nie zdążyłam. Ostre po mojemu są.
A może tak?
151 eksperyment
Tak! Zdecydowanie lepiej. Zdjecia zyskały na takim ich zaprezentowaniu.
Noo... takie sklejki fajne są. Trudno mówić o przekazie lub głębszej treści w pokazywaniu kwiatka, mam jednak nieodparte wrażenie, że sklejka trochę tego sensu nadaje ;)
Moim zdaniem też są lekko nieostre.
Mi też się sklejka podoba tylko czerwonego bym dała w środku. Było by bardziej rytmiczne MSZ :grin:
Sklejka bardzo fajna. Rzeczywiście czerwony dałabym w środek. Natomiast kuleczki bardzo ciekawe i ładnie zaprezentowane.
robert1088
23.09.09, 18:02
Sklejka na + podoba się
kowalikster
23.09.09, 19:20
Tryptyczek ładny. Za Lolitą i Jolly - czerwony do środeczka.
Przyglądam się od wczoraj tryptykowi i nie mogę uwierzyć. :shock:
Wychodzę z wątku, wracam po jakimś czasie a tu dalej to samo- trzy kwadraty :!:
Koniec świata :mrgreen:
Niby to samo ale jednak ciekawa forma przekazu odmieniła odbiór pojedynczych kadrów w ciekawszy.
Helmuth, ale nawet 3 kwadraty obok siebie tworzą prostokąt. :lol: I ja tak to widzę. PROSTOKĄT :-P
Czerwony pójdzie do środeczka, ale w innym zestawieniu. Może wieczorem.
I ja tak to widzę. PROSTOKĄT :-P.Ręce mi opadły, jak bym słyszał moją żonę :mrgreen:
Zawsze "wykręci" na swoje :wink:
Tryptyk bardzo ladny. W tym wypadku odpowiednia kompozycja wzmacnia sile przekazu :grin:
[QUOTE=helmuth}Ręce mi opadły, jak bym słyszał moją żonę :mrgreen:
Zawsze "wykręci" na swoje :wink:[/QUOTE]
Jasne. :-P Niczego nie wykręcam. Geometrii mnie kiedyś uczyli i chyba wiem, co widzę. :lol: Mój ślubny po takim czepianiu się na obiadek musiałby lecieć do mamy lub teściowej. :-P
Niestety, pogoda zrobiła mi głupi dowcip i dziś alternatywnej wersji prostokąta nie będzie.
W zamian:
152 goździk, bardzo przeze mnie lubiany kwiat
153 miniaturowa gerbera.
Nie będzie po skosie, choć mam (dla Helmutha :)). Już mówię, dlaczego. W skosie pasują mi rośliny:
a) naturalnie wyginające się, o miękkich łodygach
b) lilie, liliowce i podobne, o kliku kwiatach na pędzie
c) rośliny polne, o drobnych kwiatach i "mniej szlachetne".
Floryści, robiąc bukiety i dekoracje kwiatowe, też stosują się do zasady, że kwiat powinien wyglądać w miarę naturalnie i dlatego nie wygina się róż w łuki czy w kółka. Róża sama w sobie jest niezwykle dekoracyjna i nawet jedna w wazonie wygląda elegancko. Stojąc prosto.
Hmmm...??? :roll:
154. róża
155. jakaś bylinka, wyleciała mi nazwa z głowy, po mojemu ma być centralnie ;)
bylina mi się podoba super kolory :) ale nad kadrem bym popracował
Przejrzałem watek i wiele bardzo fajnych fotek miłych dla oka. Z ostatnich bylina- świetne.:)
Goździk mi się bardzo podoba. Też bardzo lubię te kwiaty, ale nigdzie w kwiaciarniach koło mnie nie mogę go dostać. Chyba muszę kiedyś wyruszyć na łowy, może w końcu gdzieś znajdę.
Ostatnia bylinka ładnie pokazana. Może troszeczkę wyżej i w prawo umieściłabym kwiat w kadrze. Ale światełko ładne.
Goździk mi się bardzo podoba. Też bardzo lubię te kwiaty, ale nigdzie w kwiaciarniach koło mnie nie mogę go dostać. Chyba muszę kiedyś wyruszyć na łowy, może w końcu gdzieś znajdę.
Ostatnia bylinka ładnie pokazana. Może troszeczkę wyżej i w prawo umieściłabym kwiat w kadrze. Ale światełko ładne.
Róża i bylinka ładnie oświetlone. Dodaje to im szczególnego uroku i kwiecego powabu.
154. róża
155. jakaś bylinka, wyleciała mi nazwa z głowy, po mojemu ma być centralnie ;)Róża minimalnie przepalona ale nie to najbardziej przeszkadza. Pączek z lewej strony róży pojawia się "znikąd"- powinno być widać choćby zarys łodygi :roll:
Bylinka w ładnym świetle ale MZ, jeśli ma być w środku, kadrowałbym ciaśniej :wink:.
Mnie sie tez bardzo podoba bylinka :grin:
I chyba juz wszystko na jej temat zostalo powiedziane....cudne swiatlo i byc moze troszke inne kadrowanie, ale to juz rzecz gustu :-P:wink:
Dzięki wszystkim za odwiedziny. :)
Co do kadrowania, to przymierzałam inne, ale jakoś mi niezbyt podeszło. Komputerowe, oczywiście; w naturze inne nie wchodziło w rachubę, bo światełko było tylko "tu i teraz".
Zdecydowana większość kwiatowych fotek jest robiona w ogrodzie botanicznym. Wykorzystuję światło w godzinach powszechnie dostępnych, co trochę mnie ogranicza. Siłą rzeczy nie da się chebzia inaczej ustawić, wygiąć, odciąć sąsiada, a do niektórych po prostu nie ma innego dojścia. Nie będę deptać trawników ani innych roślinek, fotki więc są soute. ;)
155a
Tak se mysle,ze ta bylinka to odmiana Gazanii,ale listki trza zobaczyc.
Kadrowanie na 155a bardziej mi się podoba. Tak sobie pomyślałam, że skoro miał być kwiatek centralnie, to może cięcie w kwadrat byłoby lepsze? Chociaż wiem, wiem - nie lubisz kwadratów :)
Bylinka ma jakieś 2 m wysokości. :lol: W każdym razie miejscami jest sporo wyższa ode mnie. I mocno rozkrzewiona. Gazanie raczej niżej rosną... Niestety, tabliczkę z nazwą gdzieś wcięło.
Nie lubię kwadratów i już. :-P
Nie lubię kwadratów i już. :-PPowinniśmy lubić nie to, co się nam podoba, ale to co jest dobre :grin:
Tylko dla czego, nie zawsze nam się podoba to co dobre? :roll:
Ładne światło na bylince :)
a nie cynia albo nagietek?
Helmuth, de gustibus non est desputandum. ;)
Wanilia, ten chebź ma miejscami 2 m wysokości. :) Żadna cynia ani nagietek nie mają szans.
Ostania bylinka ladniejsza i tez glosuje na kwadrat!!!
(moze chociaz taki prostokatny :-P:lol::lol:)
Każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem. :-P
*disputandum miało być, ale się przeskoczyło...
Po przekadrowaniu bylinka wygląda nadal bardzo dobrze, a kadr przyjemniejszy dla oka. :wink:
Każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem. :-P
I oto wlasnie chodzi :wink::-P
Nie mam czasu na nic...
156a. listek
156b. listek dla porządnickich ;)
157. kotka zza płotka, dzisiejsza, bardzo ciekawska; zobaczcie, jakie ma oczy :)
ładny listek, śliczny kotek - czas dobrze zagospodarowany ;)
pzdr
kotek sliczny na tej fotce...
K_Puchatek
15.11.09, 23:10
Kicia śliczna (nie wiem - przestraszona czy zdziwiona?)...
Pozdrawiam
Fajny liść :) Lubie takie jesienne barwy :)
156b. listek dla porządnickich ;)
Rozumiem, że zaczęłaś pod publiczkę robić zdjęcia? ;) :grin:
Kaz de Wro
16.11.09, 00:31
Kotka pocieszna a oczy jak liście;-)
Śliczna kicia a i "listek dla porządnickich" ładny. :grin:
Pod publiczkę, bo publiczka bywa jojcząca i marudna. :-P
Kotka kombinowała, jak dać w długą zza płotka. :lol: Co też i zrobiła w następnej chwili.
Listek w kwadracie bardzo przyjemny. Po kotce widać, że się czai a resztę dopowiedziałaś.
Nadrabiam zaleglosci....:-P
Listek bardzo ladny, czasami im mniej tym lepiej, wystarczy umiejetnie poloczyc ciekawe formy z kolorami....tak jak u Ciebie.:grin:
Serdeczne dzięki. :) Usiłuję moje futrzaki sfocić, ale bez butaprenu... ;)
158. listki kolejne
159. woda z brzozą
158 - rewelacyjne, genialne, same och i ach :-)
158 no może nie od razu genialnie ale bardzo dobrze :grin: Może mniej góry i prawej tak, żeby łodyga wychodziła z narożnika? :roll:
Tak rosło. :) Matka Natura wie, co dobre. :-P
Rosło za wysoko, żebym mogła inny listek przesunąć i zaczepić o coś, żeby nie wlazło w kadr. Zresztą, tylko ten był tak oświetlony. :)
fotoamator2891
21.11.09, 15:58
Nie będę oryginalny... 158 bardzo mi się podoba :) 159 też ma coś w sobie :)
woda fajna listki też ;)
pzdr
158- wybacz widzę to troche inaczej, łodyżka i jaskrawość listków zbyt intensywnie przyciąga wzrok na czarnym tle i powoduje to, że brakuje mi tutaj trochę przestrzeni. Bardzo natomiast podoba mi sie jesienne odbicie na 159 gdzie harmonia barw tak ładnie pastelowo rozłożona w kadrze zatrzymała mnie naprawdę na dłużej.
Ja tez zatrzymalam dluzej wzrok na Wodzie, ktora rownie dobrze moglaby byc jakims abstrakcyjnym malowidlem :grin:
Listek bardziej agresywny, ale tez ciekawy, mnie akurat nie przeszkadza takie zestawienie kolorow, wrecz przeciwnie mysle, ze to jest zaleta tej fotki.
Bardzo lubię jesienną wodę, niestety, w tym roku była prawie nieosiągalna. Cały październik albo chmurzyło, albo lało i nic prawie nie dało się zrobić. :(
160. listki w czerwonym
i moje kochane wiercipięty
161. Chrupek
162. Jaga
Jedyny sposób, żeby na chwilę przycupnęły, to dać im coś pysznego. :)
Listki mi sie podobają. Ładnie się komponuje ich czerwony kolor z niebieskim tłem
Wierzę, że Chrupek i Jaga to wiercipięty, ruchliwe stworzonka, ale pomimo tego szkoda, że użyłaś lampy. Wydaje mi się, że lepiej i dla zdjęć i dla gryzoni byłoby, gdybyś fotografowała je w naturalnym świetle.
Nev, weź im walnij jak się ociepli jakąś sesję... trawki pierdółki te sprawy, bez tej kanapy :wink:
Nie da się. Znaczy, okna mam od wschodu i od zachodu, mogę maluchy tylko w tych zachodnich pokojach sfocić, a niestety, światła zastanego brakuje; mam bardzo małe, przedwojenne okna, w głębokich wykuszach. Próbowałam całe lato i albo było za ciemno - czasy w kitach poniżej 1/200, co oczywiście powodowało, że futrzak na fotkach nie wyglądał jak futrzak, tylko jak rozmaźgana smuga, albo późnym popołudniem tak jasno i jaskrawo, że wszystko było przepalone. Lampy mam w narożnikach, więc też chała, nie wykorzystam. :(
Te nieszczęsne okna i idiotyczne usytuowanie budynku to mój duży problem. W mieszkaniu nie mogę bez lampy zrobić żadnej fotki. No, chyba, że się kiedyś dorobię zewnętrznej... I jasnego szkła. Albo postawię coś na parapecie. Chomika nie postawię.
To nie kanapa, tylko fotel. :)
Następne, jak aparat będzie ostrzył, będą w koszyczkach. Pusieńkę mam w filiżance. :)
Listeczki sliczne - ten kolor w polaczeniu z kolorem nieba - REWELACJA.
Co im zrobilas ze takie spokojne sa i grzecznie pozuja do zdjec? :-)
Nie powiem nic nowego. Gałązka przepiękna. Ta soczysta czerwień na tle nieba... cudne :roll:
Co im zrobilas ze takie spokojne sa i grzecznie pozuja do zdjec? :-)
Podejrzewam, że je mocno przekarmiła to i ruszyć się nie mogły :wink:
Mysle ze masz racje :-) przeciez dopiero co pisala ze takie ruchliwe i nie da sie ich sfocic, a tutaj nagle fotki na formu :-)
Bardzo lubię jesienną wodę, niestety, w tym roku była prawie nieosiągalna. Cały październik albo chmurzyło, albo lało i nic prawie nie dało się zrobić. :(
160. listki w czerwonym
i moje kochane wiercipięty
161. Chrupek
162. Jaga
Jedyny sposób, żeby na chwilę przycupnęły, to dać im coś pysznego. :)
Chrupek i Jaga zostaly zdominowane przez fotel.. Listki ok!
A dostały maluchy po ziarenku słonecznika, specjalnie suszyłam takie dorodne. :) Tyle, że spryciule obierają w 2 sekundy...
To ich jedyne, jak dotąd, fotki w całości. :) Dotychczas pokazywały wyłącznie nosy lub ogonki. :-P No, chyba, że były za kratkami...
Witam po długiej przerwie. :)
Za oknem szaro i buro, nie da się niczego ciekawego uchwycić. Choć jeden słoneczny dzień by się przydał.
Jako że zimno i monotonnie za oknem, wrzucę coś kolorowego z głębokiej szuflady.
163. maczek (jak ja je lubię :))
164. bergenia
165. malwa
Hej nevrah,
Coś ta malwa podobna do zawilca japońskiego, to jakiś mieszaniec ?
:wink:
Pozdrawiam
Jak miło popatrzeć na piękne, kolorowe kwiaty. Aż się cieplej robi.
Wszystkie kwiatki ładnie pokazane. Maczki są takie delikatne, w przeciwieństwie do bergenii - ostrej i soczystej.
Wszystkie kwiatki ładnie pastelowo pokazane z właścią głębią i są przyjemne w odbiorze. Z tej trójki, tak najbardziej jakbym miał tylko jedno wybrać to maki.
A może i mieszaniec. Roślinka z rodziny ślazowatych, więc dla mnie malwa. :)
Trochę wyższa od zawilca, ma jakieś półtora metra, choć rzeczywiście bardzo podobna, zerknęłam na fotki w necie. A może to faktycznie i przerośnięty zawilec? Brałam pod uwagę wzrost, nie oznaczałam. Spierać się nie będę. :)
Cieplej się robi jak się patrzy :) 2 i 3 Super :) Podoba się:)
2. oraz 3. jak dla mnie..
No to ładne kwiatki...
Wątek zmienił miejsce trafiając do oceny zdjęć zgodnie z sugestią Agulki.
K_Puchatek
18.01.10, 11:53
Ładne kwiatuszki, od razu jakoś się cieplej zrobiło...:wink:
Gratki z powodu zmiany "posadowienia" wątku, teraz to dopiero będą wymagania...:-P
Pozdrawiam
No! ładne kwiatki! :grin:
Gratulacje z powodu "przeprowadzki" :)
Ajć...
Dzięki wielkie. :) Agulko, pogadamy sobie? ;)
Jak rozumiem, teraz dacie mi popalić? Od razu? Bez taryfy ulgowej? Chyba będę musiała zrobić remanent w fotkach...
Witaj!! Ciesze sie, ze wrocilas i to w takim cieplym klimacie.
Ladnie uchwycilas te kwiatki, nie rozumiem dlaczego tak dlugo trzymalas je w szufladce...???? :roll: :wink: Mak i malwa to moje faworytki.
Aaaa i nie zapomnij zaprosic na wkupne w nowym dziale :-P
Agulko, pogadamy sobie? ;)
A mam się bać?
;)
Miałam zaglądać częściej, ale kompek mi coraz częściej odmawia współpracy, a nowy pomysł na otwieranie forumowych załączników oprotestowuje przy niemal każdym podejściu. Chyba mu czas najwyższy na zasłużoną emeryturę. :(
Jako, że za oknem badziew, a to, co zapowiadają za dwa dni nawet pesymizmem nie napawa, wrzucę coś zdecydowanie optymistycznego.
166. maczek - tradycyjnie
167. tulipan - trochę nietypowo
Ladny jest ten tulipan...
NightCrawler
25.01.10, 23:03
Mak jest świetny.
W tulipanie przeszkadza mi trochę PG łącznie z łodygą wychodzącą z głównego obiektu zdjęcia. Aczkolwiek poza tym jest ok.
Oba kwiatki ładne ale chyba jednak mak. W tulipanie za dużo w tle (dobrze opisał NightCrawler + kwiat w PD za blisko, za mało rozmyty) ale kolory i główny temat ładne :grin:
Zdecydowanie mak!!!!! Bardzo pieknie go pokazalas :grin:
Ja również bardziej skłaniam się ku makowi. Bardziej mi się podoba "całościowo", bo w tulipanie nie za bardzo mi odpowiada kadr. Ale obydwa zdjęcia są tak ciepłe, że niemalże czuję na policzkach promyki słońca :)
Mak jest rewelacyjny po prostu.
Piękne tło na zdjeciu makowym! :grin:
Dzięki, że wpadliście. Maczek już w galerii.
Tulipan miał ładny kolor i był fajnie oświetlony. Na tło wpływu nie miałam, tyle, co mogłam, to zrobiłam; rósł sobie na rabacie, jak zwykle, w ogrodzie botanicznym. Mam podobnego singla, ale...
168. tulipan soute ;)
169. maczkowa kępa jeszcze raz
Jak dobrze oglada sie o tej porze roku takie akcenty...
Mak z zdjęcia 28 bardzo ładny z fajnym tłem. W tulipanach bardzo ładnie oddana biel kwiatu, powiedziałbym kobiecym okiem wybielone. Maki na łące przy tych mrozach, niezwykle przyjemny widok.
Maki mi się bardzo podobają :shock: mogłabym patrzyć w nie i patrzyć- piękne :)
Dziękuję za opinie.
Teraz coś z zimowej beczki, zwyczajnie nie wypada tak cały czas kusić latem. :) Kolory nieco się różnią, nie mogłam się zdecydować, która wersja lepsza. Nie eksperymentowałam jednak ze zdecydowanymi barwami.
Bąbelki.
170.
171.
172.
173.
Fajnie wyrzeźbiony ten lód:)
Tym razem każda fotka z innej parafii:
174. złapałam, hau!
175. zabawa z kolorami
176. i tradycyjnie, maczek.
Najbardziej podoba mi się ostatnia "parafia" :wink:
ładne światełko oświetlało mak :)
...i tradycyjnie, maczek.Tradycyjnie się podoba :D
B. ładne światło prześwietla kwiatek.
Z bąbelków lodowych to 3 z uwagi na zamkniecie kadru może sie podobać. Piesek fajnie sie bawi i ten rozpryskujacy się śniego wokół tego co gryzie fajnie to podkreśla. Śnieg w tej tonacji przypomina mi fakturę dobrego i smacznego ciasta. Makiem jak zwykle czarujesz- śliczny.
Nie napisze wiele.MAKA DO GALERII
Sofort!
Już wrzuciłam. :)
Kurczę, kończą mi się maczki...
Przekopuję się przez letnie zaległości i tak mi się jakoś cieplej zrobiło... Górki w okolicy Kowar.
177a
177b
178
Nie wiem, czy lepsze cięte, czy w całości?
Ja bym chciał obejrzeć panoramę tych górek :-P
Nie miałam statywu, byłam w pracy. :-P Fotki, o ile pamiętam, robiłam przez okno. Busa.
Może nie rewelacyjne ale na pewno przyjemne plenery. Ładne są nasze niektóre zakątki.
Dzięki za odwiedziny i za oceny maczka. :)
Nadal coś letniego, bo na zimowe nie mam nastroju.
179. chaberek
180. poletko
Obydwa znakomite,chaberkiem bym sie pobawil jeszcze.
2 zdjęcia świetne :) Haber skąpany w słońcu i to pole .............:) bardzo udane
Ładne światło na chaberku i do tego jeszcze kropelki w tle :)
Obydwa znakomite,chaberkiem bym sie pobawil jeszcze.
Ty nie masz nic do roboty tylko psuc inne fotki?
Piekne te ostatnie. Nevra przestan chomikowac fotki, az zal ze mialas takie cuda ukryte przed swiatem kobito.
Mirek- tym razem, Twoja wizja jest świetna :grin:
Poletko w galerii super...
Dziękuję za odwiedziny i za oceny.
Mirku, faktycznie, chaberek dużo zyskał. Czego nie zrobiłam?
Masakrer, poszukam jeszcze czegoś podobnego w szufladzie. :)
Mirku, faktycznie, chaberek dużo zyskał. Czego nie zrobiłam?
Nie wiem.Moze za malo serca mu dalas?:wink:Napewno inny pomiar swiatla by mu juz na poczatku pomogl,bo sam kwiat jest ostro oswiecany.
Światło było zachodnie, 7 lipca, 20,13. :) Ile serca, to nie wiem, ale za placek z poświęceniem robiłam. :-P
181. Kolejne chaberki zrobione mam trochę inaczej, bardziej podobne są do Twojej wersji.
182. Makowa łączka
181. Kolejne chaberki zrobione mam trochę inaczej, bardziej podobne są do Twojej wersji.
No to teraz powiedz co Ci winna galeria,ze ich tam niema?
Mysle,ze chyba trzeba mi skonczyc z kwiatkami i jakies inne motywy wybierac.
Już są w Galerii. :)
Trochę mało mobilna jestem, zwłaszcza teraz. Mam tylko łabędzie i łabądki. Chodzę je karmić, więc wsadzają dzioby do worka i do kieszeni, ale także i w obiektyw. Dziś mi jeden nawet akumulator chciał zabrać. :) Problem w tym, że są nieziemsko ruchliwe, a światła- jak na lekarstwo. Co z tego, że wczoraj doba oddała skradzione 2 godziny?
Naprawdę malownicze dwa ostatnie kadry :) Masz smykałkę do kwiatów :)
Piękne, delikatne, bardzo kobiece spojrzenie na kwiaty. Podoba mi się.
chaberki 181 piękne... w takim delikatnym świetle... bardzo mi się podobają...
Jak tak dalej pójdzie to Mirek bedzie miał ostrą konkurencję w dziedzinie kwiatków. Idę szukac Twoich w galerii bo krzywdzące było by ich nie ocenienie.
Jak tak dalej pójdzie to Mirek bedzie miał ostrą konkurencję w dziedzinie kwiatków. Idę szukac Twoich w galerii bo krzywdzące było by ich nie ocenienie.
E tam,wyrzuce aparat z oboma kitami i juz.Abo bede slimaki focic i grzyby:wink:
Juz z reszta mowilem,ze nie daje rady konkurowac:-P
Moge tez strzelic focha,a k@czy pokaze jakiego moge.
K@czy pokaz jakiego moge strzelic.
To może ja zamiast K@czego pokażę jakiego można strzelić:
To może ja zamiast K@czego pokażę jakiego można strzelić:
Drugie wcielenie Mirka :mrgreen::lol::lol::lol:
Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa. Staram się, jak mogę, ale nie zawsze wyjdzie, jakbym chciała.
Gdzie mi do mistrza Mirka? :oops: Lata świetlne.
Agulko, przecudny ten foch. :) Mniamuśna fotka. :)
Gdzie mi do mistrza Mirka? :oops: Lata świetlne.
Nie watpie, bo aby osiagnac wiek tego "focha" z Galapagos jeszcze ci brakuje...:wink:
No, no! Coraz lepiej! Ostatnie kwiatki są cudne :grin:
Śniegi stopniały i wreszcie mam naprawiony monitor. :)
Tym razem nie kwiatki, tylko głodomorki, które sięgają do kieszeni, toreb i próbują skubnąć obiektywy. Wiem, wiem, łabądek powszechnym ptakiem jest, ale ja je darzę wyjątkowym sentymentem.
183
184
Przy okazji mam pytanie. Jaka tonacja "przyjęta jest" ;) dla zimowego zachodu słońca? Gwoli uściślenia, dla słonecznej kuli. Grzebię się i nie mogę się zdecydować, czy krajobraz ma być ciepły czy zimny. Mi pasuje zimny, czyli śnieg i lód na niebiesko, nawet na mocno niebiesko, ale... Coś doradzicie?
Mnie nie przeszkadza tonacja. Czy te zdjęcia były robione przy zachodzącym słońcu?
184 krzywo :wink:
NightCrawler
22.02.10, 10:50
Fajnie, ale czemu drugie tak krzywo... biedne zaraz ze zdjęcia wypadną ;)
A mnie się wydaje, że jest prosto. To nie jest linia horyzontu, tylko brzegowa. Drzewa (chociaż wiem, że są one marnym odnośnikiem) są proste.
EDIT: ale po przekręceniu wydaje się lepiej ;)
A mnie się wydaje, że jest prosto. To nie jest linia horyzontu, tylko brzegowa.Pod szyją łabędzia (pierwszego z prawej) widać fragment czegoś, co wygląda jak pływający pomost(?). Jeżeli mam rację, to jego widoczne elementy to pływaki, które powinny być poziomo.
Wychodzi mi, że jest ok. 5,8° w prawo :-P
Labadki fajne, ale faktycznie leca na bok.
Nevra dla ptasiorow mialas chlebek, a dla ciebie na rozgrzewke tez cos???
Inne wytlumaczenie tej krzywizny nie przyszlo mi do glowy :wink:
Łabądki na wycieczce po brzegu, sympatyczne ujecie tej scenki. Portrecik łabędzia bardzo ładny.
Ach, troszkę mnie nie było i nie widziałam chaberka. A naprawdę mnie zauroczył.
Kurczę, po mojemu łabądki są proste. Drzewa też. Na wszelki wypadek puściłam kilka "pionowic" i było OK. Jak wyliczyć 5,6 stopni?
Wspomagacza ;) nie miałam, za współkarmiciela robił yago. Chadzaliśmy dokarmiać głodomory niemal codziennie. Niestety, wiemy, że na pewno trzy z trzydziestu nie przeżyły (w tym jeden młody) :( i nie wiemy, co stało się z kolejnymi trzema. Oprócz łabądków karmiliśmy też kaczki i łyski.
Brzeg jest sam w sobie trochę krzywy, poza tym wał ze skośną drogą nad brzeg w tle i kawałek łąki tuż nad jazem. Łabądki były robione z dołu, aparat był gdzieś w połowie wysokości ptasiorów, mocno nim zainteresowanych.
Sprawdzę te piony jeszcze raz w jakiejś wolnej chwili, niestety od prawie 3 tygodni niemal mieszkam w szpitalu. :( Mam nadzieję, że za kilka dni wszystko wróci do normy.
A, pytanie o zachód dotyczyło nie łabądków, tylko samego zachodu. Mroźny dzień, lekko przymglony, mimo słońca dość ciemno. Fotki w kolejności robienia (będą jeszcze 2), mniej więcej 10 minut to trwało, słońce zdążyło zrobić się niemal czerwone. No i wracając do pytania, po mojemu, im słońce czerwieńsze, tym niebo bardziej granatowe...
185 186 187 188 189
Jak dla mnie 185.186.189. (podobaja sie...)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Co do zachodu slonca... kiedy tarcza sloneczna chowa się za horyzont, rozszczepione swiatlo sloneczne tworzy widmo przypominajace tecze. Kolor czerwony pojawia się na dole, a niebieski na gorze. Oczywiscie najlepszy efekt jest wtedy gdy powietrze jest przejrzyste. Dobrze to widac nad morzem. Czasami wystepuje przez chwile blysk zielonego swiatla, gdy slonce chowa sie za horyzont :-)
Kurczę, po mojemu łabądki są proste...
Pod szyją łabędzia (pierwszego z prawej) widać fragment czegoś, co wygląda jak pływający pomost(?). Jeżeli mam rację, to jego widoczne elementy to pływaki, które powinny być poziomo.
Wychodzi mi, że jest ok. 5,8° w prawo :-PNie napisałem, że mam rację :wink:Wklejam zdjęcie obrócone tak aby ten element o którym pisałem, był poziomo. Jeszcze raz podkreślam- jeżeli mam rację, to powinien być poziomo. Mogę jednak się mylić i to nie jest to o czym myślę :-P
Bardzo malownicze Twoje zachody widziane poprzez mgłę. Te naj to zachód 1, 2, 5. Z dokarmianymi ptakami to jest tak, że jakoś mimowolnie się łączy i dotkliwie odczuwa ich brak. Ja dokarmiałem synogarlice i było ich 8 par i nie wiem czy zrobiłem dobrze bo zwabiłem pustułkę i teraz dokarmiam tylko dwie pary.
186 - zachód2 dla mnie najpiękniejszy... hmmm... taki zimowy chłód połączony z ciepłym światłem zachodu... bardzo dobrze mi się kojarzy :)
Zajrzałam jeszcze raz do łabądków. Mogę się zgodzić na 2,5 stopnia max. :-P
Dziękuję za opinie, mam jeszcze dwa zachody i o tonację tych dwóch właściwie mi chodziło.
Zdecydowanie wolę wersję niebieską, zimną, taką typowo zimową, ale pewnie ilu komentatorów, tyle zdań. Niebieska jest oryginalna.
Do tego mam krzywą ze wszech miar fasadę, prostowaną na wszystkie strony. Helmuth lubi prostować trapezy i łuki, mogę podesłać krzywizny soute.
190 i 190a
191 i 191a
192
Wiejo, nie sądzę, żeby sierpówkom coś się stało. To mądre ptaki i nie dają się zjeść byle komu, zwłaszcza, gdy w okolicy pomnikowców pod dostatkiem. Zresztą gołębiom już amory w głowach i mogą, mimo chłodów, zajmować się się czymś innym.
My, oprócz zimowego karmienia łabądków, kaczek i łysek, nadal regularnie dokarmiamy wróblaski, mazurki i sikorki. Głodne są bardzo i awantury robią, gdy widać dno karmnika.
Gdyby nie to, że ludzie masowo dokarmiali ptactwo wodne, przeżyłoby ich zdecydowanie mniej. I tak z 30 łabędzi zostało tylko 24, 3 martwe - zamarznięte niestety sami widzieliśmy, w tym jednego młodego. Kaczki też zamarzały tej zimy. :(
ladne zachody nevra:) ja tez wole zimne wersje:) i troche niesmialo pozwolilem sobie "grzebnąc" w jednej fotce- co Ty na to? okienka tez ladne i nie przejmuj sie ich krzywoscia:wink:
Zajrzałam jeszcze raz do łabądków. Mogę się zgodzić na 2,5 stopnia max. :-PStoi!
Nie będę drobiazgowy :grin:
Do tego mam krzywą ze wszech miar fasadę, prostowaną na wszystkie strony. Helmuth lubi prostować trapezy i łuki, mogę podesłać krzywizny soute.Nie trzeba :)
Przyjrzałem się Twojej wersji i naprawdę nie ma się co czepiać- jest krzywe i już :-P. Wyprostowałaś na tyle, że krzywe jest prosto (kam_p):wink:
Ponieważ jednak, lubię prostować, pobawiłem się. Starałem się wyrównać to co krzywe i nierówne (kam_Hp).
Moim zdaniem zdjęcie na tym nic nie zyskało (kam_H). Sztuka dla sztuki :)
Tomashhh, a grzeb, na ile masz ochotę. :) Nie jestem aż tak czepialska. Landszafcik zyskał na ostrości, mgiełka zniknęła. Też mi się tak podoba, choć zmienił się nastrój.
Helmuth, jak śnieg stopnieje, spróbuję się wdrapać na dach i na kominie napisać białą kredą historyczne słowa: "Nie trzeba (prostować). Przyjrzałem się Twojej wersji i naprawdę nie ma się co czepiać- jest krzywe i już . Wyprostowałaś na tyle, że krzywe jest prosto " :)
nevra, milo mi, ze przypadlo Ci do gustu to moje grzebanie:) delikatnie ocieplilem i cyknalem troche kontrastu:) a Ty helmuth wytlumacz jak naprostowales te krzywe okna, bo ja tez kombinowalem, ale az tak jak Tobie to mi nie wyszlo i polecialo do kosza w koncu:wink:
... a Ty helmuth wytlumacz jak naprostowales te krzywe okna...A może konkurs bez nagród "Jak on to zrobił"? :-P
he he he:grin: napisz tak z grubsza chociazby, co dzialales przy tej focie helmuth, no wez, no:wink: / dzieki helmuth za odp na pw:grin: /
Helmuth to juz z zamkinietymi oczami domki prostuje.
Czarodziej.:mrgreen:
Zachodziki tez wole w zimnej tonacji.
Pozdrawiam.
Helmuth, bardzo proszę, załóż wątek w "technicznym" i wyłóż wszystkim, jak prostujesz krzywizny i zaokrąglenia. :) Na pewno będę zaglądać.
Nie mam czasu nawet na grzebanie w nowych fotkach, więc znowu szuflada, mam nadzieję, że się nie powtarzam. ;) W nadziei na ciepełko:
193 letnia łączka
194 chaberek
195 jakiś kminek jeszcze w pączku albo cosik podobne
Zapachniało wiosną :roll: Najbardziej podoba mi się chaberek. Cudne kolorki :grin:
Najlepsze dla mnie 194 za kolory i piękne rozmycie.
Pewnie to mój monitor, ale mam wrażanie, że pierwsze dwa są trochę za ciemne, że za mało światła mają.
Chwilę pogrzebałam, tak mi wyszło:
nevra, drugie i trzecie bardzo mi sie podoba, ze spora przewaga dla drugiego:grin: sliczny kwiatuszek:) agulka, chyba dobrze wykombinowalas:grin:
Trojeczka (w_paku) podoba sie najbardziej.
Dla mnie także 194 najciekawsze (zwłaszcza w jaśniejszej wersji)
A, zrobiłaś chaberka tak, jak ja tego "rozwianego" maczka, którego dałam do Altgalerii? Też ciekawy.
Moje zdjęcia dość często są ciemne, pisałam nieraz, że takie lubię. Dlaczemu, nie mam pojęcia...
Dzięki za odwiedziny.
Żeby było tak całkiem wiosennie, to dzikusek prosto z lasu :), a nie ogródkowy wychuchaniec.
196
Nevra, cudny ten przebiśnieżek. Uwielbiam je, bo przypominają mi ogród babci :roll: Niestety w tym roku to jeszcze nie widzialam.
Powialo wiosennie... ladny kwiatuszek.
jak mierzylas swiatelko przy tej focie nevra?:) punktowo, na platek moze?:)
Majka, ja tez podzielam Twoj gust za ciemniejsza wersja. Chaberek sliczny.:)
A "dzikusek" napelnil mnie tesknota....Ty wiesz o czym mowie...prawda??
Pozdr.
Cieszę się, że kwiatuszek się podoba. :)
Tomashhh, exif:
priorytet przysłony, przysłona 5,6, ekspozycja -0,7, ESP, ISO 200, ogniskowa 150, godzina 13,45. Światło jednak było rozproszone, bo na niebie pojawiały się chmurki, a przebiśniegi rosną w lasku.
Ze względu na małość kwiatka, musiałam go trochę wykadrować, czego nie lubię i bardzo rzadko to robię. Następnym razem spróbuję z Raynoxem, ale do niego muszę tachać statyw.
W przypadku kwiatków najczęściej mam ustawiony pomiar punktowy, ale tym razem zostało ESP. Prawdę mówiąc, używam właściwie tylko tych dwóch, zazwyczaj zresztą punktowego i... rzadko sprawdzam, co mam ustawione. Zdarza mi się na punktowym i landszafcik zrobić... I, prawdę mówiąc, różnicy nie widzę. Jednak w pełnym letnim słońcu i w kontrze dla kwiatków punktowy jest lepszy.
Agnieszko, wiem, wiem. :) Ja tak mam, gdy sobie przypominam np Generalife. :)
197. Tym razem "zimowy" storczyk. Nie z powodu koloru, choć akurat jest biały. To Cymbidium, które już po raz drugi zakwitło w domu i miało około 30 kwiatów na dwóch pędach .
Przyjemna fotka z tym kwiatuszkiem.....
Kłujące kulki, oczywiście zeszłoroczne, prawie jesienne.
198
199
200 :roll:
Ostatnie kulka z motylkiem- urocze lecz nieco za mało światła.
Chaberek pięknie złapany- bardzo ładne tło narysował obiektyw- czym fociłaś ?
Cieszę się, że kwiatuszek się podoba. :)
...
priorytet przysłony, przysłona 5,6, ekspozycja -0,7, ESP, ISO 200, ogniskowa 150, godzina 13,45. Światło jednak było rozproszone, bo na niebie pojawiały się chmurki, a przebiśniegi rosną w lasku.Bardzo ładny przebiśnieg. Pewnie położyłaś się, żeby mieć odpowiednią perspektywę :grin:
Ja się do moich położyłem, ale moje poświęcenie poszło na marne :cry:
Miałem pomiar ESP a akurat wyszło słońce i w efekcie przepalone płatki. Dobrze, że przebiśniegi rosły na uboczu i nikt mnie nie widział :-P
Storczyk, nie bardzo :roll:
Wydaje mi się, że lepiej prezentowałby się na ciemniejszym tle.
Z ostów- ostatni, z motylkiem :). Troszkę chyba powinnaś podciągnąć światło w histogramie. Troszkę ciemno.
Ja lubię ciemno. :)
Storczyk był robiony w idiotycznych warunkach, w zastanym świetle, na parapecie, przy otwartym na full oknie, przy 15 stopniach mrozu na dworze, w jeden z nielicznych tej zimy dzień z małą ilością chmur. W tle "jest" mój zaśnieżony ogródek. Ze względu na warunki inaczej się nie dało, nie chciałam go za długo mrozić. A, jak pisałam wcześniej przy okazji chomisiów, w mieszkaniu nie mam żadnej możliwości skorzystania ze światła dziennego poza okresem kwiecień - październik, a i to jest trudne. Cymbidium zaś kwitnie od grudnia do końca lutego. Jest to duży kwiat i przewiezienie go w inne miejsce jest raczej niemożliwe, kwiatki by się połamały. No i tegoroczny mróz...
Przebiśnieg niemal z leżenia. Wykorzystuję ogrodnicze podkładki pod kolana, zwłaszcza w błotku. :) Ten kwiatek zrobił mi uprzejmość i rósł na zboczu niewielkiego zagłębienia w lesie, mogłam kicnąć trochę pod nim. :)
Osty mi się podobają, a ten z motylkiem szczególnie. Ładnie się ułożył :wink: Coś pod kolana to nie jest zły pomysł, jako że ostatnio wracałam z niezłymi plamami na spodniach, na kolanach właśnie. A nieraz i łokcie się załapią :wink:
Przyznaję, że masz oczko i rączkę do kwiatków bardzo ładnie je przedstawiasz. Bardzo też podobają mi sie osty jakby gdzieś z głębi zieleni powstawały i zaczynały kłuć urokiem. Do tego zapamietałem post Jolly i dam małżonce poczytać bo jak nieraz wracam z rowerowych wycieczek to za nic nie chce mi wierzyć, że jak tak wracam dla zdjęć.
197. Tym razem "zimowy" storczyk. Nie z powodu koloru, choć akurat jest biały. To Cymbidium, które już po raz drugi zakwitło w domu i miało około 30 kwiatów na dwóch pędach .
Bardzo przyjemnie to wyszło.
pzdr
Przez kilka tygodni nie tylko nie miałam czasu, by wziąć aparat do ręki, ale nawet, by na niego popatrzeć. Na forum też nie zaglądałam, doba jakaś za krótka. :(
Wczoraj, mimo szarzyzny na dworze i zupełnego braku światła, wybrałam się na chwilę w plener. Rewelacji nie ma, bo warunków nie miałam mocy zmienić, ale 2 fotki udało mi się zrobić.
201 pieniek
202 trzcina
Podobają mi się te z "bajorka". Świetnie wypatrzone i świetnie "pstryknięte".
Pozdrawiam.
Pień bardzo fajny tak przyjemnie się na niego patrzy, sama nie wiem czemu :)
Trzcina natomiast taka bez wyrazu :roll:
:wink:
"Bajorko2" przyjemna fotka w odbiorze.
Mimo braku warunków, to pieniek wyszedł bardzo ciekawie. Naprawdę się podoba.
Także jestem za pieńkiem tym bardziej, że odbicie zostało wzbogacone o żółty kolor grzybka który bardzo ożywił scenę. Sama trzcinka tej mocy nie ma tym niemniej ze względu na cisze i spokój jaki zawiera sympatyczne.
Dzięki. :) Siarkowiec, czyli ten żółty grzybek na pniu, zawsze dodaje uroku.
Dziś nie będzie spokojnie. Powódź we Wrocławiu. Jaz Bartoszowicki o rzut beretem ode mnie, od nocy są umacniane wały z drugiej strony. Fotki wczorajsze.
203
204
205
O jejku jakie małe te fotki :roll: wydają sie być ładne... pierwsze ciekawe, ukazuje artystyczną "dusze" wody :) tylko małe :|
Male fotki, ale daja obraz tego co sie tam dzieje...
O teraz nagle są duże :) a jestem pewna że były małe :???:
Dobra wrzuta :!: :wink:
Nic mnie ruszałam...:roll: Nie miałam netu przez prawie 2 doby.
U mnie się otwierały duże i nie tylko u mnie, podlinkowałam je jeszcze w dwa inne miejsca i też było normalnie.
Już woda trochę opadła, ale stracha lekkiego miałam. Poprzednio popłynęła nam firma.
Już miesiąc minął, odkąd provider robi mnie w balona. :( Coś w piątek grzebali, przez kilka godzin było nieco lepiej, ale widzę, że znowu net wraca do niebytu.
206. płotek w miejscowości, w której kręcono Samych swoich
207. prawie kraj kwitnącej wiśni
208. goździk, bo jakiś kwiatek być musi :)
Wiśnia rewelacja, światełko cudnie zagrało :roll: Dynia też ładna :wink:
Wiśnia rzeczywiście ładna :) dynia bez polotu, trójeczka taka klasyczna, ładna :wink:
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.