PDA

Zobacz pełną wersję : Zdjęcia "kasprzyka"



Strony : 1 2 3 4 5 6 [7]

Rysiek_O
20.07.14, 11:52
....
Brak czasu spowodował zaniedbanie tematów przyrody, dzisiaj dzień wolny więc popracowałem przy czatowni, masakrycznie wszystko zarosło chwastami, zobaczymy co przyniosą kolejne dni, ale czasowo mocno ograniczony jestem.
Pzdr

Sympatycy wątku zaczajeni obok czatowni czekają na letnie łowy. Pozdrawiam

kasprzyk
20.07.14, 13:11
heh, dziękuję za motywacje ;) Ja także czekam za efektami których nie widać, pomimo, że jestem co kilka dni w czatowni. Wszystko postawiłem na borsuki, chyba to ostatni rok tych zmagań, bo niestety poległem na polu walki i nie wiem już jak temat ogarnąć. Prawdopodobnie nie lubią mnie te zwierzaki, być może przegiąłem ze swoją obecnością w ich rewirze, "przedobrzyłem" za radami innych.
W nocy karma znika - w dzień , nawet koło nory nic się nie dzieje. Kiedy już sobie odpuściłem przyjeżdżam po tygodniu, dwóch, a tu młode wraz z rodzicami zasuwają z nory na zewnątrz i z powrotem - ok, zauważyły mnie, schowały się - przyjdę jutro. Na drugi dzień od 18-tej do 21-szej nic, drugi, trzeci dzień to samo :cry:
Jenoty w tym roku w ogóle się nie pojawiły - nie zamieszkują nor razem z borsukami, mam nadzieję że nikt ich nie odstrzelił.
Pzdr

abir
20.07.14, 16:47
nie jest łatwo z tymi zwierzętami, ale to "gonienie króliczka" sprawia nam wiele radości. trzymam kciuki za efekty:grin:

Holek
20.07.14, 22:32
Wszystko postawiłem na borsuki, chyba to ostatni rok tych zmagań, bo niestety poległem na polu walki i nie wiem już jak temat ogarnąć. Prawdopodobnie nie lubią mnie te zwierzaki, być może przegiąłem ze swoją obecnością w ich rewirze, "przedobrzyłem" za radami innych.
Pzdr

borsuki są cwane, próbowałem z ojcem namierzyć takiego na działce bo zrobił sobie kibelek... ja odpuściłem, ojciec kilka razy próbował, siedział pół nocy i też dał sobie spokój - nie pomaga zapach człowieka ani ludowe porady typu sierść psa albo włosy człowieka w skarpecie, więc...

...wg mnie nie przedobrzyłeś tylko jeszcze się do Ciebie nie przyzwyczaiły, łażą w nocy, skoro przynęta znika... tylko wiadomo - nie będziesz robił zdjęć w nocy. Niestety nie podpowiem jak je "złapać" za dnia bo żadnego nie udało mi się jeszcze dojrzeć po jasności, chyba, że namierzysz norę i będziesz czatował... kiedyś muszą wyjść, nie? :grin:
życzę cierpliwości i czekam na udane foty...

pzdr
Hołek

Muminek
30.12.15, 23:23
Jenoty w tym roku w ogóle się nie pojawiły - nie zamieszkują nor razem z borsukami, mam nadzieję że nikt ich nie odstrzelił.
Z jenotami poradzą sobie psy myśliwskie, niestety widziałem to na własne oczy. Jak w tym roku, udało się podejść jakieś czworonogi?
Gratulacje za pięknego remiza.
Pozdrawiam

kasprzyk
1.01.16, 13:34
W tym roku tylko (i aż :) ) liski które prezentowałem bodajże w maju. Jenotów i borsuków nie zaobserwowałem, jednak dość mało czasu spędzałem przy norach.
Dzisiaj spadł pierwszy śnieg, dzięki niemu łatwo zaobserwować aktywność zwierząt, chyba się przejadę do czatowni ;)
pozdrawiam

kasprzyk
3.01.16, 16:32
Witajcie - wczoraj -8 wytrzymałem 2 godziny, dzisiaj -10 dałem radę 3h - jedno, jedyne zdjęcie:
Kruki wyczaiły moją obecność i już w tym roku raczej ich nie uświadczę, myszołów usiadł na kilkadziesiąt sekund - miałem wybór, poczekać aż zacznie żerować, albo szybki strzał - wybrałem to drugie, myślę, że dobrze, bo ptak przy stołówce raczej długo by nie zabawił.
Przy norach nie widziałem aktywności zwierząt - ale nie ma się co dziwić jak jeszcze z miasta petardy było słychać.

Muminek
3.01.16, 16:39
No... pięknie zapozował, doskonała perspektywa i tło, brawo.

robtor
3.01.16, 17:07
Fajny ptaszor :)

szamaniec
3.01.16, 17:14
Witajcie - wczoraj -8 wytrzymałem 2 godziny, dzisiaj -10 dałem radę 3h - jedno, jedyne zdjęcie:
Kruki wyczaiły moją obecność i już w tym roku raczej ich nie uświadczę, myszołów usiadł na kilkadziesiąt sekund - miałem wybór, poczekać aż zacznie żerować, albo szybki strzał - wybrałem to drugie, myślę, że dobrze, bo ptak przy stołówce raczej długo by nie zabawił.
Przy norach nie widziałem aktywności zwierząt - ale nie ma się co dziwić jak jeszcze z miasta petardy było słychać.

Pięknie pięknie, nie wiem dlaczego tak się dzieje ale zdjęcia z E3 podobają mi się bardziej ... :)

Bodzip
3.01.16, 17:14
Brawo, piękny okaz :)

helmuth
3.01.16, 17:18
Troszkę szkoda, że ogon trochę schowany ale i tak świetnie :)

grisza34
4.01.16, 19:07
fajny ptaszor światło i tło. ach te Kruki to cwane bestie są. życzę udanych łowów :) pozdr

witia
4.01.16, 20:00
Piękny "strzał" :)
Gratuluję i pozdrawiam.

nyny
4.01.16, 20:05
Jest OK, ale umiesz lepiej :p

Osobiscie mi przeszkadzaja 3 rzeczy: Widok padlinki, troche ten ogon wyglada na podciety, no i bym nieco przesunal Myszaka do srodka :)

pozdro

luzaczek82
4.01.16, 21:38
Jest fajnie ale popieram uwagi nynego

kasprzyk
4.01.16, 22:09
Witajcie
Dzięki za oceny i uwagi - co do padliny, to świeże skrzydełka z Tesco były ;)
Nie miałem dużych oczekiwań - praktycznie żadnego przygotowania, cieszę z tego jednego zdjęcia, myślałem że bez podkarmiania nic nie usiądzie.
Żeby lepiej zaprezentować myszołowa muszę wiele rzeczy przebudować, zobaczymy co przyniesie kolejny weekend, może znajdzie się czas na reorganizację (inne miejsce karmy) i zasiadkę.
pozdrawiam