To z beczką - potem długo, długo nic.
PS. Jeśli te przejawy poezji życia codziennego nie są tylko chwilową odskocznią to ja jeszcze polecam poezję fotograficzną pewnej pani nauczycielki, której jestem wielbicielem. Może z tego jakaś inspiracja będzie.
http://www.flickr.com/photos/michellerene/





