Przyznam, że nigdy nie piłem sake, a w odpowiedzi na pytanie @henry1 jest to wódka.
Fotografuję OM-D EM-5 II, mZD 12-40 2.8, mZD 45 1.8, mZD 75-300, mZD 60 2.8 macro, Samyang Fisheye 7.5
Piłem i japońską i chińską. W smaku taka jak ciepła wódka czysta z czerwoną nalepką z czasów słusznie lub niesłusznie minionych.![]()
Sake produkuje się mniej więcej w pierwszej fazie jak wino. Doprowadza się ryż do fermentacji alkoholowej, gdzie osiąga moc kilkunastu procent, a następnie destyluje aby ten procent był bardziej dolegliwy dla organizmu.![]()
W ogródku sąsiadki są ładne kwiatki.
Popieram Stopkę Krakmana !
LUBIĘ WYCHODZIĆ NA DWÓR, NA POLE MAM ZA DALEKO.
Mam coś takiego Gekkeikan Black & Gold - 15-16% - ponoć sake.
"A niekiedy wystarczy mi patrzeć na kamień"...
Bardzo fajna relacja z wytwórni sake. Słowa tworzą jedność z obrazami.
Mi się najbardziej spodobała fotka koła wodnego. Młyny, to moje hobby. Ile razy znajdę się w pobliżu jakiegoś starego młyna wodnego, to idę fotografować. Budynek, strumień, okna, mechanizmy, koło wodne, kanał dopływowy, progi wodne, itd.
Uważam siebie za fachowca w robieniu nieudanych zdjęć takich obiektów. Rzadko się zdarza by na jednym zdjęciu była informacja techniczna jak to działa, urok starych młynów oraz światło, które dodaje przestrzeni, kształtu, pomaga w kompozycji, itd.
Twoja fotka japońska przypadła mi do gustu, bo ma te cechy.
Pzdr, TJ
w tak odległych krajach targi to coś co zawsze chętnie odwiedzam - można tam zobaczyć niesamowitą różnorodność warzyw, mięs, ryb, owoców![]()
lubię też foty z tych miejsc gdzie ludzie są najbardziej naturalni ale też czasami nahalni![]()
z kolei miejsca produkcji - w przypadku Japonii Sake - to zawsze kawałek wiedzy która też chętnie przywożę z tak dalekich zakątków świata![]()
fajnie bylo to zobaczyć poprzez Twoje foty i relacje![]()
Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś SAM...
Życie jest zbyt krótkie by przejmować się porażkami..
gulasz się szlaja - za królikami, po górach, Kambodża'17, Kolumbia'18, Islandia'22
Proszę bardzo, jest alkohol i rozgorzała dyskusja
W wytwórni była możliwość degustacji i kupna sake w klasycznej kilkunastoprocentowej wersji, nie smakowało mi i nie było zakupów![]()
Teraz z innej beczki...
Pierwsza wizyta w japońskim kibelku trochę onieśmiela, podgrzewana deska, a pod nosem skomplikowany panel sterowniczyPrzy pierwszej zasiadce udało mi się prawie wszystko rozkminić, to działa, trafia w punkt... naprawdę
, umyje i wysuszy... mogliby dodać jeszcze jakiś podkład muzyczny
142.
![]()
Doskonałe te zdjęcia z kraju kwitnącej wiśni. Te ostatnie z targu - uwielbiam takie kolorowe miejsca, pełne gwaru, mieszaniny zapachów i egzotycznych towarów. Mniam.
Pulpit do obsługi toalety wyposażony w 21 przycisków. Można się pogubić. Kto by się spodziewał, że tak nieskomplikowana czynność wymaga tak wysublimowanej elektroniki.